RAPORT

Tusk kontra Tusk

Śnięte ryby w Małopolsce. Wojewoda: Nie ma mowy o skażeniu wód

 Część zgonów ryb jest związana z tak zwaną przyduchą, czyli wysoką temperaturą i niskim poziomem tlenu (fot. PAP/Marcin Bielecki)
Część zgonów ryb jest związana z tak zwaną przyduchą, czyli wysoką temperaturą i niskim poziomem tlenu (fot. PAP/Marcin Bielecki)

Blisko pół tysiąca śniętych ryb wyłowili strażacy i straż wodna z dwóch zbiorników w Małopolsce – poinformował w rozmowie z Polskim Radiem tamtejszy wojewoda, Łukasz Kmita.

Śnięte ryby na terenie Krakowa. „Prawdopodobnie wysoka temperatura”

Ok. 300 ryb wyłowili strażacy ze stawu w rejonie ulic Krzewowej i Falistej na terenie Bielańsko-Tynieckiego Parku Krajobrazowego w Krakowie....

zobacz więcej

Przez kilka godzin straż pracowała na jeziorze Mucharskim na Skawie oraz przy jednym ze stawów w okolicach Krakowa. Z badań służb wynika, że nie ma mowy o skażeniu wody w tych miejscach – tłumaczy wojewoda małopolski. – Część zgonów ryb jest związana z tak zwaną przyduchą, tak to określają między innymi przedstawiciele Wód Polskich. To znaczy wysoką temperaturą wody i jej niskim natlenieniem – wyjaśnił wojewoda. – W wodzie znajduje się zaledwie 10 procent tlenu. Ryby tych gatunków, które żerują przy dnie, między innymi okonie, nie przeżyją – powiedział Łukasz Kmita.

 

Zobacz także: Strażacy zebrali w niedzielę 10 ton śniętej ryby z Odry

 

Wojewoda polecił służbom prewencyjne kontrole miejsc w Małopolsce, w których w poprzednich latach były stwierdzone zanieczyszczenia i występowały śnięte ryby.


Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej