RAPORT

Prorosyjska era Tuska

To oni odpowiadają za mordowanie Ukraińców? Wpadli przez zdjęcia na telefonie [WIDEO]

Dziennikarze skontaktowali się z rosyjskimi żołnierzami ze zdjęć (fot. yt/Важные истории)
Dziennikarze skontaktowali się z rosyjskimi żołnierzami ze zdjęć (fot. yt/Важные истории)

Dziennikarze rosyjskiego portalu Ważnyje Istorii ustalili tożsamość wojskowych rosyjskich, którzy mogą być odpowiedzialni za rabunki, a także mordy cywilów w obwodzie kijowskim. Jeden z wojskowych przyznał się do tych czynów.

Zginął jeden z najlepszych pilotów ukraińskiej armii

W wojnie z rosyjskim najeźdźcą zginął Anton Listopad, jeden z najlepszych pilotów sił powietrznych ukraińskiej armii – poinformowała Ukraińska...

zobacz więcej

Czytaj więcej w raporcie: Wojna na Ukrainie


Materiał niezależnego portalu dotyczy wydarzeń w miejscowości Andrijiwka w obwodzie kijowskim, która od końca lutego do kwietnia znalazła się pod okupacją rosyjską. Gdy wojska rosyjskie wycofały się, pozostawiły na miejscu nie tylko setki obrabowanych domów, ale i 25 zdjęć zrobionych porzuconym telefonem, wcześniej ukradzionym jednemu z mieszkańców. 


Mordowali i wpadli przez sesję zdjęciową


Właśnie te fotografie pozwoliły na ustalenie tożsamości sprawców. Na zdjęciach młodzi wojskowi pozują z bronią i ze skradzionymi ukraińskim mieszkańcom medalami; tłem jest dom i podwórze w Andrijiwce. Portal Ważnyje Istorii zapewnił, że zidentyfikował uczestników tej specyficznej sesji zdjęciowej. 


Są to żołnierze 64. brygady zmechanizowanej: Daniił Frołkin, Dmitrij Daniłow, Rusłan Głotow i Iwan Szepelenko. Wielu mieszkańców Andrijiwki, z którymi rozmawialiśmy, pamiętają żołnierzy ze zdjęć. Sądząc z opowiadań miejscowych, mogą być oni odpowiedzialni za grabieże, szabrownictwo i nawet zabójstwa” – piszą autorzy materiału.


Rozstrzeliwali i podpalali ludzi


Mieszkańcy w rozmowie z reporterką opisują, jak Rosjanie zabierali im jedzenie, auta, narzędzia, sprzęty. W czasie pobytu wojsk rosyjskich i po ich wycofaniu się w Andrijiwce znaleziono 13 ciał z ranami od kul. „Rosyjscy wojskowi mogą być zamieszani we wszystkie te zabójstwa. Jak mówią mieszkańcy, we wsi rozstrzeliwano bez sądu i śledztwa, czasem bez brania do niewoli i bez przesłuchiwania” – relacjonuje portal. Prócz 13 zabitych, w Andrijiwce zaginęło w czasie okupacji 40 osób. Mieszkańcy przypuszczają, że ich zwęglone ciała mogą być w spalonych domach.


Całość w reportażu wideo przygotowanym przez portal Ważnyje Istorii:



Przyznał się do zabójstwa, bo taki otrzymał rozkaz


Dziennikarze zdołali ustalić dane wszystkich Rosjan, których zdjęcia były w porzuconym telefonie. Dwóch z nich – Frołkin i Daniłow – zgodziło się na rozmowę.


Daniłow zapewnił, że nie brał udziału w zabójstwach mieszkańców w Andrijiwce i że nie wie nic o dokonanych tam egzekucjach. Frołkin po pierwszych zaprzeczeniach złożył oświadczenie, w którym przyznał, że brał udział w grabieżach i zastrzelił jednego z mieszkańców. Zaapelował o pociągnięcie do odpowiedzialności swych dowódców, którzy – jak zapewnił – wydali rozkaz egzekucji.


Zobacz także: „Zniszczono kwaterę wagnerowców”. Pomógł w tym... rosyjski dziennikarz?

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej