RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Szkocki uniwersytet ostrzega przed zajęciami z francuskiego. Mogą wywołać dyskomfort

Szkocka uczelnia nie jest jednak jedyną, która stosuje takie formy ostrożności (fot. Fine Art Images/Heritage Images/Getty, zdjęcie ilustracyjne))
Szkocka uczelnia nie jest jednak jedyną, która stosuje takie formy ostrożności (fot. Fine Art Images/Heritage Images/Getty, zdjęcie ilustracyjne))

Zajęcia „Historia i kultura” wchodzący w skład kursu języka francuskiego zawiera treści, które mogą wywołać dyskomfort – ostrzega studentów Uniwersytet w Aberdeen. Chodzi głównie o informacje dotyczące drugiej wojny światowej i kolonializmu.

W Wielkiej Brytanii dramatycznie wzrosła liczba pożarów

Od początku tego roku w Wielkiej Brytanii odnotowano trzy razy więcej szalejących pożarów dzikich terenów niż w całym 2021 r. – poinformował w...

zobacz więcej

W sylabusie jednego z modułów kursu języka francuskiego na Uniwersytecie w Aberdeen studenci znajdą ostrzeżenie, że zawiera zagadnienia, które mogą być dla nich trudne. Zajęcia, które mają na celu doskonalenie umiejętności językowych poprzez zapoznanie studentów z francuską literaturą, filmem, a także historią tego kraju obejmującą czasy kolonializmu, II wojnę światową oraz współczesne przemiany społeczne związane z migracją i feminizmem, zostały określone jako „mogące wywołać zaniepokojenie”, pisze „Mail Online”. 

  

„Niektóre treści kursu, zwłaszcza związane z Frankofonią i różnorodnością Francji i Francuzów (na przykład kryzys klimatyczny, reakcje na terroryzm, relacje rodzinne, wzorce postkolonialne czy homofobia) mogą wywołać dyskomfort niektórych studentów” – brzmi komunikat. Władze szkockiej uczelni tłumaczą, że wydały to ostrzeżenie z powodu przekonania, że każdy student ma inną wrażliwość i uczelnia nie chce nikomu niczego narzucać. Uczestnicy kursu zostali też poinformowani, że jeśli jakiekolwiek treści kursu okażą się dla nich problematyczne, powinni zwrócić się o wsparcie, jeśli tego potrzebują. 

  

Ta troska uczelni w Aberdeen o dobrostan studentów wywołała lawinę komentarzy na Twitterze. „Obudzony bastion, uniwersytet w Aberdeen, ostrzega studentów, że kursy historii i kultury Francji mogą być niepokojące. Les pauvres! (Biedacy!)” – napisał Alan Sked, emerytowany profesor historii powszechnej na London School of Economics. 

  

Z kolei Ruth Smith napisała: „Kurs francuskiego z „ostrzeżeniem" na uniwersytecie w Aberdeen, ponieważ treść może być niepokojąca. Życie może być niepokojące. I co z tym zrobią?”. 

Arktyczny mors budził podziw w Oslo. Zapadła jednak decyzja o jego uśmierceniu

W niedzielę dokonano eutanazji 600-kilogramowej samicy arktycznego morsa - poinformowała Norweska Dyrekcja ds. Rybołówstwa. Zwierzę nazwane Freya...

zobacz więcej

Ostrzeżenie dotyczące kursu języka francuskiego jest jednym z wielu opublikowanych przez uniwersytet w Aberdeen. W reakcji pojawiły się nawet oskarżenia, że władze uczelni traktują studentów protekcjonalne, a nawet ich „rozpieszczają”. 

  

Szkocka uczelnia nie jest jednak jedyną, która stosuje takie formy ostrożności. Podobnymi ostrzeżeniami inne brytyjskie uczelnie oznaczyły ponad tysiąc tekstów, które wycofano z zestawów lektur obowiązkowych. Są wśród nich dzieła takich autorów jak William Shakespeare, Jane Austen, Charles Dickens czy Agatha Christie. 

 

„To niepokojące, że wycina się treści, które pojawiają się w materiałach szkoleniowych. To jak kwarantanna, izolująca młodych ludzi od zjawisk takich jak wojny i konflikty oraz wszystko to, co tworzy historię i kulturę, bo uważa się, że to zagraża ich zdrowiu. Ryzyko polega na tym, że programy studiów staną się tak sterylne, że będą równie interesujące jak książka telefoniczna. Młodzi ludzie powinni przychodzić na uniwersytet, aby stawiać czoło wyzwaniom” – powiedział „The Telegraph” prof. Frank Furedi z Uniwersytetu Kentu. 

Rzecznik Uniwersytetu w Aberdeen broni jednak stanowiska uczelni. „Nasze wytyczne dotyczące ostrzeżeń o niektórych treściach zostały opracowane we współpracy z przedstawicielami studentów, którzy wyrazili uznanie dla naszego podejścia. Jesteśmy uczelnią międzynarodową, w której studiują osoby z ponad 130 krajów i dlatego istnieje duża różnorodność kulturowa, a studenci czasami czytają w drugim lub trzecim języku. Nasze ostrzeżenia dotyczące treści wynikają z faktu, że każdy student jest inny i nie staramy się mówić im, co powinni, a czego nie powinni uważać za wyzwanie” – przekonuje. 

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej