RAPORT

Tusk kontra Tusk

Ekspert NATO: Rosyjska narracja próbuje poróżnić Polskę z resztą Europy

Kreml stosuje również agentów wpływu (fot. Win McNamee / Staff/Getty Images)
Kreml stosuje również agentów wpływu (fot. Win McNamee / Staff/Getty Images)

Rosja przez swoją propagandę i narrację próbuje podzielić Europę; Kreml chce poróżnić z nią Polskę i kraje bałtyckie – ocenia Janis Sarts, dyrektor Centrum Eksperckiego NATO ds. Komunikacji Strategicznej w Rydze.

Sobolewski o słowach Tuska: Można powiedzieć, że to głos Moskwy w Polsce

Wypowiedzi szefa PO Donalda Tuska o szczycie w Madrycie to chyba odosobniony głos na opozycji; głos Tuska to, można powiedzieć, głos Moskwy w...

zobacz więcej

Rosja nie rozpowszechnia obecnie klasycznej dezinformacji, lecz uprawia propagandę wojenną - zaznacza ekspert. – Patrząc z rosyjskiej perspektywy, w ramach propagandy wojennej stworzono alternatywną rzeczywistość. A poszukiwanie dezinformacji w rzeczywistości alternatywnej jest kontrproduktywne, bo wszystko jest dezinformacją – mówi dyrektor działającej pod auspicjami NATO organizacji. 

 

„Polska i USA podsycają konflikt” 

 

– Wszyscy widzimy główną rosyjską narrację: nazistowska Ukraina, próbująca zaatakować Rosję, Polska i USA to jedne z krajów podsycających ten konflikt, a Rosja to ofiara i kraj pełniący szczególną rolę w historii, dlatego przysługują jej specjalne prawa – kontynuuje ekspert. – Jest to całkowicie odklejone od faktów – dodaje. 

 

Obecnie o rosyjskiej dezinformacji można mówić, odnosząc się do podejmowanych przez Kreml prób rozpowszechniania pewnych narracji w przestrzeniach informacyjnych poza Rosją – zaznacza. 



Rosjanie się reklamują i zapraszają: Wódka, kobiety i tani gaz

W sieci pojawił się materiał promujący Rosję. Swoista reklama ma zachęcać obcokrajowców do zamieszkania w kraju tanich surowców i...

zobacz więcej

– Jeśli chodzi o Polskę, to tak jak w przypadku państw bałtyckich, Rosja próbuje oddzielić ją od Europy, mówiąc, że to rusofobi, źli ludzie, którzy wywołują tę całą histerię, nie pomagają w znalezieniu rozwiązania w sprawie Ukrainy – mówi dyrektor NATO StratCom COE. 

 

Jak dodaje, rosyjska propaganda i dezinformacja próbują też przedstawić przybyłych do Polski ukraińskich uchodźców w bardzo złym świetle. – Myślę, że to była pierwsza kampania rozpoczęta podczas wojny przez Rosję w Europie. Ona trwa, ale z mniejszą intensywnością – podkreśla Sarts. 

 

Motywem kolejnej kampanii wymierzonej przez Rosję w Zachód jest to, że wszystkie problemy związane z inflacją i energią są rzekomo spowodowane wojną w Ukrainie, a wstrzymanie wsparcia dla Kijowa sprawi, że te problemy znikną – dodaje. 

 

Rosyjska propaganda próbuje manipulować Polakami

„Ofensywa informacyjna Kremla przeciwko Polsce, osadzona w kontekście rosyjskiej agresji na Ukrainę, nie zwalnia” – napisał na Twitterze rzecznik...

zobacz więcej

Od kilku miesięcy Rosja promuje też narrację głoszącą, że światowy głód wywołany jest przez Zachód i Ukrainę, a Europa będzie cierpieć z powodu ogromnych napływów uchodźców. W tym przypadku Moskwa znów podsuwa rozwiązanie polegające na wstrzymaniu wsparcia dla Ukrainy – zaznacza Sarts. 

 

Dezinformacyjne działania Rosji


Do szerzenia dezinformacji w mediach społecznościowych Rosja wykorzystuje fabryki trolli i boty internetowe, na które, jak wskazuje ekspert, Moskwa kładzie coraz większy nacisk. Tworzy też strony internetowe, które mają wyglądać jak niezależne, niezwiązane z Rosją witryny. 

 

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO


Kreml stosuje również agentów wpływu. – Co ciekawe, w pierwszych miesiącach (po rozpoczęciu inwazji) agenci nie zabierali głosu, bo to sprawiłoby, że staliby się bardzo zauważalni. Jednak od jakiegoś czasu coraz bardziej ich słychać – podkreśla. 

Prokremlowski propagandysta o posłach Konfederacji: „To moi koledzy”

Jeden z posłów Konfederacji powołał zespół do powstrzymania rzekomej ukrainizacji Polski. Działania te wychwalał na antenie białoruskich reżimowych...

zobacz więcej

Według niego „im gorzej Rosji będzie szło na polu bitwy, tym będzie stosować ostrzejszą retorykę, w tym nuklearną". "Będzie próbować straszyć, żeby nie wyglądać na bezradną” – prognozuje Sarts. 

 

– Jeśli dojdzie do udanej ukraińskiej kontrofensywy, możemy spodziewać się jeszcze ściślejszej kontroli przestrzeni informacyjnej w Rosji. Na Kremlu będzie rosła obawa o to, jak będzie to odebrane przez społeczeństwo – uważa ekspert. Rosja będzie też nadal wykorzystywać temat światowego głodu i cen energii. 

 

– Dynamika w przestrzeni informacyjnej bardzo zależy od tego, co dzieje się na polu walki – podsumowuje. 

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej