RAPORT

Tusk kontra Tusk

Rtęć w Odrze? Jak powstał fake news

Niemcy nie potwierdzają obecności rtęci w Odrze (fot. Shutterstock)
Niemcy nie potwierdzają obecności rtęci w Odrze (fot. Shutterstock)

Rtęć w Odrze spowodowała śmierć ryb – taką tezę przez ostatnie kilkadziesiąt godzin kolportowała opozycja i związane z nią media, powołując się na informacje jednego z niemieckich portali. W sobotę okazało się, że to… nieprawda, co potwierdził minister środowiska Branderburgii Axel Vogel. Także Państwowy Instytut Weterynaryjny po południu poinformował, że po przebadaniu siedmiu gatunków ryb wykluczył rtęć jako powód ich śnięcia.

Skażenie Odry. Wiadomo, kiedy będą wyniki badań

Marszałek województwa lubuskiego Ewa Polak przekazała, że w sobotę będą znane wyniki badań wody i ryb z Odry. Na posiedzeniu ponadregionalnego...

zobacz więcej

Na tę chwilę nie możemy potwierdzić, że to rtęć jest odpowiedzialna za śmierć ryb – powiedział minister środowiska Branderburgii Axel Vogel w piątek wieczorem w programie RBB24 „Brandenburg Aktuell”. – Możliwa jest kombinacja kilku czynników, takich jak ciepło, niski stan wody i toksyny. Może być tak, że substancje te dostawały się do Odry od dawna, ale normalnie nie stanowią żadnego problemu przy średnim poziomie wód – wskazał szef niemieckiego resortu, podkreślając, że obecnie stan wody na Odrze jest „historycznie niski”.


– Nowe wyniki laboratoryjne z piątku wykazały zwiększone ładunki soli w rzece – poinformował Vogel. Sprecyzował, że jest to zjawisko „całkowicie nietypowe” i mogło stać się przyczyną śmierci wielu ryb. – Jednak informacje te nie są ostatecznie rozstrzygające, oczekuje się dalszych wyników badań – podkreślił.


W czwartek niemiecki portal portal rbb24 podał, że pracownicy laboratorium w Berlinie-Brandenburgii stwierdzili w próbkach wody wysokie stężenie rtęci. Rbb odnotowuje, że według Federalnej Agencji Środowiska rtęć jest toksyczna dla ludzi i zwierząt. Po tym, gdy tysiące martwych ryb zostały wyrzucone na brzegi Odry, władze landowe „pilnie” ostrzegają mieszkańców przed kontaktem z wodą z rzeki. 


W taką tezę nie dowierzał Główny Inspektor Ochrony Środowiska, który zwrócił się do strony niemieckiej o potwierdzenie odkrycia rtęci w próbkach wody z Odry. –Mamy wyniki badań wody w Odrze z dzisiaj i z poprzednich dni. Wykluczają podwyższoną obecność rtęci w rzece w województwach dolnośląskim, lubuskim i zachodniopomorskim – mówił w piątek portalowi tvp.info rzecznik GIOŚ Maciej Karczyński.

Wymieranie ryb w Odrze. Niemiecki minister: Nie możemy potwierdzić, że to rtęć

Nadal nie jest jasne, co spowodowało masowe wymieranie ryb w Odrze – informuje niemiecki portal RBB24. Początkowo informowano o wykryciu rtęci w...

zobacz więcej

Fake news w mediach


Narrację o rtęci w Odrze od razu podchwyciły opozycyjne media z „Gazetą Wyborczą” i Onetem na czele. 


„A najciekawsze, że gdyby PiS skutecznie zamordował wolne media to sprawy zatrucia Odry w ogóle by nie było” – pisał dziennikarz „Wyborczej” Paweł Wroński. 


Fake newsa kolportowała marszałek województwa lubuskiego Elżbieta Polak.


„To jednak prawda. Axel Vogel minister rolnictwa i środowiska landu Brandenburgia w bezpośredniej rozmowie ze mną potwierdził, że stężenie rtęci w Odrze było tak wysokie, że nie można było określić skali. Nie ma jeszcze badań samych ryb. Strona niemiecka ma mieć je jeszcze dziś” – pisała na Twitterze.


– Wczoraj (w czwartek – przyp. red.) Vogel powiedział mi w bezpośredniej rozmowie, że stężenie jest tak wysokie, że skala tego nie ogarnia – powtórzyła w jednej z wypowiedzi. To może budzić zdziwienie w kontekście tego, co Vogel powiedział w sobotę. 


Polityczny kapitał na fake newsie próbował zbić Donald Tusk. 


„Śnięte są nie tylko ryby w Odrze, śnięte jest całe państwo pod rządami Kaczyńskiego. PiS jest jak rtęć” – napisał były premier.


Dziwaczne tezy w mediach społecznościowych głosił Roman Giertych. 

„Skoro ktoś spuścił wodę ze zbiorników retencyjnych, to oznacza, że decydenci wiedzieli, że płynie trucizna. Przynajmniej 10 dni temu. Wiedzieli jakie zbiorniki i gdzie uruchomić. Czyli znali sprawcę.

Proszę milion przelać na WOŚP” – odnosząc się do wpisu o nagrodzie, którą wyznaczyła policja za pomoc we wskazaniu sprawcy.

„Odra jest doskonałym przykładem jak groźna jest sytuacja, w której duża część mediów ma kapitał zagraniczny, w tym niemiecki. Fejk z rtęcią pojawił się w mediach niemieckich i "polskie" media bez sprawdzenia go podchwyciły. Dziś dokładnie widzimy jak się buduje fejknewsy” – skomentował Kazimierz Smoliński z PiS. 




Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej