RAPORT

Tusk kontra Tusk

Miedwiediew grozi Europie. „Przypadkiem coś się wydarzy”

Dmitrij Miedwiediew (fot. PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV)
Dmitrij Miedwiediew (fot. PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV)

Dmitrij Miedwiediew grozi europejskim państwom. Komentując sytuację wokół elektrowni jądrowej w Zaporożu były prezydent Rosji napisał na Telegramie: „W Unii Europejskiej też są elektrownie atomowe. I tam również możliwe są wypadki”.

Miedwiediew pojechał na Ukrainę. Po co wysłał go Putin?

Były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew przebywał w czwartek w Donbasie na okupowanym terytorium Ukrainy. Odwiedził samozwańczą Ługańską Republikę...

zobacz więcej

W kolejnym z serii kuriozalnych wpisów na Telegramie wiceszef rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa zaatakował ukraińskie władze. 

 

 „Kijowskie szumowiny i ich zachodni protektorzy wydają się być gotowi do urządzenia nowego Czarnobyla. Rakiety i pociski spadają coraz bliżej reaktora elektrowni jądrowej w Zaporożu i magazynów izotopów radioaktywnych” – napisał jeden z najbliższych sojuszników Putina. 

 

„Mówią, że odpowiada za to Rosja. To stuprocentowa i kłamliwa bzdura nawet dla tępej, rusofobicznej publiczności” – kłamie dalej przedstawiciel rosyjskiego reżimu. Dodał, że prawdziwi winowajcy – według niego siły ukraińskie – tłumaczą się, że prowadzone przez nich ostrzały są „czystym przypadkiem”. „Nawet ONZ w to nie wierzy” – twierdzi Miedwiediew. 

  

„Cóż tu powiedzieć… Nie należy zapominać, że w Unii Europejskiej też są elektrownie jądrowe. I przypadkiem tam też może coś się wydarzyć” – zagroził. 

Kuriozalne słowa Miedwiediewa. Pisze o „pokoju” na Ukrainie

Rosja będzie dominować na Ukrainie i ustali warunki przyszłego porozumienia pokojowego z Kijowem – Dmitrij Miedwiediew, twierdzi były prezydent...

zobacz więcej

Od momentu wybuchu wojny Dmitrij Miedwiediew nieustannie używa wojowniczej retoryki wobec Ukrainy i Zachodu. Dziennikarze tłumaczą to jego aspiracjami do ponownego zastąpienia Władimira Putina na stanowisku prezydenta Rosji. 

  

Ukraiński koncern państwowy Enerhoatom informował, że siły rosyjskie przeprowadziły w czwartek kolejny ostrzał kontrolowanej przez siebie – największej na Ukrainie i w Europie – Zaporoskiej Elektrowni Atomowej i terytorium w pobliżu tego obiektu. 

 

Odnotowano pięć „trafień” w okolicy komendantury elektrowni, obok m.in. zbiornika radioaktywnych materiałów. Zapaliła się trawa, nikt nie został ranny.  

Enerhoatom ocenia, że strona rosyjska rozprzestrzenia fałszywe informacje w celu destabilizowania sytuacji wokół elektrowni i wywołania paniki wśród ludności. 

  

Wcześniej koncern informował, że Zaporoska Elektrownia Atomowa została ostrzelana pod koniec ubiegłego tygodnia. Enerhoatom określił działania sił rosyjskich jako prowokację. 

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej