RAPORT

Tusk kontra Tusk

Nalot na obóz pseudoekologów w Bieszczadach. Zdewastowali las, mieli broń [ZDJĘCIA]

Szokujące odkrycie w Bieszczadach (fot. Lasy państwowe)
Szokujące odkrycie w Bieszczadach (fot. Lasy państwowe)

Policja przeprowadziła nalot na obóz pseudoekologów z Kolektywu Wilczyce na terenie Nadleśnictwa Stuposiany w Bieszczadach. Funkcjonariusze znaleźli w nim duże ilości narkotyków, broń gazową i kusze. – Las, który okupowali członkowie Kolektywu Wilczyce, jest zdewastowany i zanieczyszczony – poinformował rzecznik Lasów Państwowych Michał Gzowski.

Morderstwo matki i córki w Gruszewni. Trwa policyjna obława

We wsi Gruszewnia na Śląsku odnalezione zostały ciała 70-letniej kobiety i jej 48-letniej córki. Wszystko wskazuje na to, że zostały zamordowane –...

zobacz więcej

Gzowski zaznacza, że akcja policji nie była wynikiem działań Lasów Państwowych. W trakcie akcji funkcjonariuszy aktywiści byli agresywni. W obozie znaleziono duże ilości substancji odurzających – wskazujących na ich handlowe przeznaczenie – broń gazową i kusze. 

  

– Fragment lasu, w którym Kolektyw Wilczyce przez ponad półtora roku prowadził okupację, jest w znacznym stopniu zniszczony i zanieczyszczony – zaznacza rzecznik LP. Na zdjęciach z akcji widać, że aktywiści w obozie wywieszali transparenty LGBT, dot. aborcji i z kampanii prezydenckiej Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.

  

Gzowski podaje, że grupa aktywistów rozpoczęła okupację lasu w styczniu 2021 r. Zablokowano m.in. drogę leśną, użytkowaną przez Straż Graniczną i GOPR, co utrudniło przeprowadzenie akcji ratowniczej. Aktywiści stawiali barykady na przeciwpożarowych drogach leśnych. 



– Pseudoekolodzy zajęli również skład drewna należącego do prywatnych osób. Blokowali wywóz drewna przez prawie 10 miesięcy. Przez cały okres blokady uniemożliwiali leśnikom prowadzenie prac leśnych, nawet tych niezbędnych – pielęgnacyjnych – wyjaśnia Gzowski. 

  

Po usunięciu blokady i uprzątnięciu terenu leśnicy będą mogli rozpocząć prace odnowieniowe.


We wtorek Lasy Państwowe alarmowały, że na terenie Nadleśnictwa Lutowiska – znajdującego się obok Nadleśnictwa Stuposiany – ekoterroryści zastawili na leśników pułapkę, wbijając gwoździe w planowane do pozyskania drzewa. – Gdyby piła zahaczyła o taki gwóźdź, mógłby on zabić. – Śmierć grozi też pracownikom tartaku, do którego trafi drewno z powbijanym metalem – mówił rzecznik LP.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej