RAPORT

Tusk kontra Tusk

Chciał okraść bank, ale utknął w podkopie. Musiał wezwać ratowników

W pobliżu są dwie filie banków (fot. Alexandros Michailidis/Shutterstock. com)
W pobliżu są dwie filie banków (fot. Alexandros Michailidis/Shutterstock. com)

Osiem godzin trwała w Rzymie, niedaleko Watykanu, operacja wyciągania z podziemnego tunelu mężczyzny, który wcześniej wykopywał go ze wspólnikami. Karabinierzy podejrzewają, że złodzieje chcieli włamać się do pobliskiego banku. Gdy runął na nich fragment asfaltu, jeden z nich został pod nim uwięziony. Zaczął wzywać pomocy.

Napad na bank w Częstochowie. Sprawcy już po kilku minutach byli w rękach policji

Policjanci zatrzymali trzech mężczyzn, którzy usiłowali ukraść pieniądze w jednym z częstochowskich banków. Wystarczyło zaledwie kilka minut, aby...

zobacz więcej

Akcję wyciągania niedoszłego rabusia obserwowały na ulicach tłumy ludzi, którzy jej szczęśliwe zakończenie nagrodzili owacją dla ratowników i strażaków. Przez kilka godzin zablokowanemu mężczyźnie podawali tlen i wodę. Scena była filmowa, ale mogła skończyć się tragedią - podkreślają włoskie media.

 

Wyjaśniają, że pechowy złodziej znajdował się w połowie długości planowanego tunelu, na głębokości około 6 metrów. To nim członkowie „podziemnej bandy” planowali dostać się do banku i go obrabować; do którego - nie wiadomo, bo w odległości 300 metrów znajdują się tam dwie różne filie.

 

Początkowo złodziej został wzięty za robotnika, wykonującego prace ziemne.



Trzech jego kolegów z chwilą zawalenia się fragmentu tunelu rzuciło się do ucieczki, ale zostali wkrótce zatrzymani przez karabinierów i przesłuchani. Są podejrzani o przynależność do bandy; wszyscy byli wcześniej notowani przez policję. Przypuszcza się, że realizując precyzyjnie opracowany plan kradzieży mieli nadzieję na to, iż pozostaną niezauważeni kopiąc tunel w częściowo opustoszałym Rzymie przed długim świątecznym weekendem.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej