RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Kolejne rakiety trafiły w elektrownie atomową. „To terroryzm nuklearny”

Elektrownia atomowa w Zaporożu została zajęta przez Rosjan (fot. Shutterstock)
Elektrownia atomowa w Zaporożu została zajęta przez Rosjan (fot. Shutterstock)

Najnowsze

Popularne

Rosjanie odmawiają dopuszczenia ekspertów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej MAEA do zajętej elektrowni jądrowej w Zaporożu. Rosja zaczęła wprowadzać plan podłączenia jej do rosyjskiego systemu elektroenergetycznego i odłączenia od ukraińskiego. Do tego jak informują Ukraińcy w czwartek dokonali kolejnego ostrzału elektrowni atomowej.

Rosjanie uprowadzają cywilów dla okupu. Szokujące dane tylko z Zaporoża

Rosyjscy okupanci porwali już 415 ukraińskich cywilów w okupowanym Zaporożu – przekazał Ołeksandr Staruch, szef zaporoskiego OVA. Wskazał również,...

zobacz więcej

W czwartek pięć rakiet spadło tuż obok spawalni i miejsca przechowywania materiałów promieniotwórczych, gdzie zapalił się trawnik. Kolejnych pięć pocisków odnotowano w pobliżu remizy strażackiej niedaleko elektrowni.


W związku z ostrzałem nie doszło do zmiany pracowników. Autobusy z personelem następnej zmiany zawróciły do ​​Enerhodaru. Dopóki sytuacja się nie unormuje, personel z poprzedniej zmiany będzie kontynuował pracę. Enerhoatom zapewnia, że ​​sytuacja jest obecnie pod kontrolą.


– Zaporoska elektrownia jądrowa działa, jednak działa z ryzykiem naruszenia przepisów dotyczących promieniowania i bezpieczeństwa pożarowego. Wiemy na pewno, że wojska rosyjskie sprowadziły m.in. czołgi, transportery opancerzone bezpośrednio na teren elektrowni jądrowej. Ponadto okresowo ostrzeliwują go. W rezultacie w jednym z bloków energetycznych zadziałał nawet alarm awaryjny, a to już ociera się o terroryzm nuklearny – mówił wcześniej Dmytro Lubiniec, pełnomocnik prezydenta Ukrainy ds. praw człowieka.


Rosyjskie i ukraińskie systemy energetyczne nie są zsynchronizowane. Jeśli zostaną połączone, możliwa jest poważna awaria. Proces ponownego podłączenia stacji może potrwać trzy dni, podczas których praca stacji zostanie wstrzymana. Stwarza to zagrożenie ponieważ nawet zamknięta elektrownia jądrowa potrzebuje energii elektrycznej do chłodzenia paliwa.


Nie trudno dostrzec, że ostrzeliwanie przez Rosjan okupowanej już przez nich elektrowni atomowej ma na celu wywołanie paniki w świecie Zachodu. Jak informuje Jakub Wiech ekspert z zakresu energetyki i wojskowości zniszczenie takiej elektrowni bronią konwencjonalną jest niemal niemożliwe.



Apel ONZ


W czwartek głos w tej sprawie zabrał sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres.


„Ten obiekt nie może być wykorzystywany w ramach jakiejkolwiek operacji wojskowej. Zamiast tego potrzebna jest pilna umowa techniczna dotycząca ustanowienia bezpiecznej strefy zdemilitaryzowanej, która zapewniłaby bezpieczeństwo tego obszaru” – napisał Guterres w oświadczeniu.

Rosjanie zaczynają kraść energię z Zaporoskiej Elektrowni Atomowej

Rosja zaczęła proces przyłączania Zaporoskiej Elektrowni Atomowej na południu Ukrainy do swojej sieci energetycznej i odłączania jej od sieci...

zobacz więcej

„Wzywam siły zbrojne Rosji i Ukrainy do natychmiastowego przerwania wszelkich działań militarnych w najbliższym otoczeniu elektrowni, do nieprzeprowadzania ataków na ten obiekt oraz wycofania z jego terenu żołnierzy i uzbrojenia, a także nierozmieszczania tam nowych oddziałów” – zaapelował sekretarz generalny ONZ.


„Apelowałem do wszystkich zainteresowanych stron o zachowanie zdrowego rozsądku i niepodejmowanie działań, które mogłyby zagrozić integralności fizycznej, bezpieczeństwu i ochronie tej elektrowni atomowej, największego tego typu obiektu w Europie” – zaznaczył Guterres.


„Niestety zamiast deeskalacji w ostatnich dniach dochodziły do nas informacje o dalszych, głęboko niepokojących incydentach, które - jeśli będą się powtarzały - mogą doprowadzić do katastrofy” – podkreślił.


ONZ w pełni wspiera wysiłki Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA)zmierzające do zapewnienia bezpieczeństwa elektrowni i wzywa wszystkie strony do zapewnienia misji MAEA natychmiastowego i bezpiecznego dostępu do tego obiektu.


Elektrownia atomowa w Zaporożu


Położona na południu Ukrainy Zaporoska Elektrownia Atomowa została zajęta przez siły rosyjskie w nocy z 3 na 4 marca. Na terenie obiektu stacjonują rosyjscy żołnierze oraz pracownicy Rosatomu. Ukraiński koncern Enerhoatom informował jednak w maju, że codzienną eksploatacją i obsługą techniczną obiektu zajmował się ukraiński personel.

Zełenski: Ostrzał Zaporoskiej Elektrowni Atomowej to akt terroru

Rosyjski ostrzał Zaporoskiej Elektrowni Atomowej to akt terroru, który spowodował ryzyko dla całej Europy – oświadczył w piątek wieczorem prezydent...

zobacz więcej

Enerhoatom przekazał, że wojska rosyjskie dwukrotnie ostrzelały elektrownię w piątek i raz w sobotę, określając te działania jako prowokację.


MAEA podała we wtorek, że ostrzały nie spowodowały bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa jądrowego. Organizacja podkreśliła jednak poważne zaniepokojenie sytuacją i konieczność zakończenia działań zbrojnych wokół elektrowni.


Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w czwartek, że Rosja „wykorzystuje dziś możliwość wywołania katastrofy atomowej jako środek szantażu w czasie wojny”.


– Jakikolwiek atak na elektrownię atomową jest samobójstwem – mówił już w poniedziałek Guterres, komentując ostrzał obiektu podczas wizyty w Japonii, gdzie uczestniczył w obchodach 77. rocznicy zrzucenia bomby atomowej na Hiroszimę.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej