RAPORT

Tusk kontra Tusk

Seat z trzyosobową rodziną rozbił się o barierki. Kierowca volkswagena uciekł [WIDEO]

Poszukiwany jest kierowca volkswagena (fot. tt/@BandytaZKamerka)
Poszukiwany jest kierowca volkswagena (fot. tt/@BandytaZKamerka)

Policja wyjaśnia okoliczności groźnie wyglądającego zdarzenia na trasie S7 koło Olsztynka, gdzie seat z trzyosobową rodziną uderzył w barierki. Właściciel rozbitego auta relacjonuje, że wpadł w poślizg, bo kierowca volkswagena zajechał mu złośliwie drogę i przyhamował.

Potrącił rowerzystę i uciekł. Kierowca busa poszukiwany przez policję

Policja poszukuje kierowcy busa, który w nocy uciekł z miejsca zdarzenia po śmiertelnym potrąceniu rowerzysty w miejscowości Zakręcie (Lubelskie)...

zobacz więcej

Dramatyczna relacja z tego zdarzenia – zamieszczona przez kierowcę seata w mediach społecznościowych – wywołała w ostatnich dniach poruszenie wśród internautów. „Samochód marki volkswagen (...) zajechał mi złośliwie drogę i wcisnął hamulec, w wyniku czego musiałem hamować przy prędkości ponad 100 km/h i wpadając w poślizg miałem bardzo groźny wypadek” – napisał pan Sergiusz.

 

Seat zjechał na pobocze i uderzył w barierki ochronne po prawej stronie drogi. Auto zostało mocno uszkodzone, na szczęście nikomu z pasażerów nic poważnego się nie stało. Razem z kierowcą jechała jego żona i 4-letni synek. Do zdarzenia doszło w minioną sobotę na drodze S7 między Ostródą a Olsztynkiem w województwie warmińsko-mazurskim. Policja uznała je za kolizję.

 

Z relacji świadków wynika, że osoba kierująca volkswagenem odjechała z miejsca zdarzenia przed przyjazdem służb. „Ludzie, którzy zatrzymywali się, żeby nam pomóc mówią, że ten kto kierował tym autem wcześniej wyprzedzał innych na trzeciego, zajeżdżał innym drogę i jechał na tzw. zderzaku” – napisał pan Sergiusz na portalu społecznościowym.

 

Czytaj także: Kierowca wyprzedzając na przejściu dla pieszych inny samochód, omal nie potrącił rowerzystek

 

Jak zaznaczył, nie miał wideorejestratora. Dlatego zwrócił się do internautów o pomoc w namierzeniu kierowcy volkswagena lub o przekazanie informacji bezpośrednio policji. Do tego apelu dołączyło się wielu innych internautów. W efekcie zgłosił się świadek, który nagrał całe zdarzenie na samochodową kamerkę.




Policja szuka kierowcy volkswagena

 

Olsztyńska policja poinformowała w czwartek, że prowadzi czynności wyjaśniające, które mają na celu ustalenie dokładnych okoliczności i przyczyn zdarzenia na drodze S7 oraz dotarcie do wszystkich uczestników i świadków.

Pobity kierowca autobusu w szpitalu. Policja szuka sprawców

Policja szuka sprawców pobicia kierowcy autobusu miejskiego – poinformował w czwartek oficer prasowy KMP w Szczecinie. Grupa osób zaatakowała...

zobacz więcej

„Policjanci rozpytali świadków, zabezpieczyli nagranie z wideorejestratora od innego uczestnika ruchu drogowego oraz ustalili numer rejestracyjny osobowego volkswagena, który mógł przyczynić się do zdarzenia drogowego. Z systemów informatycznych wynika, że właścicielem auta jest firma leasingowa, do której zwrócono się o wskazanie użytkownika pojazdu” – przekazał PAP mł. asp. Andrzej Jurkun z policji w Olsztynie.

 

Jak podkreślił, nie ma i nie będzie przyzwolenia na agresję drogową. „Jeżeli okaże się, że do zdarzenia doszło w wyniku agresywnego zachowania kierującego osobowym volkswagenem, będzie on musiał liczyć się z surowymi konsekwencjami” – zaznaczył policjant.

 

Jurkun przypomniał, że w przypadku skierowania sprawy do sądu, za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym grozi grzywna w wysokości do 30 tys. zł. Sąd może również podjąć decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy.

 

Pan Sergiusz powiedział, że podtrzymuje zdanie o złośliwym zachowaniu kierowcy volkswagena i uważa, że to nie był przypadek. „W mojej ocenie, doszło do bandytyzmu na drodze, zobaczymy jak to oceni policja. Mam nadzieję, że podobnie i ta sprawa trafi do prokuratury, bo to nie jest jakiś głupi wybryk i cała moja rodzina mogła zginąć na miejscu” – mówił.

Powiedział też, że namawia wszystkich, którzy znajdą się w podobnej sytuacji, żeby nie zastanawiali się, czy to upubliczniać w internecie i szukać pomocy. „Odzew jest dla mnie zaskakująco potężny, za co bardzo wszystkim dziękuję” – dodał.



Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej