RAPORT

Tusk kontra Tusk

Straty rosyjskiego wojska. Sztab generalny podał nowe dane

Rosyjskie straty (fot.  Sergei Chuzavkov/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)
Rosyjskie straty (fot. Sergei Chuzavkov/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)

Dziewięć samolotów straciły rosyjskie wojska w ciągu minionej doby – powiadomił w środę w porannym komunikacie Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy. Poprzedniego dnia pojawiły się doniesienia o eksplozjach w bazie lotniczej wroga na okupowanym Krymie, lecz władze w Kijowie nie wzięły odpowiedzialności za ten atak.

BBC: Na Ukrainie najeźdźcy stracili 50 lotników

Na Ukrainie ginie najwięcej żołnierzy rosyjskiej piechoty i wojsk powietrznodesantowych; w obu tych przypadkach liczba poległych to 20 proc....

zobacz więcej

Czytaj więcej w raporcie: Wojna na Ukrainie


Według ukraińskiej armii siły agresora straciły też we wtorek m.in. około 160 żołnierzy, 15 czołgów, 10 pojazdów opancerzonych, siedem systemów artyleryjskich i dziewięć dronów. Największe straty wojska przeciwnika poniosły na kierunku donieckim – czytamy w komunikacie sztabu na Facebooku.

 

Jak dodano, od 24 lutego, czyli początku inwazji Kremla na Ukrainę, rosyjska armia straciła już około 42,8 tys. żołnierzy, a także m.in.: 1832 czołgi, 4086 pojazdów opancerzonych, 232 samoloty, 193 śmigłowce, 971 systemów artyleryjskich, 261 wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych, 133 systemy przeciwlotnicze, 766 dronów, 3005 pojazdów i cystern oraz 15 jednostek pływających.

 

Ukraina nie bierze odpowiedzialności za wtorkowe eksplozje w rosyjskiej bazie lotniczej na Krymie – oświadczył doradca prezydenta Wołodymyra Zełenskiego Mychajło Podolak i zasugerował, że za atak mogą być odpowiedzialni partyzanci.

 

Czytaj także: Ataki na rosyjskie punkty obronne w obwodzie chersońskim

 

Na lotnisku wojskowym w Nowofedoriwce na zachodnim brzegu Krymu doszło do serii wybuchów. Płonął tam magazyn z amunicją i pas startowy – podały ukraińskie media, opierając się na informacjach, które pojawiły się w mediach społecznościowych.

 


Amerykański dziennik „New York Times” poinformował, powołując się na anonimowe źródło w ukraińskim wojsku, że za wybuchami stoją siły zbrojne Ukrainy, które do przeprowadzenia tej operacji użyły wyłącznie pocisków rodzimej produkcji. Te doniesienia nie zostały oficjalnie potwierdzone przez Kijów ani Moskwę.

 

Od pozycji ukraińskich na linii frontu w obwodzie chersońskim Nowofedoriwkę dzieli około 200 km w linii prostej. 




Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej