RAPORT

Tusk kontra Tusk

Tomasz Lis wróci do pracy? Podano warunek i datę

Tomasz Lis we wrześniu wróci do TOK FM? (fot. Darek Majewski/Gallo Images Poland/Getty Images)
Tomasz Lis we wrześniu wróci do TOK FM? (fot. Darek Majewski/Gallo Images Poland/Getty Images)

O sprawie powiedział Jacek Żakowski. Stwierdził, że jeśli „do końca wakacji nie potwierdzą się żadne nowe zarzuty” wobec Tomasza Lisa, lewicowy dziennikarz wróci do jego pasma piątkowych audycji w TOK FM.

Rosyjscy turyści w popłochu uciekają z Krymu. Ukraińcy bezwzględni dla Amnesty International [WIDEO]

Na terenie bazy wojskowej Nowofiodorowka na okupowanym przez Rosjan Krymie doszło do kilkunastu silnych wybuchów. Odpoczywający na okolicznych...

zobacz więcej

Pod koniec maja wydawnictwo Ringier Axel Springer Polska rozwiązało w trybie natychmiastowym umowę z Tomaszem Lisem, który przez dekadę pełnił funkcję redaktora naczelnego „Newsweek Polska”. Później Lis zniknął również z TOK FM.


Byli podwładni Lisa twierdzą, że latami ich wyzywał i poniżał, a także pozwalał sobie na seksistowskie i homofobiczne żarty.


Zobacz także ->  Kolejny dziennikarz „Newsweeka” ujawnia: Lisa nie skasowali za żaden mobbing

 

Gdy Tomasz Lis był w dobrym nastroju, opowiadał żarty „świńskie, pełne seksualnych odniesień, w tym o gejach”. Redaktor naczelny miał na przykład zaglądać w dekolt koleżanek i komentować kolor ich staników – relacjonowali jego byli współpracownicy.


Po tym, jak w mediach wybuchła afera, Lisa zaczęli również publicznie oskarżać liczni dziennikarze.


Zobacz także ->  Kolejna ofiara mobbingu w „Newsweeku”? Staszewski uderza w Kim

Tusk nie będzie zadowolony. Patryk Jaki znów go wypunktował

„Kaczyński wyciąga nas właśnie z Unii” – zaalarmował na Twitterze szef PO Donald Tusk. „To pan od lat prowadzi w Unii z Niemcami akcję niszczenia...

zobacz więcej

Teraz sprzyjający Lisowi Jacek Żakowski w podcaście Żurnalisty stwierdził, że wiele osób pyta go o ewentualny powrót oskarżanego o mobbing publicysty.


Ocenił, że Lis powinien wrócić, „jeżeli do końca wakacji nie potwierdzą się żadne nowe zarzuty”. 


Zobacz także ->  Co działo się w „Newsweeku”? Ryszard Holzer opisuje szczegóły

 

– Bo w tekście (Szymona –przyp. red.) Jadczaka, który moim zdaniem nie kwalifikował się do publikacji ze względu na jednostronność i powierzchowność, ale się ukazał, padło słowo „molestowanie”. To jest strasznie poważny zarzut, śmiertelny zarzut. To było słowo, które spowodowało, że ja podjąłem decyzję, że chwilowo nie mogę Tomka zapraszać. Ale w żaden sposób to (zarzut – przyp. red.) nie zostało w dalszym ciągu uprawdopodobnione – ocenił.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej