RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Tak wygląda dezinformacja nt. wywłaszczeń pod CPK. Nie chodzi ani o 5 zł, ani o milion [WIDEO]

Najnowsze

Popularne

Za protestami przeciwko budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego stoi fundacja kapitałowo i osobowo powiązana z biznesem prawniczym, który żyje z tego, żeby było jak najwięcej sporów prawnych wokół wywłaszczeń – powiedział w programie „Woronicza” 17 pełnomocnik rządu ds. CPK Marcin Horała. Odpowiadając na zarzuty opozycji wskazywał, że wykorzystywane przez nich argumenty są nieprawdziwe. Podał przy tym konkretne przykłady dezinformacji uprawianej w części mediów.

Karnkowski: Polskie inwestycje kontra niemieckie sny

Wyjątkowo nasilił się w ostatnich dniach sprzeciw Platformy Obywatelskiej przeciwko głównym inwestycjom, prowadzonym przez państwo polskie. Trzeba...

zobacz więcej

Odpowiadając na polityczną burzę wokół Centralnego Portu Komunikacyjnego, rząd chce zmienić sposób określenia wysokości odszkodowania za wywłaszczenia nieruchomości pod inwestycje celu publicznego, jak drogi, linie kolejowe czy zbiorniki przeciwpowodziowe. 

 

Zamiast 100 procent odszkodowań, które obowiązywały od lat, nowy bonus pieniężny ma wynosić odpowiednio 120 proc. dla nieruchomości niezabudowanych i 140 proc. dla nieruchomości zabudowanych. Mimo to w mediach pojawiają się kolejne głosy oburzonych osób występujących jako mieszkańcy terenów objętych przyszłymi wywłaszczeniami, krytykujących politykę rządu.  

 

30 dni na wyprowadzkę? To fake news  

 

W programie „Woronicza 17” pełnomocnik rządu ds. budowy CPK Marcin Horała dementował konkretne przykłady dezinformacji.  

 

– W konkurencyjnej stacji wypowiadała się pani, która mówi, że musi się wyprowadzić z domu za 30 dni. To by znaczyło, że ta pani została wywłaszczona. Otóż nie było żadnych wywłaszczeń, to jest po prostu kłamstwo – podkreślił polityk PiS. 

 

Jego zdaniem nie warto wchodzić w tego typu „PR-owe eventy”. – Byłem na wysłuchaniu publicznym i przytłaczając większość tych zarzutów do tej ustawy nowelizującej dotyczyła zapisów, których w ogóle w niej nie ma – zaznaczył. Jego zdaniem stoi za tym „fundacja, która ładnie się nazywa, jest organizacją pozarządową, ma służyć interesowi mieszkańców, natomiast jest i kapitałowo, i osobowo powiązana z biznesem prawniczym, który żyje z tego, żeby było jak najwięcej sporów prawnych wokół wywłaszczeń”.   

 

5 zł za metr kwadratowy? „Wielokrotnie więcej” 

„Dlatego część ludzi protestuje przeciw korzystnej dla nich zmianie”. Horała o akcji przeciw CPK

– Fundacja, która jako główna organizacja pozarządowa, kreuje sprzeciw społeczny, mobilizuje ludzi, zgłaszała przedstawicieli strony społecznej na...

zobacz więcej

Hanna Gil-Piątek reprezentująca Polskę 2050 Szymona Hołowni przywołała rzekome przykłady wycen za wywłaszczenia, z którymi zgłaszają się niezadowoleni mieszkańcy. Nawiązując do wspomnianego bonusu 20 proc. stwierdziła, że jeśli Horała proponuje 5 zł za metr kwadratowy, to z dodatkiem będzie 6 zł. 


– Nie proponuję – dementował Horała, na co Gil-Piątek stwierdziła, że „ludzie mówią, że pan proponuje”. Pełnomocnik rządu ponownie zdementował, że to jest nieprawda, a średnie ceny dobrowolnego wykupu, które do tej pory zostały zatwierdzone, są wielokrotnością kwoty wspomnianej przez posłankę Polski 2050. 


W reportażu o 156 tys. zł, a pani chciała dwa miliony  


Przywołał przy tym kolejny przykład dezinformacji, pojawiającej się w mediach. – Był reportaż o poszkodowanej pani, której za dom zaproponowano 156 tys. złotych w ramach dobrowolnych wycen. Czego tam nie wspomniano? Tego, że była to cena samego domu jako budynku bez działki. A cała posiadłość wraz z działką została wyceniona na blisko milion złotych. Pani chciała dwa miliony – zaznaczył Horała. Przyznał jednocześnie, że rozumie właścicielkę, która „walczy o swoje”.  


Zobacz także: Jak Tusk budował autostrady i „nikt nie stracił”. O tym nie wspomniał [WIDEO] 

 

Parlament zakończył już prace nad nowelizacją ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz niektórych innych ustaw, która zmienia sposób określania wysokości odszkodowania za wywłaszczenia nieruchomości pod inwestycje publiczne, jak np. Centralny Port Komunikacyjny.  

 

Nowe przepisy ws. CPK

Niemcy chcą wyeliminować Polskę z Jedwabnego Szlaku. Tusk: Ten projekt to przeszłość

Jedwabny Szlak to droga handlowa łącząca Chiny z Bliskim Wschodem i Europą. Dzięki projektom związanym z CPK, Polska miałaby się stać ważną częścią...

zobacz więcej

Nowela przewiduje także rozwiązania dla mieszkańców w związku ze zbywaniem nieruchomości na szerokim obszarze przyszłej lokalizacji CPK przed formalnym ustaleniem tej lokalizacji w drodze decyzji administracyjnej, czyli przed wywłaszczeniem. W ramach Programu Dobrowolnych Nabyć (PDN) spółka CPK może podwyższyć cenę nabycia, powiększając wartość rynkową nieruchomości – o 20 proc. w przypadku gruntu i 40 proc. w odniesieniu do budynku mieszkalnego albo dla lokalu stanowiącego odrębny przedmiot własności. 

  

Centralny Port Komunikacyjny to planowany węzeł przesiadkowy między Warszawą i Łodzią, który zintegruje transport lotniczy, kolejowy i drogowy. W ramach tego projektu w odległości 37 km na zachód od Warszawy, na obszarze ok. 3 tys. ha zostanie wybudowany Port Lotniczy Solidarność, który w pierwszym etapie będzie w stanie obsługiwać 40 mln pasażerów rocznie. W skład CPK wejdą też inwestycje kolejowe: węzeł w bezpośredniej bliskości portu lotniczego i połączenia na terenie kraju, które umożliwią przejazd między Warszawą a największymi polskimi miastami w czasie nie dłuższym niż 2,5 godz. 

  

CPK ma być wybudowany do 2027 r. wraz z realizacją niezbędnych połączeń z komponentami sieci kolejowej i drogowej. 

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej