RAPORT

Wojna na Ukrainie

Frasyniuk przyznał się do winy? Prawnik ocenia

Władysław Frasyniuk (fot. PAP/Maciej Kulczyński)
Władysław Frasyniuk (fot. PAP/Maciej Kulczyński)

Magdalena Dobrzańska-Frasyniuk – żona Władysława Frasyniuka – podzieliła się na Facebooku informacjami na temat przebiegu procesu męża, który odpowiadał przed sądem za znieważenie polskich żołnierzy w czasie, gdy na granicy z Białorusią trwał kryzys migracyjny. Do jej słów odniósł się doktor nauk prawnych, według którego Frasyniuk mógł się przyznać do winy.

Ziobro o Frasyniuku: Sam siebie zdefiniował, kim jest

Nazywając żołnierzy śmieciami, Władysław Frasyniuk sam zdefiniował, kim jest – kto się przezywa, ten się tak nazywa – powiedział w piątek minister...

zobacz więcej

„Jest wyrok w sprawie wypowiedzi Władka w TVN dotyczącej nieludzkiego traktowania uchodźców przez żołnierzy na granicy białoruskiej.Pani sędzia klarownie wskazała w uzasadnieniu, iż Władysław Frasyniuk, publicznie szanowany obywatel, bohater czasów Solidarności, miał prawo i podstawy do swoich słów. Miał prawo w imię obrony praw człowieka, podstawowych wartości i przyzwoitości.” – napisała Dobrzańska-Frasyniuk.


Jak podkreśliła, „za wypowiedzenie jednego brzydkiego, według sądu, słowa, Władek został skazany na 3 tyś zł grzywny”.


Kobieta nie wspomniała, że wspomnianym „brzydkim słowem”, pod adresem żołnierzy było słowo „śmieci”. Ponadto Frasyniuk nazwał żołnierzy „watahą psów”. 


Żona Frasyniuka poinformowała, że „grzywnę należy wpłacić na fundusz Ziobry”. Frasyniuk ma, na mocy wyroku sądowego, wpłacić pieniądze nie na „fundusz Ziobry”, bo taki prawdopodobnie nie istnieje, ale na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej, czyli Fundusz Sprawiedliwości.


Dobrzańska Frasyniuk napisała także, że ze strony Władysława Frasyniuka padła propozycja „iż mógłby oczywiście wpłacić, ale na konto uchodźców, traktowanych przez państwo polskie jak śmieci. Niestety, w obecnych czasach nawiązkę wpłacać można wyłącznie na fundusz rumianego ministra sprawiedliwości Ziobro. Biorąc pod uwagę, iż brzydkie słowo było jednak wypowiedziane w obronie praw i godności ludzi, oraz, iż karę pieniężną należy wpłacić do rąk własnych Ziobry, będzie apelacja”.



Od „psów” i „śmieci” wyzywał żołnierzy broniących granicy. Sąd w sprawie Frasyniuka

Sędzia Anna Borkowska z wrocławskiego sądu, należąca do stowarzyszenia Iustitia, warunkowo umorzyła sprawę Władysława Frasyniuka oskarżonego o...

zobacz więcej

Ocena prawnika


Do wypowiedzi żony Frasyniuka odniósł się Bartosz Lewandowski – doktor nauk prawnych, adwokat i rektor Collegium Intermarium, który zachęcił do „rozkodowania” tego, co Władysław Frasyniuk „przekazał przez żonę”.


„Oskarżony, jak się zdaje – mimo publicznych enuncjacji akcentujących swój obywatelski protest – przyznał się do winy i sam złożył wniosek o warunkowe umorzenie postępowania (czyli uznanie winy) proponując 3000 zł świadczenia św. pieniężnego” – napisał dr. Lewandowski. 


Artykuł 66 § 1 Kodeksu karnego mówi, że „Sąd może warunkowo umorzyć postępowanie karne, jeżeli wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne, okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości, a postawa sprawcy niekaranego za przestępstwo umyślne, jego właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy sposób życia uzasadniają przypuszczenie, że pomimo umorzenia postępowania będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni przestępstwa”. W § 2 dodano, że „warunkowego umorzenia nie stosuje się do sprawcy przestępstwa zagrożonego karą przekraczającą 5 lat pozbawienia wolności”.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej