RAPORT

Propozycja podziału Ukrainy? Sikorski na cenzurowanym

Dlaczego Tusk ani Sikorski nie pojechali na Ukrainę? „Nawiązywali przyjaźnie z Rosją”

Radosław Sikorski, Donald Tusk i Władimir Putin – 8 lutego 2008 r. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Radosław Sikorski, Donald Tusk i Władimir Putin – 8 lutego 2008 r. (fot. PAP/Radek Pietruszka)

Najnowsze

Popularne

Widać czasem jak na dłoni, w jaki sposób Władimir Putin uzyskuje posłuch u polityków polskiej opozycji; jego celem jest wbicie klina między Polaków a Ukraińców – ocenia wiceminister spraw zagranicznych Maciej Wąsik. Pytany na antenie Polskiego Radia 24, dlaczego ani Donald Tusk, ani Radosław Sikorski nie pojechali na Ukrainę, polityk ocenił, że wynika to m.in. z prób nawiązywania przyjaźni z Rosją, jakie podejmowano za rządów PO-PSL.

Ławrow za Sikorskiego przemawiał do polskich dyplomatów. TVP Info ujawnia dokumenty

Michał Rachoń dotarł do nieznanych dokumentów z archiwów MSZ, które dotyczą wizyty ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa w Polsce w...

zobacz więcej

Jak wskazywał Wąsik, politycy opozycji, także związani z Platformą Obywatelską, powtarzają sugestie o tym, że być może rządzący w Polsce „dogadali się z Putinem” w kwestii rzekomego rozbioru Ukrainy.  


„Agenci wpływu Moskwy” 


– Zdajemy sobie sprawę, że głównym celem Putina jest wbicie klina między Polaków a Ukraińców. Ubolewam, że niektórzy politycy podejmują te tematy, bo działają jak agenci wpływu Moskwy i widać czasem jak na dłoni, w jaki sposób Putin uzyskuje posłów u polskich polityków opozycyjnych – stwierdził wiceszef MSWiA. 


Zaapelował przy tym, by z ostrożnością obserwować tych, którzy „sieją zamęt”, bo może być to efekt rosyjskiej gry o wpływy.  


Oficjalna narracja. Dlaczego lider PO nie pojechał do Kijowa? 


W wywiadzie zapytano go także o to, dlaczego ani Tusk, ani Sikorski nie pojechali na Ukrainę? – Oficjalna narracja jest taka, że są w opozycji, więc nie będą tam jeździć – zauważyła prowadząca rozmowę dziennikarka.   


– Pamiętam czasy, kiedy rządził Donald Tusk, a Radosław Sikorski był ministrem spraw zagranicznych. Doskonale pamiętam próby nawiązywania przyjaźni z Rosją. W 2008 r. Donald Tusk był w Moskwie, kiedy o Putinie mówiono „nasz człowiek w Moskwie”, o Tusku w Moskwie mówiono „nasz człowiek w Warszawie” – zauważył Maciej Wąsik. 


Słynne słowa Sikorskiego 


Gość rozgłośni wskazywał również na działania Radosława Sikorskiego, chociażby podczas tego kryzysu na Majdanie w Kijowie. – Uczestniczył wtedy w rozmowach z przedstawicielami Ukrainy i – kamery to nagrały – mówił „jak się nie zgodzicie, to was wszystkich zabiją”, słynne słowa – przypomniał wiceminister. 


– Pamiętam także odprawę polskich ambasadorów, na którą był zaproszony – dziś wydaje się to nierealne – Siergiej Ławrow, jakby najważniejszy przyjaciel. To było już po agresji na Gruzję, w czasach, kiedy Putin był już pełną gębą dyktatorem – podsumował Wąsik. 


Czytaj więcej: Jak Tusk dla Putina sprzątał Polskę po „rusofobach”. 30 najmocniejszych faktów, nagrań i cytatów 

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej