RAPORT

Pogarda

Partia kanclerza Niemiec dopiero na trzecim miejscu w sondażu

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz (fot. Thomas Koehler/Photothek via Getty Images)
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz (fot. Thomas Koehler/Photothek via Getty Images)

Najnowsze

Popularne

W najnowszych sondażach partia SPD zajmuje dopiero trzecie miejsce, za CDU/CSU i Zielonymi. Fakt, że ugrupowanie kanclerza plasuje się na trzecim miejscu, nie zdarzył się jeszcze w historii RFN. Ale słabość SPD nie jest raczej problemem w partii; ma to związek z Olafem Scholzem – pisze dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.

Doradca Zełenskiego dla „Welt”: Niemcy robią dokładnie odwrotność tego, co chce osiągnąć Ukraina

– Nalegając na tę turbinę, Niemcy robią dokładnie odwrotność tego, co chce osiągnąć Ukraina, czyli większą presję sankcji, mniejszą zależność od...

zobacz więcej

Socjaldemokraci zwracają uwagę, że partia już rok temu była na trzecim miejscu z wynikiem zaledwie 15 procent. „SPD nie była jednak wtedy partią kanclerską” – wskazuje FAZ.

Słabość SPD


„Ale słabość SPD nie jest raczej problemem w partii. Przecież wybory do kolejnego Bundestagu są jeszcze odległe”, a „wraz z napadem Rosji na Ukrainę wysunęły się na pierwszy plan inne sprawy” – zauważa gazeta.

„To, że SPD do tej pory zachowuje się (...) z wyraźnym spokojem, ma również związek z faktem, że kanclerz Olaf Scholz utrzymuje ścisły kontakt z kierownictwem partii. Sam Klingbeil (współprzewodniczący SPD) powiedział niedawno w wywiadzie dla FAZ, że jest »w bliskim kontakcie z kanclerzem«. Scholz podobno kilka razy w tygodniu rozmawia przez telefon z Klingbeilem i współprzewodniczącą (SPD) Saskią Esken (...)”. Scholz „ma podobny stosunek do Rolfa Muetzenicha, przewodniczącego grupy parlamentarnej SPD w Bundestagu. Ich relacje opisywane są jako bliskie i pełne zaufania. Nie jest to oczywiste, ponieważ Muetzenich nie ukrywa, że nowy kierunek zmian (Zeitenwende), który został narzucony jego partii przez okoliczności, jest sprzeczny z jego pacyfistycznym sercem”. Jednak „mimo wszystkich różnic, Muetzenich ściśle podąża za Scholzem” – zauważa FAZ.

Gazprom stawia Niemcom żądania. Media: szukają pretekstu, by wstrzymywać dostawy

Rosyjski Gazprom oświadczył, że oczekuje od firmy Siemens przekazania dokumentów niezbędnych do przekazania z Kanady do rosyjskiej tłoczni gazu...

zobacz więcej

„Do względnej słabości partii przyczynia się niska pozycja niektórych ministrów w oczach społeczeństwa. Duże poparcie stacił na przykład sławny niegdyś minister zdrowia Karl Lauterbach. (...) Scholz nie chciał, by Lauterbach został ministrem, ale nie ma powodu, by go zdymisjonować” – czytamy.

Szczególnie niepopularna minister


Inaczej jest z minister obrony Christine Lambrecht, która „jest szczególnie niepopularna, zarówno wśród polityków SPD zajmujących się bezpieczeństwem, jak i wśród ogółu społeczeństwa. Scholz ceni ją jako socjaldemokratkę potrafiącą wykazać się twardością, (...) Kanclerz był i chyba nadal jest przekonany, że (Lambrecht) dorośnie do swojego urzędu, mimo że kilkakrotnie interweniował w sprawach obronnych”.

Scholz jest w czołówce rankingów popularności wśród Niemców, „ale wyraźnie za ministrami Zielonych Robertem Habeckiem i Annaleną Baerbock. SPD widzi przyczynę tego stanu rzeczy w sposobie komunikowania się kanclerza”.

„Fakt, że Scholz tak często odmawia rywalizacji o uwagę sprawia, że wielu jest niezadowolonych. (...) Jego apodyktyczna, przesycona sukcesami »komunikacja pewności«, jak nazywa ją politolog Wolfgang Schroeder, jest postrzegana jako problematyczna także przez wielu w SPD i poza nią. Scholz komunikuje się zgodnie z mottem: to co robi rząd jest słuszne, bo inaczej byśmy tego nie robili” – zauważa „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej