RAPORT

Wojna na Ukrainie

Prezydent o Jourovej: Od dawna KE i PE wtrącają się pozatraktatowo

Prezydent Andrzej Duda i szefowa KE Ursula von der Leyen (fot. Mateusz Wlodarczyk/NurPhoto via Getty)
Prezydent Andrzej Duda i szefowa KE Ursula von der Leyen (fot. Mateusz Wlodarczyk/NurPhoto via Getty)

Od bardzo dawna Komisja Europejska, Parlament Europejski i inne instytucje europejskie w sposób nieuprawniony wtrącają się w polskie sprawy, przekraczając stanowczo ramy traktatów i swoje kompetencje – powiedział prezydent Andrzej Duda w poniedziałek. Skomentował w ten sposób słowa wiceszefowej KE Very Jourowej, która oceniła, że nowe przepisy ws. zmian w Sądzie Najwyższym nie wypełniają zobowiązań zawartych w polskim Krajowym Planie Odbudowy.

„Kłótnia” o kamienie milowe w KPO? Premier Morawiecki: Rzecz drugorzędna

Dla mnie najważniejsze jest to, aby środki do Polski zaczęły w końcu płynąć. To, czy potem będziemy się kłócić z Unią Europejską, czy jakiś cel...

zobacz więcej

Przypomnijmy – w ubiegłym tygodniu wiceprzewodnicząca KE Vera Jourova komentowała podczas posiedzenia Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (LIBE) Parlamentu Europejskiego kwestię nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym. Oceniła, że nowe przepisy „nie wypełniają” warunków określonych w Krajowym Planie Odbudowy. 

Burza po słowach Jourovej 


– Polska będzie musiała zastanowić się nad tymi warunkami i jeśli nie będzie wystarczającej reakcji w prawnie wiążących przepisach dotyczących polskich sędziów, które odpowiadają warunkom z kamieni milowych, nie wypłacimy pieniędzy – stwierdziła Jourova zapewniając, że powtarza to, o czym mówiła wcześniej Ursula von der Leyen. Chodzi o zainicjowaną przez prezydenta nowelizację ustawy o SN, która wejdzie w życie 15 lipca; jej głównym założeniem jest likwidacja Izby Dyscyplinarnej i utworzenie w jej miejsce Izby Odpowiedzialności Zawodowej. 

– To zdumiewające. Wcześniej, kiedy ta ustawa była na etapie procedowania, kiedy wielokrotnie rozmawiałem z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen takie wątpliwości nie były podnoszone. To dla mnie coś nowego – powiedział w poniedziałek prezydent.

„Czysto polityczny atak na Polskę” 


Jak ocenił Andrzej Duda, „od bardzo dawna Komisja Europejska, Parlament Europejski i inne instytucje europejskie w sposób nieuprawniony wtrącają się w polskie sprawy, przekraczając stanowczo ramy traktatów i swoje kompetencje”.

Europoseł KE chce odwołania von der Leyen… za jej przyjazd do Polski

Europoseł Leszek Miller uważa, że Unia Europejska jeszcze ostrzej powinna traktować Polskę. Ocenia, że szefowa Komisji Ursula von der Leyen nie...

zobacz więcej

– Ja to, co dzieje się w tej chwili, odbieram jako czysto polityczny atak na Polskę, o profilu w gruncie rzeczy ideologicznym, który jest pozbawiony podstaw – dodał. 

Prezydent: Uważam tę sprawę za załatwioną 


Przewodnicząca KE mówiła mi, że te rozwiązania, które zaproponowałem, spotykają się z akceptacją; one zostały uchwalone przez parlament, zostały przeze mnie podpisane w formie ustawy i dzisiaj stanowią obowiązujące prawo. Ja uważam tę sprawę za załatwioną – oświadczył polski prezydent.

Dodał, że założeniem nowelizacji ustawy o SN było przede wszystkim rozwiązanie problemów wewnątrz Sądu Najwyższego. – Skutkiem ubocznym było rozwiązanie kwestii, które były podnoszone także przez TSUE czy Komisję Europejską – dodał. 

Dopytywany, czy Polska otrzyma środki z unijnego Funduszu Odbudowy i co odpowiedzieć w tej sprawie KE, prezydent odpowiedział, że „trzeba się będzie zastanowić nad konsekwencjami tej sytuacji”. – Liczę na zdrowy rozsądek w Komisji Europejskiej; to jest w tej chwili bardziej problem KE niż nasz, dlatego że myśmy zrealizowali to, co ustaliliśmy z Komisją Europejską – stwierdził. 

Zobacz także: Polskie KPO. PE przyjął nową rezolucję

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej