RAPORT

Wojna na Ukrainie

„To działania destabilizujące państwo”. Prezes TK odpowiada na oskarżenia

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska (fot. arch.PAP/Grzegorz Michałowski)
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska (fot. arch.PAP/Grzegorz Michałowski)

Nigdy z nikim nie omawiałam i nie omawiam żadnych orzeczeń – powiedziała prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska. W poniedziałek w sieci pojawiły się maile, rzekomo pochodzące ze skrzynki ministra Michała Dworczyka, sugerujące, że na spotkaniu z Julią Przyłębską szef KPRM miał konsultować decyzje Trybunału. Zaprzeczyła temu Przyłębska. Jej zdaniem tego typu nierzetelne spekulacje mają destabilizować instytucje państwa.

Prezes TK do marszałka Senatu: Nie wezmę udziału w posiedzeniu Izby

Podtrzymuję wyrażone w ubiegłych latach stanowisko; „kierując się koniecznością ochrony TK przed (...) publicznym podważaniem jego konstytucyjnej...

zobacz więcej

Kolejne wycinki korespondencji, która rzekomo pochodzi ze skrzynki mailowej Michała Dworczyka, pojawiają się co jakiś czas w rosyjskich kanałach społecznościowych. W poniedziałek pojawiły się doniesienia sugerujące, że szef Kancelarii Premiera rzekomo omawiał najbliższe decyzje podejmowane przez Trybunał Konstytucyjny z jego prezes Julią Przyłębską. 


Na antenie Polskiego Radia o komentarz została poproszona prezes Trybunału. 


„Żenujące” zachowanie


– Nigdy i z nikim nie omawiałam i nie omawiam żadnych orzeczeń. Natomiast odwoływanie się i stawianie jakichś tez dotyczących mojej działalności, powołując się na niesprawdzone źródła – i to w czasie, gdy trwa konflikt, jest wojna – to tylko pokazuje, że jest to działanie, aby zdestabilizować państwo – powiedziała Julia Przyłębska w radiowej „Trójce”. 


Zapewniła, że tezy zawarte w rzekomych mailach są nieprawdziwe. Jej zdaniem powielający je dziennikarze zachowują się w sposób „żenujący”. 


Pytana, czy spotykała się z ministrem Dworczykiem odpowiedziała, że jest on ministrem konstytucyjnym, więc do spotkań – w trakcie uroczystości państwowych – naturalnie dochodziło. 


– Uważam, że komentowanie niesprawdzonych informacji ze źródła destabilizującego polskie państwo, jest nie na miejscu – dodała. 


Julia Przyłębska odpowiada marszałkowi Grodzkiemu


Odniosła się także do słów marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego, który zarzucił jej „brak odwagi cywilnej”, gdy odmówiła udziału w posiedzeniu Izby, poświęconemu informacji o działalności TK w 2020 r. 

Prezes TK do marszałka Senatu: Nie wezmę udziału w posiedzeniu Izby

Podtrzymuję wyrażone w ubiegłych latach stanowisko; „kierując się koniecznością ochrony TK przed (...) publicznym podważaniem jego konstytucyjnej...

zobacz więcej

W piśmie skierowanym do marszałka Tomasza Grodzkiego w minioną środę przez biuro prasowe TK prezes Przyłębska napisała: „W odpowiedzi na zaproszenie na najbliższe posiedzenie Senatu RP uprzejmie informuję, że podtrzymuję wyrażone w ubiegłych latach stanowisko”. 


„Wyborcza” po tym opisywała list, do którego rzekomo dotarła redakcja, skierowany przez Tomasza Grodzkiego do prezes TK. Marszałek Senatu zarzucał w nim Przyłębskiej kłamstwo i „łamanie parlamentarnych obyczajów” oraz „obowiązków konstytucyjnych”. 


– Pan marszałek Tomasz Grodzki na konferencji zapowiedział list, jedna z gazet opisała, że ten list już jest, ja go nigdy nie dostałam – komentowała w poniedziałek w Polskim Radiu prezes Trybunału Konstytucyjnego.  


Skończyło się na obelgach


Wskazywała, że co roku przedkłada Sejmowi i Senatowi informację roczną. – Na początku mojej kadencji chodziłam zarówno do Sejmu, jak i do Senatu, ale rozmowy przestały mieć charakter merytoryczny, a stały się rozmowami, w czasie których ja musiałam wysłuchiwać obelg – przyznała. 


Dodała, że także w Senacie na jednej z informacji o posiedzeniach Izby pojawiał się punkt „informacja związana z Trybunałem Julii Przyłębskiej”. To – zdaniem prezes TK – brak szacunku wobec całego Trybunału. 


– Ja, jak zawsze podkreślam, jestem jedną z sędziów trybunału. Gdy głosujemy nad orzeczeniami, mam taki sam głos jak każdy inny sędzia. Orzeczenia zapadają w składach trzy-, pięcio- i piętnastoosobowych – podkreśliła.   


Zobacz także: Hakerzy autorami „maili Dworczyka”? Tak może wynikać ze słów eksperta komisji ds. Pegasusa

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej