RAPORT

Wojna na Ukrainie

Ekspert o przyczynach wypadku w Dolomitach

Fragment lodowca, który runął miał bardzo duże rozmiary, stąd wysoki bilans ofiar wypadku (fot. Shutterstock)
Fragment lodowca, który runął miał bardzo duże rozmiary, stąd wysoki bilans ofiar wypadku (fot. Shutterstock)

To tak, jakby wyjąć kostkę lodu z zamrażalnika i położyć ją na blacie w kuchni – tak włoski glacjolog Renato Colucci wyjaśnił przyczyny oderwania się dużego fragmentu lodowca masywu Marmolada we włoskich Dolomitach w niedzielę. W katastrofie zginęło sześć osób.

Dania. Strzelanina w centrum handlowym w Kopenhadze. Są ofiary

Jest kilka ofiar śmiertelnych strzelaniny w centrum handlowym w Kopenhadze – poinformowała w niedzielę wieczorem duńska policja. Jedna osoba...

zobacz więcej

Wstępny bilans wypadku na drodze prowadzącej na szczyt to sześć ofiar śmiertelnych, dziewięciu rannych i około dziesięciu zaginionych – podają media powołując się na ekipy ratunkowe. Jak ustalono, lawina kawałków skalnych, śniegu i lodu porwała dwie grupy wspinaczy. Ich narodowość nie jest znana.

Zobacz także: Obryw lodowca w Dolomitach. Wiele ofiar i zaginionych [WIDEO]

Colucci z włoskiego Komitetu Badań Naukowych podkreślił w telewizji RAI, że w ciągu ostatnich 10 lat lodowiec Marmolady zmniejszył swoją objętość o 30 proc. Jego zdaniem jeśli utrzyma się obecne tempo jego topnienia, lodowiec zniknie całkowicie za 25-30 lat.

Według eksperta obecnie lodowce w Dolomitach znajdują się w środowisku, w którym mogą nie przetrwać.

W sobotę na położonym na wysokości ponad 3300 m n.p.m. szczycie Marmolady zanotowano rekordowo wysoką temperaturę 10 stopni Celsjusza.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej