RAPORT

Wojna na Ukrainie

Prezes PiS: Albo interes narodowy, albo interes grupy, która oszalała z nienawiści

Prezes PiS Jarosław Kaczyński (fot. PAP/Adam Kumorowicz)
Prezes PiS Jarosław Kaczyński (fot. PAP/Adam Kumorowicz)

Dziś stoimy przed wyborem między polityką interesu narodowego wszystkich grup społecznych i wszystkich regionów, a polityką partykularnego interesu pewnej grupy, która oszalała z nienawiści, bo straciła władzę – ocenił w niedzielę na spotkaniu z mieszkańcami Kielc prezes PiS Jarosław Kaczyński.

„To ja poinformowałam o zachowaniu Lisa”. Wyznanie dziennikarki „Newsweeka”

„To ja byłam osobą, która zawiadamiała HR i związki zawodowe o sytuacji w Newsweeku” – poinformowała na Twitterze dziennikarka gazety Renata Kim....

zobacz więcej

– Nasz plan dla Polski jest planem wynikającym z najoczywistszych przesłanek. Tym kierował się mój śp. brat w polityce zagranicznej, która zmierzała do tego, żeby pozycja Polski rosła; w polityce wewnętrznej, gdzie odbudowywał pamięć historyczną, odbudowywał także pamięć o Solidarności, bo i o niej już też zapomniano – mówił Kaczyński.

Dodał, że „w ramach swoich możliwości – bo większość czasu jego prezydentury przypadła na rządy Platformy Obywatelskiej – czynił wszystko, żeby podtrzymywać polski patriotyzm”. – Żeby Polska polityka zagraniczna służyła okiełznaniu rosyjskiego niebezpieczeństwa – podkreślił.

Kaczyński: Petruszewa przyjmowano u prezydenta Komorowskiego


W ocenie prezesa PiS „druga strona miała inne przekonania”. – To były takie przekonania, że pan minister spraw zagranicznych Rosji bywał na spotkaniu polskich ambasadorów, na takiej wewnętrznej odprawie. Tutaj człowieka numer dwa w Moskwie, niejakiego (Nikołaja) Petruszewa, sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego – tam jest to niezwykle ważny organ, ważniejszy znacznie niż rząd – przyjmowano tutaj, można powiedzieć bardzo serdecznie, u prezydenta (Bronisława) Komorowskiego i w innych miejscach, gdzie doszło do koordynacji nawet działalności służb specjalnych – mówił Kaczyński. Zaznaczył, że „to są objawy polityki, która była podporządkowana w gruncie rzeczy jednemu celowi. W gruncie rzeczy chodziło o karierę jednego człowieka. Oczywiście z tą karierą były związane także szersze plany polityczne. Chodziło o to, żeby ten pan przewodniczący, który wczoraj wyłożył nam, jak bardzo nas nienawidzi i jak bardzo nas będzie niszczył, został kimś bardzo ważnym w Unii Europejskiej”.

Straszenie i kłamstwa zamiast programu. Posłowie PO nie czytali artykułu, który cytują?

– Istota dobrego rządu to jest zdolność zapewnienia ludziom chleba dobrego i taniego i wody zimnej i ciepłej w kranie. Oni przez siedem lat z...

zobacz więcej

Prezes PiS: Realizujemy polski interes narodowy


Zdaniem prezesa PiS była to „swego rodzaju prywatyzacja polityki kilkudziesięciomilionowego państwa”. – Niebywałe zjawisko, ale tak to rzeczywiście wyglądało. Naprawdę, my polityki nie prywatyzujemy w żadnym stopniu. Realizujemy po prostu nasz interes narodowy. Sądzę, że go dobrze rozumiemy – mówił.

– Dzisiaj stoimy przed takim wyborem: albo polityka interesu narodowego, interesu wspólnoty, interesu wszystkich grup społecznych i wszystkich regionów, albo też polityka partykularnego interesu pewnej grupy, która po prostu oszalała z nienawiści, bo straciła władzę. Ale przede wszystkim to jest polityka, która ma służyć innym. Ma służyć różnego rodzaju albo partykularnym grupom interesów w Polsce, ale co gorzej, także tym zewnętrznym – powiedział Kaczyński.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej