RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Ostrzelano rosyjskie miasto, są zabici. Na miejscu znaleziono... rosyjskie rakiety

Samobieżny zestaw artyleryjsko-rakietowy Pancyr S-1 kosztuje około 15 mln dolarów (fot. Shutterstock/ID1974; Telegram)
Samobieżny zestaw artyleryjsko-rakietowy Pancyr S-1 kosztuje około 15 mln dolarów (fot. Shutterstock/ID1974; Telegram)

Co najmniej cztery osoby zabite, zniszczonych 11 bloków i 39 domów – to bilans niedzielnego ostrzału Biełgorodu, rosyjskiego miasta położonego przy granicy z Ukrainą. Moskwa oskarża o atak siły ukraińskie. Kijów jednak zaprzecza. Doradca szefa MSW Anton Heraszczenko pokazał zdjęcie fragmentu uszkodzonego muru z Biełgorodu, na którym widać części pocisku z rosyjskich zestawów Pancyr, które nie są na wyposażeniu ukraińskiej armii.

Tak znika rosyjska wyrzutnia. „Jeden strzał i wróg traci sprzęt za 15 mln dolarów” [WIDEO]

Pancyr-S1, czyli rosyjski samobieżny przeciwlotniczy zestaw artyleryjsko-rakietowy w ułamku sekundy stał się dymiącym wrakiem. Siły Zbrojne Ukrainy...

zobacz więcej

Czytaj więcej w raporcie: Wojna na Ukrainie

Zdjęcie części pocisku opublikował lokalny kanał Zhest_Belgorod na Telegramie. Podano, że pocisk został znaleziony w murze budynku przy ulicy Narodny Bulwar. Ukraiński ekspert Ołeh Żdanow powiedział niezależnemu rosyjskiemu portalowi Insider, że na zdjęciu widać część rakiety z zestawu Pancyr.

Rosjanie ostrzelali własne miasto?


„W Biełgorodzie znaleziono części zestawu rakietowego Pancyr, który jest na uzbrojeniu armii rosyjskiej” – napisał Heraszczenko na komunikatorze Telegram. W jego ocenie Rosjanie „sami ostrzelali własne domy”.

Doradca ministra podkreślił, że w internecie pojawiły się zdjęcia pocisku, który utknął w murze uszkodzonego domu mieszkalnego. „Obserwatorzy są zgodni, że jest to zestaw rakietowy Pancyr” – oznajmił Heraszczenko. Zapewnił, że „takie zestawy nie znajdują się na uzbrojeniu armii ukraińskiej”.


Atak rakietowy na Biełgorod


Tymczasem ministerstwo obrony Rosji oświadczyło, że Biełgorod został ostrzelany przez siły ukraińskie trzema rakietami Toczka U, które zostały strącone przez obronę przeciwlotniczą, a szczątki jednego z pocisków spadły na dom mieszkalny. Gubernator obwodu biełgorodzkiego Wiaczesław Gładkow poinformował wcześniej w niedzielę, że w mieście doszło do eksplozji, w której zginęły trzy osoby. Potem gubernator przekazał, że liczba zabitych wzrosła do czterech, a trzy osoby spośród ofiar śmiertelnych były obywatelami Ukrainy.

Zobacz także: Niespodziewana pomoc dla Ukrainy. Rosjanie strzelają do siebie nawzajem

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej