RAPORT

Wojna na Ukrainie

Masakra cywilów w Tadżykistanie. Przypomina wydarzenia w ukraińskiej Buczy

Wszędzie zabici, funkcjonariusze struktur siłowych poszukują ludzi (fot. Shutterstock/Matyas Rehak, zdjęcie ilustracyjne)
Wszędzie zabici, funkcjonariusze struktur siłowych poszukują ludzi (fot. Shutterstock/Matyas Rehak, zdjęcie ilustracyjne)

W miejscowości Ruszan, położonej w autonomicznej prowincji Górski Badachszan w Tadżykistanie, doszło w maju do masakry ludności cywilnej przypominającej wydarzenia w ukraińskiej Buczy – poinformował portal thediplomat.com, powołując się na tadżycką dziennikarkę Anorę Sarkorową.

Konflikt między Kirgistanem a Tadżykistanem. Znów padły strzały

Na granicy kirgisko-tadżyckiej doszło do wymiany ognia między strażnikami granicznymi – podała agencja informacyjna RIA Novosti, powołując się na...

zobacz więcej

„Ruszan jest jak Bucza. Wszędzie zabici. (Funkcjonariusze struktur siłowych) poszukują ludzi. Zabierają ich na posterunki policji i Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego, a następnie biją tam na śmierć” – relacjonowała Sarkorowa na Facebooku, odnosząc się do wydarzeń, które miały miejsce 17 maja.

Przez kilka następnych tygodni, aż do końca czerwca, w mediach pojawiało się bardzo niewiele doniesień na temat masakry w Górskim Badachszanie, ponieważ władze Tadżykistanu wyłączyły w tym regionie dostęp do Internetu. Łączność została przywrócona po ogłoszeniu przez prezydenta Emomali Rahmona zakończenia tzw. „operacji antyterrorystycznej” w autonomicznej prowincji.

Skazanie zawodnika MMA


14 maja sąd w Duszanbe, stolicy Tadżykistanu, skazał pochodzącego z Górskiego Badachszanu zawodnika MMA (mieszanych sztuk walki) Czorszanbe Czorszanbijewa na 8,5 roku pozbawienia wolności za „nawoływanie do siłowej zmiany ustroju konstytucyjnego”. Wywołało to falę protestów w rodzinnym regionie sportowca. W odpowiedzi na demonstracje tadżyckie władze uznały ich uczestników za „członków grup przestępczych”, dążących do „inspirowanego z zagranicy zbrojnego powstania przeciwko rządowi”, a następnie ogłosiły początek „operacji” w Górskim Badachszanie, wymierzonej w domniemanych „terrorystów”.

„Alarm!”. Tadżyk molestował pasażerkę i dalej może wozić ludzi [WIDEO]

Plaga gwałtów w Warszawie w przejazdach zamawianych w internecie. Z każdym tygodniem przybywa nowych przypadków. Oskarżony został między inny...

zobacz więcej

Portal thediplomat.com przekazał doniesienia, że 17 maja mieszkańcy Chorogu, stolicy Górskiego Badachszanu, próbowali zablokować kolumnę tadżyckich wojsk zmierzającą do miasta. W okolicach miejscowości Ruszan cywile zostali ostrzelani, zginęło kilkadziesiąt osób. Po tych wydarzeniach władze w Duszanbe odcięły region od łączności internetowej. W stolicy Tadżykistanu doszło również do ataku na dziennikarzy, którzy przeprowadzili rozmowę z aktywistką pochodzącą z autonomicznej prowincji.

Machmadbokir Machmadbokirow


Według medialnych przekazów, pod koniec maja i na początku czerwca w Górskim Badachszanie poniosło śmierć kilku liderów lokalnej społeczności, m.in. najbardziej znany i wpływowy Machmadbokir Machmadbokirow.

Górski Badachszan to wysokogórski region zamieszkany głównie przez Pamirców – społeczność odrębną od Tadżyków pod względem kulturowym i religijnym. Mieszkańcy prowincji wyznają islam w rycie ismailickim (Tadżycy są sunnitami – red. ) i uważają za swojego nieformalnego przywódcę Agę Chana IV, arystokratę i obywatela Wielkiej Brytanii. W Górskim Badachszanie silne wpływy wciąż posiadają dowódcy polowi z czasów wojny domowej w Tadżykistanie (1992-97), walczący wówczas przeciwko rządowi w Duszanbe.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO
Na terenie autonomii regularnie dochodzi do starć z państwowymi strukturami siłowymi. W najbardziej krwawych zamieszkach, które wybuchły w 2012 roku, mogło zginąć nawet kilkaset osób.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej