RAPORT

Wojna na Ukrainie

„Kłótnia” o kamienie milowe w KPO? Premier Morawiecki: Rzecz drugorzędna

Szef rządu dementuje pogłoski o nowym podatku od aut spalinowych (fot. PAP/Marcin Gadomski)
Szef rządu dementuje pogłoski o nowym podatku od aut spalinowych (fot. PAP/Marcin Gadomski)

Dla mnie najważniejsze jest to, aby środki do Polski zaczęły w końcu płynąć. To, czy potem będziemy się kłócić z Unią Europejską, czy jakiś cel został wykonany w 100 proc., czy w 80 proc. i wypłatę dostaniemy w marcu czy w lipcu, jest rzeczą drugorzędną – mówi premier Mateusz Morawiecki. W wywiadzie dla Polska The Times szef rządu podkreśla, że obecnie najważniejsze jest, by w „geopolitycznej zawierusze, w jakiej funkcjonujemy, rynki finansowe zobaczyły, że Polska jest bezpieczna finansowo i że otrzymujemy środki na następne kilka lat, co pozwoli nam znacząco zwiększyć potencjał wzrostu gospodarczego”.

Trzaskowski nie wiedział, że jest nagrywany. „PiS obniża podatki. Będę miał mniej pieniędzy!”

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski myślał, że rozmawia z merem Kijowa Witalijem Kliczką. Został jednak wprowadzony w błąd. Nagrano, jak w czasie...

zobacz więcej

Pytany o to, kiedy do Polski trafią pierwsze pieniądze z KPO, premier zaznaczył, że „gdyby decydowały kryteria merytoryczne – te środki byłyby już w Polsce”. „A że decyduje polityka i do tego jeszcze dochodzą brudne gierki opozycji, to KE opóźnia przekazanie tych środków, ile może” – dodał.

„Komisja Europejska będzie patrzeć na wydawanie tych środków z aptekarską dokładnością, ale my się tego nie boimy, bo po prostu Polska inwestuje je bez większych zarzutów” – powiedział premier w rozmowie opublikowanej na polskatimes.pl.

Morawiecki nie chce dla Polski „chwilówek”


Zapytany o podejście przedstawicieli Solidarnej Polski, z których niektórzy stwierdzili, że tzw. „kamienie milowe” są „kamieniami u szyi”, premier odpowiedział, że „wystarczy popatrzeć na to, jakie są wskaźniki, jakie są cele KPO”. „Otóż tam przede wszystkim mamy różnego rodzaju inwestycje w badania, rozwój, drogi, obwodnice, szpitale, przedszkola, komputery dla dzieci w szkołach. To wszystko rzeczy, które są bardzo potrzebne” – zaznaczył.

„Dziś to raczej pożyczenie przez Polskę pieniędzy na rynku międzynarodowym w takiej skali, mogłoby się okazać »kamieniem u szyi«. A to takie skrajnie nierozsądne »propozycje« padają ze strony osób, które niewiele rozumieją z natury rynków. Konieczność pożyczenia obecnie na rynku stu kilkudziesięciu kolejnych mld zł na 7 proc., bo po tyle Polska pożycza dzisiaj na rynkach międzynarodowych, mogłoby stanowić ogromne zagrożenie” – powiedział Mateusz Morawiecki. „Mamy więc po jednej stronie pieniądze z grantów, plus supertanie pożyczki gwarantowane przez jeden z najpotężniejszych układów gospodarczych świata, a po drugiej stronie mamy »chwilówki«. Jeżeli ktoś doradza mi, żebym wziął dla Polski chwilówkę i zwiększył ryzyko gospodarcze dla naszego kraju, to uważam, że jest to bardzo zła rada. No chyba, że krytykom chodzi o to, żeby w ogóle zrezygnować z inwestycji i jakichkolwiek pieniędzy dla Polski. Ale to już nie jest polityka, lecz antypolityka” – ocenił premier.

Obawa przed szantażem ze strony KE?


Premier odpowiadając na pytanie, czy nie obawia się szantażu ze strony Komisji Europejskiej w kontekście wypełniania niektórych nieprecyzyjnie określonych tzw. „kamieni milowych”, odpowiedział, że „problem KPO jest mocno fetyszyzowany”. „Główna część środków unijnych, która służy do budowy dużej infrastruktury, na dopłaty dla rolników, rozwój obszarów wiejskich, na naukę i badania, to ponad 500 mld zł. I rezygnacja z takich pieniędzy to po prostu samobójstwo” – podkreślił.

Straszenie i kłamstwa zamiast programu. Posłowie PO nie czytali artykułu, który cytują?

– Istota dobrego rządu to jest zdolność zapewnienia ludziom chleba dobrego i taniego i wody zimnej i ciepłej w kranie. Oni przez siedem lat z...

zobacz więcej

„Wiem coś o rynkach finansowych, więc wiem też, że dziś pożyczenie takich pieniądzach byłoby kompletnie niemożliwe dla Polski. W czwartek podpisaliśmy umowę partnerstwa i wieloletnie ramy finansowe z Komisją Europejską. Bez kompromisu w sprawie KPO nie byłoby to możliwe” – zaznaczył.

Podatek od aut spalinowych? „Propaganda”


Szef rządu zapewnił także, że w związku z KPO nie są planowane żadne nowe podatki dla posiadaczy aut spalinowych. „Nie ma co ulegać propagandzie osób mających złą wolę. W zapisach chodzi o to, aby pojazdy, które emitują mniej spalin i szkodliwych substancji, miały większe preferencje. Już dzisiaj tak jest. Możemy zatem kontynuować to, co jest obecnie i już więcej nie będziemy musieli nic zrobić” – zaznaczył.

„Możemy też udzielić jeszcze wyższych preferencji na auta emitujące mniej trujących substancji. Już dziś jest tak, że od samochodów powyżej dwóch litrów pojemności skokowej silnika jest dużo wyższa akcyza i podatek niż ten, który jest nakładany na auta poniżej dwóch litrów pojemności skokowej silnika. Podobnie jest, jeśli chodzi o dopłaty i preferencje” – powiedział.

Zobacz także: Podwyżka VAT do 25 proc.? Premier Morawiecki odpowiada Belce
teraz odtwarzane
Opozycja chce wyższych podatków. Premier: Coś nieprawdopodobnego

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej