RAPORT

Wojna na Ukrainie

Trzy kompromitacje. Media: Niemiecki Trybunał Konstytucyjny partyjnym łupem

Stephan Harbarth do niedawna był politykiem CDU, partii Angeli Merkel (fot. Uli Deck/dpa/pap)
Stephan Harbarth do niedawna był politykiem CDU, partii Angeli Merkel (fot. Uli Deck/dpa/pap)

W Niemczech w ostatnich latach uprawnienia poszczególnych rodzajów władz uległy przemieszaniu: władza wykonawcza, szczególnie kanclerz, dyktowała parlamentowi jak ma głosować, posłowie to akceptowali, a sądownictwo, zwłaszcza na wyższych szczeblach, w tym Federalny Trybunał Konstytucyjny, stało się partyjnym łupem – ocenia niemiecki portal Tichys Einblick. Przypomina, że do niedawna prezes TK Stephan Harbarth był jeszcze politykiem CDU i zaufaną osobą Angeli Merkel.

Były prezes niemieckiego TK stawia mocne zarzuty UE. A Merkel zaprasza sędziów na obiad

Za dążenie do utworzenia państwa federacyjnego krytykuje unijne instytucje były prezes niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego. Jednak nie tylko o...

zobacz więcej

„Dawno temu wykształceni ludzie wiedzieli, że trójpodział władzy – podstawowa zasada wolnego, demokratycznego państwa konstytucyjnego – polega na niezależności władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej” – pisze autor artykułu Josef Kraus. Zaznacza, że ten podział zmienił się w ciągu ostatnich dziesięciu, dwudziestu lat, w których pomieszaniu uległy uprawnienia tych władz.

„Egzekutywa, kierowana przez kanclerz Angelę Merkel, przez lata dyktowała Bundestagowi, jak powinien głosować. Parlamentarzyści godzili się na wszystko. A sądownictwo, szczególnie na wyższych szczeblach, stało się łupem partyjnym. Liczący 16 sędziów Federalny Trybunał Konstytucyjny, obsadzony zgodnie z proporcjonalną reprezentacją partii politycznych, raz za razem wydawał wyroki »zgodne z linia partyjną«” – opisuje portal.

Polityk CDU ciągnie TK na dno?


Jak podkreśla, teraz dodatkowo pogarsza się reputacja nie tylko samego Trybunału, ale też jego prezesa: 50-letniego Stephana Harbartha (CDU), który sprawuje swój urząd od marca 2020 r., a wcześniej przez półtora roku był wiceszefem TK.

Harbarth krytykowany jest m.in. dlatego, że tuż przed nominacją do TK „był (i pozostał?) wiceprzewodniczącym frakcji CDU/CSU w Bundestagu i zaufaną osobą Merkel” – pisze portal.

Zobacz także: Prezes niemieckiego TK chce „niezależnych sądów” w Polsce. Był politykiem CDU

Zagadkowy tytuł profesora


Prezes TK, który nigdy nie służył jako sędzia, lecz pracował jako adwokat, nie chce ujawnić, w jaki sposób uzyskał tytuł „profesora honorowego” Uniwersytetu w Heidelbegu. „Tytuł profesorski był prawdopodobnie kluczowym warunkiem nominacji Harbartha na wiceprezesa, a następnie prezesa Trybunału” – zauważa portal. Do dziś nie udało się ustalić, kim byli recenzenci, którzy zadecydowali o nadaniu tytułu „profesora honorowego” – uczelnia mimo nakazu sądu administracyjnego w Karlsruhe nie chce wymienić nazwisk. Druga kontrowersja to wspólna kolacja sędziów TK i członków rządu, która odbyła się 30 czerwca 2021 roku na zaproszenie kanclerz Merkel.
teraz odtwarzane
Na kolacji u Merkel. „Die Welt” o spotkaniu kanclerz z sędziami TK [WIDEO]

Sąd sądem pouczany


„Stało się to w środku gorących debat na temat pandemii koronawirusa i ochrony klimatu” – przypomina portal i podkreśla, że „mimo iż spotkanie dotyczyło wrażliwych kwestii, nie sporządzono z niego pisemnego protokołu”, a TK nie udzielał dziennikarzom informacji na temat kolacji z Merkel. Sąd administracyjny w Karlsruhe ostatecznie orzekł 16 czerwca 2022 r., że TK jest zobowiązany odpowiedzieć na pytania dotyczące spotkanie.

„Na czym polega niezależność prezesa niemieckiego TK, który był politykiem CDU?”

Wraz z opóźnianiem przez Brukselę wydania decyzji ws. Polskiego Krajowego Planu Odbudowy, z ust unijnych biurokratów powracają zarzuty o...

zobacz więcej

„To niecodzienna sprawa: sąd administracyjny musiał już dwa razy »udzielić korepetycji« sędziom trybunału” – zauważa autor artykułu.

Jak Merkel „naruszyła” konstytucję


Jako trzecią kontrowersję związaną z TK portal wymienia tryb rozpatrywania sprawy dotyczącej komentarzy Merkel na temat wyboru premiera Turyngii w 2020 r. Na wyrok trzeba było czekać ponad dwa lata. W lutym 2020 r. o wyborze Thomasa Kemmericha (FDP) na premiera Turyngii zadecydowały głosy AfD. Merkel, składająca wówczas wizytę w Afryce, skrytykowała ten wybór jako „niewybaczalny” i zażądała, by go "cofnąć". Kanclerz opublikowała tę opinię na stronie internetowej swojej kancelarii. Dopiero w czerwcu tego zapadł wyrok wskazujący, że komentarz Merkel „rażąco naruszył konstytucję”.

„Dlaczego sędziowie z TK potrzebowali ponad dwóch lat, by wydać ten wyrok, pozostaje tajemnicą. Sąd powinien był to orzec już w 2020 roku” – podsumowuje portal.

Czytaj więcej: Merkel działała niekonstytucyjnie. Jest orzeczenie niemieckiego TK

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej