RAPORT

Wojna na Ukrainie

Skandowali to na konwencji PO. Kaczyński: Wzruszająca samokrytyka [WIDEO]

To może początek przełomu moralnego w Platformie Obywatelskiej – tak sobotnią konwencję PO podsumował Jarosław Kaczyński. Prezes PiS w sobotę odwiedził Białystok. Wskazywał, że polityczni przeciwnicy zebrali się, by mówić o przyszłości, jednak żadnych propozycji nie przestawili. Zwrócił jednak uwagę na to, co skandowano w czasie wystąpienia Donalda Tuska.

Podwyżka VAT do 25 proc.? Premier Morawiecki odpowiada Belce

Najlepsze podsumowanie balcerowiczowskiej polityki, którą od lat uprawia neoliberalny establishment – tak wypowiedź Marka Belki komentuje premier...

zobacz więcej

W swoim wystąpieniu prezes PiS wskazywał, że przemawia od ponad 30 lat, wielokrotnie gościł w Białymstoku. – Czasem przy władzy, częściej w opozycji; czasem na wozie, czasem pod wozem. Dziś tak się złożyło, że jesteśmy przy władzy, a jednocześnie zbierają się nasi przeciwnicy, by zapowiedzieć przyszłość – powiedział Jarosław Kaczyński, odnosząc się do „Konwencji przyszłości” Platformy Obywatelskiej.

„Złodzieje”


Szef partii rządzącej nawiązał przy tym do haseł, jakie ludzie Platformy skandowali w Radomiu: „Złodzieje, złodzieje” – słychać było, gdy Donald Tusk mówił o inflacji i wydatkach rządu. Fragmenty trafiły do sieci: Zobacz także: PiS odpowiada na konwencję Tuska. Ruszyła akcja w mediach społecznościowych

Jarosław Kaczyński „wzruszony” konwencją PO


– Można powiedzieć jedno: naprawdę wzruszająca samokrytyka w tych okrzykach, jeśli ktoś słyszał. To może początek przełomu moralnego w Platformie Obywatelskiej. A poza tym – niestety – ani słowa o przyszłości, bo plan wyprowadzenia rzekomo nielegalnie wybranego szefa Narodowego Banku Polskiego, to plan z jakiejś bajki – przyznał Kaczyński.

Jak ocenił, „kalkulacja naszych przeciwników jest prosta”. – My wyprowadzimy nas z inflacji, a oni będą mówić, że to ich sukces – podsumował.

14. emerytura na stałe?


Lider PiS podczas wystąpienia poruszył kwestię polityki społecznej. Wskazywał, że rząd PiS na politykę prospołeczną, w tym program 500 plus wydano ponad 200 mld zł. Dodał, że w bieżącym roku jest to już ponad 60 mld zł.

– Będę dążył do tego, żeby 14. emerytura była już stała – zapewnił. Ocenił ponadto, że ta polityka zmienia los bardzo wielu polskich rodzin.

– My nie chcemy Polski, która żyje ze świadczeń społecznych. My chcemy Polski, która pracuje, która ma z czego żyć, która jest coraz bogatsza, coraz piękniejsza – zaznaczył. Kaczyński zwrócił uwagę, że bardzo wielu Polaków błędnie uważa, że jak się coś gdzieś buduje, choćby chodnik, to na pewno finansują to środki europejskie. – Nie proszę państwa. Ogromna większość inwestycji w Polsce jest w tej chwili z naszych polskich środków. I te inwestycje są naprawdę ogromne – mówił szef PiS.

Co z inflacją?


Kaczyński w swoim wystąpieniu odniósł się także do kwestii rosnącej inflacji. Jak ocenił „jakaś część tej inflacji to są działania Unii Europejskiej, które, same przez się, podwyższają ceny energii – a to się oczywiście przekłada na inne ceny”.

Rewolucja na granicy. Morawiecki, Tusk i „lekcja skutecznej polityki” [WIDEO]

Przekonywał, że „ten mur nie powstanie”, oskarżał o finansowe nadużycia i załamywał ręce nad „bezradnością rządu”. Donald Tusk od początku był...

zobacz więcej

– Po drugie: Covid i nasza wielka kampania pomocy, 200 mld zł; to uratowało naprawdę ogromną liczbę zakładów i miejsc pracy, ale musiało też mieć za skutek pewną – niewielką ale jednak – inflację – dodał.

– No i wreszcie przyczyn główna: to jest „putinflacja”. To jest wynik wojny, i jeżeli ktoś by chciał twierdzić, że jest inaczej, to niech się rozejrzy wokół Polski. Gdzie inflacji nie ma? Wokół Polski zazwyczaj jest wyższa niż w Polsce – ocenił prezes PiS.

„Jesteśmy w stanie przyznać się do błędu”


Jak dodał, „nasi przeciwnicy nieustannie posługują się oszustwem, oszustwem niebywale wręcz bezczelnym”, ale dlatego „potrzebna jest ta wielka akcja rozmowy z Polakami, potrzebne są te setki i tysiące spotkań, które chcemy odbyć, bo Polacy muszą usłyszeć prawdę, co naprawdę w ciągu ostatnich lat wydarzyło się w naszym kraju”.

– Chociaż nie wszystko się udało – my nie jesteśmy ludźmi, którzy kłamią. My jesteśmy gotowi się przyznać do tego, co nie zostało zrobione, do naszego jakiegoś niedostatku czy błędu. Ale naprawdę wiele dla naszej ojczyzny i Polaków zostało zrobione i to w wielu dziedzinach – podkreślił.

Zobacz także: Trzaskowski nie wiedział, że jest nagrywany. „PiS obniża podatki. Będę miał mniej pieniędzy!”

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej