RAPORT

Wojna na Ukrainie

Niemiecki pracownik lotniska krzyczał do Ukrainki: Idź, zabijaj więcej Rosjan

Lotnisko we Frankfurcie (fot. Shutterstock)
Lotnisko we Frankfurcie (fot. Shutterstock)

W trakcie kontroli bezpieczeństwa na lotnisku we Frankfurcie nad Menem pracownik wdał się w spór z Ukrainką, która jechała z ulotkami do Madrytu na demonstrację podczas szczytu NATO – opisuje w piątek portal dziennika Bild. – To nie jest moja wojna. Idź, zabij więcej Rosjan – krzyczał do kobiety pracownik lotniska.

Niemiec zgwałcił uchodźczynię z Ukrainy. Prokuratura postawiła mu zarzuty

Mieszkaniec Herne na zachodzie Niemiec został oskarżony o wykorzystanie seksualne uchodźczyni z Ukrainy, którą przyjął pod swój dach. Prokuratura w...

zobacz więcej

Daria Kaleniuk, aktywistka ukraińska, podróżująca z Warszawy do Madrytu, gdzie odbywał się szczyt NATO, napisała o zajściu na lotnisku we Frankfurcie nad Menem na Twitterze.

Jak opowiedziała Kaleniuk „Bildowi”, na lotnisko we Frankfurcie trafiła w drodze z Warszawy do Madrytu, gdzie współorganizowała demonstrację proukraińską. Podczas standardowej kontroli bezpieczeństwa została poproszona o otworzenie torby. Kiedy pracownik ochrony znalazł w jej bagażu ulotki, przygotowane na demonstrację, „jego ton zmienił się dość drastycznie”.

Na ulotkach było zdjęcie ukraińskiego paszportu, przedziurawionego pociskiem. Napisy głosiły: „Jestem Ukraińcem, Rosjanie zabiją mnie za to” oraz „Uzbroić Ukrainę teraz”. Wtedy kontroler miał zacząć krzyczeć na Kaleniuk: „To nie jest moja wojna. To doprowadzi do trzeciej wojny światowej”.

Kaleniuk odpowiedziała, że Niemcy finansują tę wojnę, kupując od Rosji tani gaz. „To jeszcze bardziej rozwścieczyło mężczyznę” – opisuje „Bild”. – Tak, tak, wiem, miłego lotu. Idź, zabij więcej Rosjan – miał pożegnać wstrząśniętą pasażerkę pracownik lotniska.

Zobacz także: Zakaz wywieszania ukraińskiej flagi w Berlinie


Nastoletnia Ukrainka zgwałcona w niemieckim ośrodku

18-letnia Ukrainka została zgwałcona przez dwóch imigrantów w ośrodku dla uchodźców – podaje we wtorek niemiecki dziennik „Bild”. Policja...

zobacz więcej

Jak podkreśla „Bild”, szczególnie szokujący był fakt, że „nikt nie zareagował ani nie okazał solidarności z aktywistką ukraińską, mimo tak głośnego i agresywnego tonu” mężczyzny.

„Było mi smutno. Zdałam sobie sprawę, że nie ma z jego strony woli zrozumienia tego, co dzieje się w moim kraju. Ja po prostu próbuję zrobić, co w mojej mocy, aby powstrzymać okrucieństwa i ludobójstwo na Ukrainie. A potem słyszę, że to, co robię, doprowadzi do trzeciej wojny światowej” – opowiada kobieta.

„Tego samego dnia rosyjska rakieta uderzyła w budynek mieszkalny w Mikołajowie na południu Ukrainy. Pod gruzami ratownicy znaleźli ciało 6-letniej dziewczynki. Taka jest rzeczywistość na Ukrainie. A Niemiec mówi mi, że to nie jego wojna” – dodaje.

Jak zauważa Kaleniuk, mężczyzna ten „prawdopodobnie reprezentuje istotną część niemieckiego społeczeństwa”. Jej zdaniem „sposób, w jaki zachowuje się kanclerz Scholz, może tak wpływać na ludzi”.

Policja pod twitterowym wpisem Kaleniuk poprosiła o więcej szczegółów dotyczących zajścia, aby móc ustalić, czy mężczyzna był pracownikiem urzędu celnego, policji, czy prywatnej firmy ochroniarskiej. „Sprawa jest obecnie badana. Nie ustalono jeszcze tożsamości mężczyzny” – dowiaduje się „Bild”.

Zobacz także: Niemieckie media: Czy Niemcy przeproszą Ukrainę?


Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej