RAPORT

Wojna na Ukrainie

Była w opałach, ale i tak wygrała. Świątek w III rundzie Wimbledonu

Iga Świątek awansowała do III rundy Wimbledonu (fot. John Walton/PA Images via Getty Images)
Iga Świątek awansowała do III rundy Wimbledonu (fot. John Walton/PA Images via Getty Images)

Łatwo nie było, ale się udało. Iga Świątek awansowała do III rundy turnieju w Wimbledonie. Po trwającym ponad dwie godziny meczu liderka światowego rankingu pokonała Holenderkę Lesley Pattinama Kerkhove 6:4, 4:6, 6:3. Świątek wygrała 37. mecz z rzędu i wyrównała rekord Martiny Hingis z 1997 roku.

Piękna przygoda trwa. Fręch w trzeciej rundzie Wimbledonu!

Nie udało się Katarzynie Kawie, Magdzie Linette i Mai Chwalińskiej, udało się Magdalenie Fręch. Po ograniu Camili Giorgi w pierwszej rundzie, w...

zobacz więcej

Świątek na otwarcie rozprawiła się z chorwacką kwalifikantką Janą Fett 6:0, 6:3. Pattinama Kerkhove w głównej drabince znalazła się po wycofaniu się Danki Kovinic z Czarnogóry. Zajmująca 138. miejsce w rankingu Holenderka wykorzystała okazję i pokonała 6:4, 3:6, 6:1 Brytyjkę Sonay Kartal.

Polka była zdecydowaną faworytką spotkania, ale zwycięstwo wcale nie przyszło jej łatwo. Holenderka już w pierwszej partii postawiła twarde warunki, a po wygranej w szóstym gemie wyszła na prowadzenie 4:2.

Raszyniance niezwykle trudno przychodziło zdobywanie kolejnych punktów, do tego z jej strony mnożyły się niewymuszone błędy. Mimo wszystko udało jej się wygrać cztery gemy z rzędu i zwyciężyć w pierwszym secie.

Porażka nie podłamała Holenderki. Do stanu 3:3 trwała regularna wymiana ciosów. Kerskove fantastycznie spisała się w siódmym gemie, który wygrała przy podaniu Świątek, tracąc tylko punkt. Kolejny gem to prawdziwe pasmo złych decyzji w wykonaniu Polki i prowadzenie 5:3 Holderki. Tym razem Idze nie udało się wyjść z opresji i odwrócić losów partii. Kerskove doprowadziła do remisu.

Świątek była w poważnych opałach na początku trzeciego seta, kiedy obroniła dwa break pointy i wygrała gema przy swoim podaniu. Później kontrolowała już mecz, ostatecznie zwyciężając 6:3 i zapewniając sobie awans do III rundy. Kolejną rywalką Polki będzie Francuzka Alize Cornet.

37. wygrana z rzędu Igi Świątek


Czwartkowe zwycięstwo było 37. z rzędu triumfem Świątek. Po 1990 roku żadna tenisistka nie miała dłuższej serii, a również taką samą passą zwycięstw w 1997 roku zanotowała Szwajcarka Martina Hingis.

W liczonej od 1968 roku Erze Open najdłuższą serią może się pochwalić Martina Navratilova. Występująca w barwach Czechosłowacji i Stanów Zjednoczonych tenisistka w 1984 roku wygrała 74 kolejne mecze.

Świątek awansowała w tej klasyfikacji na 12. miejsce. Oprócz niej i Hingis również 37 zwycięstw z rzędu zanotowała Navratilova w 1978 roku.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej