RAPORT

Wojna na Ukrainie

Bezdomny przyniósł głowę kolegi w reklamówce. Nowe szczegóły

Mężczyzna nie stawiał oporu przy aresztowaniu (fot.  Andreas Rentz/Getty Images)
Mężczyzna nie stawiał oporu przy aresztowaniu (fot. Andreas Rentz/Getty Images)

Bezdomny mężczyzna, który przeszedł ulicami Bonn na wschodzie Niemiec z głową zmarłego kolegi w torbie i położył ją przed siedzibą sądu rejonowego, nie zabił kompana – pisze dziennik „Bild”, powołując się na wyniki sekcji zwłok. Zmarły cierpiał na poważną chorobę i prawdopodobnie to ona była przyczyną jego śmierci.

Horror w Bonn. Przed wejściem do sądu znaleziono ludzką głowę

Około godziny 17.40 we wtorek przechodnie zauważyli, jak przed głównym wejściem do Sądu Okręgowego w niemieckim Bonn mężczyzna położył odciętą...

zobacz więcej

Według „Bilda” Hasan H. miał w stanie odurzenia narkotykowego odciąć głowę swojemu zmarłemu koledze i włożyć ją do torby. Następnie we wtorek wieczorem poszedł pod oddalony o około kilometr sąd rejonowy i przed głównym wejściem położył pakunek. Przerażeni świadkowie zgłosili to na policję.

H. nie stawiał oporu przy aresztowaniu, do tej pory milczy. Obecnie przebywa w zakładzie dla osób chorych psychicznie.

Mężczyzna był już znany policji w związku z przestępstwami narkotykowymi i włamaniami. Ostatnio odsiedział karę 2,5 roku w więzieniu w Kolonii.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej