RAPORT

Wojna na Ukrainie

Egzekucja młodej matki na przejściu dla pieszych. W wózku pchała niemowlę

Świadkowie znaleźli postrzeloną kobietę na ulicy (fot. Spencer Platt/Getty Images, zdjęcie ilustracyjne)
Świadkowie znaleźli postrzeloną kobietę na ulicy (fot. Spencer Platt/Getty Images, zdjęcie ilustracyjne)

Prawdziwy horror na ulicach Upper East Side, prestiżowej dzielnicy na nowojorskim Manhattanie. W środę wieczorem zastrzelono tam 20-letnią kobietę, która przechodziła przez jezdnię, pchając wózek ze swoim kilkumiesięcznym dzieckiem. Zbrodnia wyglądała jak egzekucja: napastnik podszedł ofiarę z tyłu, strzelił jej w głowę i uciekł w ciemną alejkę. Na pobliskim placu zabaw bawiły się dzieci.

Punktują błędy policji po masakrze 19 dzieci. „Zakuwali rodziców”

Policja podjęła „złą decyzję”, nie podejmując się szturmu na salę lekcyjną, w której przebywał strzelec – powiedział w piątek główny urzędnik ds....

zobacz więcej

Do tragedii doszło w środę około godz. 20.25 w pobliżu skrzyżowania ulic Lexington Avenue i East 95th – podają policyjne źródła. Świadkowie usłyszeli głośny wystrzał, po czym znaleźli leżącą na jezdni młodą kobietę. Obok stał wózek, a w nim trzymiesięczne niemowlę.

Makabryczna zbrodnia w Nowym Jorku


Dziecku nic się nie stało.

Strzelec, ubrany w czarną bluzę z kapturem i dresowe spodnie, uciekł z miejsca zdarzenia. W czwartek rano trwała policyjna obława na napastnika.

Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że zabójca podszedł do ofiary od tyłu i zastrzelił ją z bliska, trafiając w głowę. Znaleziono tylko jedną łuskę. Strzał okazał się śmiertelny. Ciało kobiety natychmiast zabrano do szpitala metropolitalnego, gdzie godzinę później lekarze stwierdzili zgon.

Do zabójstwa doszło w pobliżu placu zabaw, gdzie bawiły się dzieci. 10-letnia dziewczynka powiedziała mediom, że początkowo pomyliła strzał z fajerwerkami. – Ale potem zdałam sobie sprawę, że był wystrzał. I to naprawdę mnie przeraziło – mówiła mała Gabriella, cytowana przez „New York Post”. Burmistrz Nowego Jorku i komisarz policji przyrzekli podczas zorganizowanej w pobliżu miejsca zbrodni konferencji prasowej, że zabójca zostanie schwytany.


Apelowali też do osób, które „mają informacje mogące pomóc w śledztwie”.

Zobacz także: „Mówili na nią szamanka”, od roku mieszkała ze zwłokami matki. Makabra na Mazowszu

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej