RAPORT

Wojna na Ukrainie

Zapewnienie wakacji dzieciom z Ukrainy to nasza społeczna odpowiedzialność

Dużą część ukraińskich uchodźców stanowią dzieci (fot. Artur Widak/NurPhoto via Getty Images)
Dużą część ukraińskich uchodźców stanowią dzieci (fot. Artur Widak/NurPhoto via Getty Images)

Według ostatnich danych polskiego Ministerstwa Edukacji i Nauki przed wakacjami w polskim systemie oświaty funkcjonowało blisko 200 tysięcy dzieci będących obywatelami Ukrainy. Z kolei 540 tysięcy dzieci z Ukrainy, które przebywa w Polsce, korzystało z ukraińskiego systemu oświaty w formie zdalnej. To właśnie dzieci stanowią pokaźną grupę pośród uchodźców przebywających w Polsce. Wraz z nastaniem wakacji ważne, by samorządy i organizacje pozarządowe sprostały wielkiemu wyzwaniu, jakim jest stworzenie programów, które zapełnią czas młodym gościom z Ukrainy.

Od początku wojny z Rosją zginęło 288 ukraińskich dzieci

Jak poinformowała ukraińska Prokuratura Generalna, od początku inwazji rosyjskiej na Ukrainie zginęło 288 dzieci, a 527 zostało rannych.

zobacz więcej

Jedną z organizacji, która w aktywny sposób włączyła się w przyjmowanie uchodźców, jest NSZZ „Solidarność”, która w hotelach należących do podległej wobec niej spółki DOMS w Jarnołtówku (w Górach Opawskich), Spale i Zakopanem gości łącznie 350 osób. Uchodźcy z Ukrainy znaleźli w solidarnościowych hotelach bezpieczeństwo, o czym może świadczyć fakt, że często nowi goście są powiązani więziami rodzinnymi z osobami przebywającymi w nich od początku wojny. „Można wnioskować, że nasi goście czują się zaopiekowani i bezpieczni, stąd sprowadzają kolejnych członków swojej rodziny” – mówi na łamach „Tygodnika Solidarność” Marta Kozieł, dyrektor ośrodka w Spale.

Przełamać nurt codzienny


Jednak mijające tygodnie rodzą kolejne wyzwania.

– Z jednej strony zauważyliśmy budowanie zażyłości między samymi gośćmi, jak i między gośćmi a pracownikami naszej spółki. Z drugiej strony gasnący duch wyzwań, które utrzymywałyby gości w wysokiej kondycji intelektualnej. Po konsultacji z psychologami i terapeutami stwierdziliśmy, że niezbędne byłoby wygenerowanie wydarzenia, które by naszych gości nieco zaabsorbowało. Dzięki wsparciu regionów łódzkiego i opolskiego udawało się organizować jednodniowe wycieczki, jednak przekaz ze strony naszych psychologów był jasny – jeśli jest możliwość zorganizowania wyjazdu dwu-, trzydniowego, to dla tych osamotnionych kobiet z dziećmi byłoby to świetnym przełamaniem nudy dnia codziennego. To świetne odsapnięcie od szesnastu metrów kwadratowych pokoju, w których panie od trzech miesięcy spędzają czas. Dzięki wsparciu związku udało się to zorganizować – zaznacza Karol Wagner, dyrektor operacyjny spółki DOMS.

Dlatego niedawno Solidarność zorganizowała wycieczkę uchodźców mieszkających na co dzień w Jarnołtówku do Spały, którą zakończył rodzinny festyn i integracja między mieszkańcami obu, oddalonych od siebie o ponad 300 km placówek. Dużą aktywność w przygotowaniu oferty dla naszych małych gości z Ukrainy wykazuje Caritas. W wakacyjnej akcji obejmujące kolonie, półkolonie i inne formy aktywności, oprócz polskich podopiecznych diecezjalnych Caritas, weźmie udział blisko 2 tys. dzieci z Ukrainy.

Kosiński: Podczas kryzysów strzeżmy się agentur i manipulacji

Za nami ponad trzy miesiące wojny na Ukrainie – świat w ciągu kilku tygodni zmienił się na naszych oczach i wiele wskazuje na to, że powrót do...

zobacz więcej

– Wiele z nich odwiedzi atrakcyjne turystycznie miejsca, m.in. nad morzem czy w górach. Inne spędzą czas w ciekawy sposób, choć bliżej swojego miejsca zamieszkania. Organizatorzy dołożą wszelkich starań, aby nie zabrakło zajęć sportowych, rozrywek i dobrej, a przy tym bezpiecznej, zabawy – zapewnia Renata Pruszkowska z Caritas Polska. Caritas Polska dofinansuje organizację integracyjnych, polsko-ukraińskich wakacji, kwotą blisko 2,8 mln zł.

Maraton a nie sprint


– To, co robimy, ma w dużej mierze w naszych sercach oddźwięk tego, co chcielibyśmy, by się wydarzyło, gdyby front przesunął się o jedną granicę na Zachód. Tak, byśmy mogli walczyć o nasz kraj, wiedząc, że za granicą inny hotelarz podejmie nasze żony i dzieci w tak godny, bezpieczny socjalnie sposób, który możemy zagwarantować dzięki ciężkiej pracy naszych kolegów i koleżanek, ale także wsparciu finansowemu NSZZ „Solidarności” oraz licznych firm – powiedział mi Karol Wagner z DOMS-u.

Polacy na początku wojny okazali wspaniałe serce, które oczarowało cały świat, ruszając prawdziwym pospolitym ruszeniem wolontariackiej pomocy wobec szukających schronienia Ukraińców. Warto jednak pamiętać, że w tym przypadku pomoc musi przybrać formę maratonu a nie sprintu. To ważne więc, byśmy jako społeczeństwo zaangażowali się w zapewnienie ciekawych wakacji naszym młodym gościom z Ukrainy. Oni na pewno zapamiętają to do końca życia.

Zobacz także: „Aktywnie wspierajmy białoruską opozycję”

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej