RAPORT

Wojna na Ukrainie

Gen. Polko: NATO przestaje istnieć jako papierowy tygrys. Budujemy żelazną pięść

Były dowódca GROM generał Roman Polko (fot. PAP/Adam Warżawa)
Były dowódca GROM generał Roman Polko (fot. PAP/Adam Warżawa)

Prezydent USA Joe Biden zapowiedział utworzenie stałej kwatery głównej V Korpusu Armii USA w Polsce. – To jest przełomowy i historyczny szczyt dla bezpieczeństwa Polski – powiedział o rozmowach NATO generał Roman Polko. W rozmowie z portalem tvp.info zaznaczył, że wbrew temu, co sugerowali sceptycy, ze szczytu w Hiszpanii od wtorku świetne informacje docierają do nas „seriami”.

Turcja zgodziła się poprzeć członkostwo Szwecji i Finlandii w NATO

Turcja zgodziła się poprzeć starania Szwecji i Finlandii w kwestii członkostwa w NATO – ogłosił we wtorek szef NATO Jens Stoltenberg.

zobacz więcej

Joe Biden ogłosił, że w związku z zagrożeniem wojną Stany Zjednoczone zwiększą swoją obecność wojskową w Europie. 

Wśród działań tych wymienił utworzenie stałej kwatery głównej V Korpusu Armii USA w Polsce, zwiększenie liczby niszczycieli stacjonujących w Hiszpanii z czterech do sześciu, wysłanie dwóch dodatkowych szwadronów F-35 do Wielkiej Brytanii, zwiększenie rotacyjnej obecności w krajach bałtyckich i Rumunii oraz rozmieszczenie dodatkowych sił obrony przeciwlotniczej w Niemczech i we Włoszech.

Zobacz także:   Biden: W Polsce powstanie stała kwatera główna V korpusu armii USA

W rozmowie z portalem tvp.info generał Roman Polko ocenia, że „NATO przypomniało sobie, co było podstawą jego założenia i wróciło do źródeł”.

Rozlazłe NATO jako papierowy tygrys przestaje istnieć. Wreszcie organizujemy się tak, żeby działać wspólnie i budować żelazną pięść, która będzie w stanie odpowiedzieć z odpowiednią siłą na agresję Władimira Putina – podkreśla.

Stwierdza, że doniesienia o stałej kwaterze głównej to „bardzo pozytywna informacja”.

Kolejna wpadka Sterczewskiego. „Kompromitująca pomyłka dyplomatyczna”

Poseł PO Franciszek Sterczewski jechał rowerem pod wpływem alkoholu. Internauci wytykają mu, że do tej pory był znany głównie z biegania po granicy...

zobacz więcej

– Jeżeli dostrzegam jakiś problem, to taki, że znów chodzi o Stany Zjednoczone. One są liderem i nadają rytm działania Sojuszu, ale NATO powinno działać razem. Mam nadzieję, że przykład USA podziała na Niemcy i Francję, a europejska część Sojuszu przejmie większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo – podkreśla.

„Wspaniała informacja dla przesmyku suwalskiego i Polski”


Członek Rady do spraw Bezpieczeństwa i Obronności przy Prezydencie RP oraz były dowódca jednostki GROM zaznacza, że z Hiszpanii dociera do nas wiele dobrych informacji.

Zobacz także:   Stoltenberg: Zademonstrujemy, że drzwi NATO są otwarte

– Turcja przedłożyła własne animozje czy chęć pokazania swojej odrębności nad to, aby być w Sojuszu wymierzonym przeciwko agresorowi, czyli wspólnemu wrogowi, jakim jest Rosja. Wstąpienie do struktur Finlandii i Szwecji to wspaniała informacja dla krajów bałtyckich, przesmyku suwalskiego i Polski – zapewnia Polko.

– Z kolei stałe dowództwo kiedyś było w Niemczech. Widać, że punkt ciężkości przesuwa się na terytorium Polski. Dobrze, że idzie za tym stała infrastruktura – dodaje.

Ilu żołnierzy będzie w Polsce na stałe?


Roman Polko mówi portalowi tvp.info, że od sceptyków ciągle słyszał zdanie: „Stałych baz nie będą budować”.

Tusk zabrał głos ws. Sterczewskiego. „Wszystko zgodnie z doktryną Neumanna”

Poseł PO Franciszek Sterczewski jechał rowerem pod wpływem alkoholu. „Szacunek” – pisali zachwyceni koledzy z partii, gdy Sterczewski przyznał...

zobacz więcej

– To dowództwo, to jest początek. Zakładam, że z czasem również jednostki będą miały infrastrukturę pozwalającą tym żołnierzom funkcjonować normalnie - mieć tu rodziny, dzieci i ich szkoły, a nie przebywać miesiącami w oderwaniu od najbliższych. Amerykanie troszczą się o swoich podwładnych i ich otoczenie – zapewnia.

Jako kolejny kluczowy temat generał wymienia liczbę żołnierzy. Podkreśla iż ma nadzieję, że nie będzie to „300 tysięcy malowanych żołnierzy”, ale realne siły natychmiastowego reagowania.

Zobacz także:   Prezydent Duda rozmawiał z Bidenem i Scholzem

– Bo jak zawsze diabeł tkwi w szczegółach – przyznaje sugerując, że USA raczej nie będą miały z tym problemu, więc to kraje europejskie muszą wskazać konkretne jednostki, a one mieć przygotowaną infrastrukturę, by się ze sobą „zgrywać”.

– Tak jak my się zgrywaliśmy, gdy wstępowaliśmy do NATO. Warto przypomnieć, że 18. Batalion Powietrzno-Desantowy, którym miałem zaszczyt dowodzić, przystępował do sojuszu we Włoszech podczas ćwiczeń sił natychmiastowego reagowania. Miałem tam swojego konkretnego dowódcę, konkretne zadania i misje. Rzeczywiście te relacje z partnerskimi siłami ćwiczyliśmy – zaznacza.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej