RAPORT

Wojna na Ukrainie

Rolnik namierzył złodzieja bel z sianokiszonką. To bohater popularnego serialu

Fotopułapki i nadajnika gps użył rolnik, by złapać złodzieja składowanych na polu zafoliowanych bel sianokiszonki (fot. Shutterstock)
Fotopułapki i nadajnika gps użył rolnik, by złapać złodzieja składowanych na polu zafoliowanych bel sianokiszonki (fot. Shutterstock)

Fotopułapki i nadajnika gps użył rolnik z gminy Poświętne na Podlasiu, by złapać złodzieja składowanych na polu zafoliowanych bel sianokiszonki. Na gorącym uczynku złapał mieszkańca wsi położonej kilka kilometrów dalej. Okazał się nim jeden z bohaterów popularnego serialu paradokumentalnego „Rolnicy. Podlasie”.

Chciał przepłynąć jezioro wpław. Policjant uratował tonącego 62-latka

W Ośnie Lubuskim policjant wraz z trzema młodymi mężczyznami uratowali tonącego 62-latka. Okazało się, że mężczyzna pod wpływem alkoholu chciał...

zobacz więcej

Sąd Rejonowy w Białymstoku zajął się na posiedzeniu wnioskiem o dobrowolne poddanie się karze 5 tys. zł grzywny. Ponieważ jednak na taką karę nie zgodził się pokrzywdzony, sąd zdecydował o konieczności zwrotu akt sprawy prokuraturze, by ta albo uzgodniła inną karę, albo przesłała do sądu akt oskarżenia bez takiego wniosku.

Do kradzieży doszło we wsi Marynki. Rolnik, który tam dzierżawił grunt, zauważył, że giną mu baloty z sianokiszonką składowane w tym miejscu. Pod koniec marca tego roku zainstalował w tym miejscu kamerę z czujnikiem ruchu, a w jednym z balotów umieścił nadajnik gps.

1 kwietnia czujnik zarejestrował ruch i przesłał dane na telefon komórkowy gospodarza. Ten z żoną i bratem zatrzymał na drodze mężczyznę, który ciągnikiem z przyczepą wiózł 11 balotów, ale twierdził, że wiezie paszę z innej wsi. Że tak nie jest, potwierdził nadajnik gps, odnaleziony w ładunku już w obecności wezwanej na miejsce policji.

Awantura w mazurskim porcie. 70-latek zaatakował nożem żeglarzy

70-letni mężczyzna w porcie żeglarskim w Sztynorcie (warmińsko-mazurskie) zaatakował nożem żeglarzy. Jednego poważnie zranił w klatkę piersiową, a...

zobacz więcej

Zatrzymany ostatecznie w trakcie dochodzenia przyznał się do kradzieży, wartość skradzionej paszy oszacowano na 2,8 tys. zł. Podejrzanym okazał się rolnik, który brał udział w nagraniach do telewizyjnego serialu „Rolnicy. Podlasie”. Filmprezentuje pracę i życie grupy mieszkańców wsi w woj. podlaskim.

Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia z wnioskiem o wydanie wyroku skazującego bez przeprowadzania rozprawy i 5 tys. zł grzywny. Śledczy uznali, że okoliczności przestępstwa – wobec dowodów takich jak zapisy z kamery – nie budzą wątpliwości.

Oskarżony był w białostockim sądzie rejonowym, ale ostatecznie nie wszedł na salę, gdzie sąd na posiedzeniu zajmował się wnioskiem. Na posiedzeniu był za to poszkodowany rolnik, który sprzeciwił się wnioskowi.

Jak powiedział potem dziennikarzom, baloty ginęły mu już od stycznia (ocenia, że łącznie nawet sto sztuk) i podejrzewa o kradzież tę samą osobę. Przyznał, że wtedy jeszcze nie zawiadamiał policji spodziewając się, że może nie zechcieć zająć się sprawą, więc postanowił „wziąć sprawy w swoje ręce”. Jak mówił, jedna taka zafoliowana bela sianokiszonki kosztuje – w zależności od urodzaju w danym roku – od 100 do 250 zł.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej