RAPORT

Wojna na Ukrainie

Błaszczak: Mieliśmy świadomość rosnącego zagrożenia

Mariusz Błaszczak: Mieliśmy świadomość rosnącego zagrożenia (fot. PAP/Artur Reszko)
Mariusz Błaszczak: Mieliśmy świadomość rosnącego zagrożenia (fot. PAP/Artur Reszko)

Gdy służby białoruskie zaczęły poprzez zwożonych ludzi atakować najpierw granicę Litwy, a potem naszą, stało się jasne, że mamy do czynienia ze scenariuszem napisanym na Kremlu i realizowanym na jego zlecenie i pod jego kontrolą - mówi tygodnikowi „Gazeta Polska” minister obrony Mariusz Błaszczak.

Kandydatka KO autorką tekstu w „GW” o Kaczyńskim w Inowrocławiu

Bydgoska „Gazeta Wyborcza” opublikowała artykuł pt. „Kulisy spotkań prezesa Kaczyńskiego ze społeczeństwem. »Tylko dla aktywu«”. Autorką tekstu...

zobacz więcej

Fragmenty wywiadu z szefem MON zostały opublikowane we wtorek przez „Gazetę Polską Codziennie”.

Błaszczak mówi w nim, że ustawa o obronie ojczyzny umożliwi wydanie dużych środków m.in. na zakup sprzętu wojskowego. Dopytywany, czy była to praca w przeświadczeniu, że „wojna jest tuż-tuż”, minister wskazał: „Dziś mogę powiedzieć otwarcie: tak, mieliśmy świadomość rosnącego zagrożenia i mieliśmy wiedzę na jego temat”.

„Gdy służby białoruskie zaczęły poprzez zwożonych ludzi atakować najpierw granicę Litwy, a potem naszą, stało się jasne, że mamy do czynienia ze scenariuszem napisanym na Kremlu i realizowanym na jego zlecenie i pod jego kontrolą” – powiedział Błaszczak. Szefa MON spytano, czy rząd ocenił wówczas zagrożenie wojną jako realne i bliskie.

Trzaskowski nabrał się na deepfake. Myślał, że rozmawia z Kliczką

Na początku czerwca prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski odbył wideorozmowę z fałszywym merem Kijowa Witalijem Kliczką – poinformowało w...

zobacz więcej

„Wiedzieliśmy, że to początek znacznie szerszego planu, który ma dziś kontynuację na Ukrainie. Rosjanie przez migrantów chcieli sparaliżować Polskę, doprowadzić do przedarcia się tych ludzi przez granicę, po tej pierwszej turze przywoziliby następnych i następnych” - odpowiedział minister obrony.

„Niemcy zamknęliby granicę z Polską, a my zostalibyśmy z tysiącami migrantów siejących zamęt i chaos” - stwierdził Mariusz Błaszczak. br>
Jak dodał, „w takich warunkach prawdopodobny byłby nawet upadek rządu”; ocenił, że „właśnie to był główny cel tego mińsko-moskiewskiego planu”.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej