RAPORT

Wojna na Ukrainie

Trzaskowski nabrał się na deepfake. Myślał, że rozmawia z Kliczką

Prezydent Warszawy w czasie jednej z wideokonferencji (fot. Facebook/ Rafał Trzaskowski)
Prezydent Warszawy w czasie jednej z wideokonferencji (fot. Facebook/ Rafał Trzaskowski)

Na początku czerwca prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski odbył wideorozmowę z fałszywym merem Kijowa Witalijem Kliczką – poinformowało w poniedziałek Radio ZET. Polityk został nabrany przez tzw. technologię deepfake. Szybko okazało się, że Kliczko w tym czasie nie prowadził żadnej rozmowy.

„Jestem osobą dość nietuzinkową”. Trzaskowski tłumaczy się ze słów o „dupiarzu”

Rafał Trzaskowski przeprosił, że określił się publicznie jako „dupiarz”. Wyjaśnił, że wypowiedź wynikała z faktu, iż jest on osobą nietuzinkową. –...

zobacz więcej

Technologia deepfake pozwala na podrobienie nagrań audio-wideo (mogą być renderowane także w czasie rzeczywistym). Na podstawie setek materiałów pozwala animować postać znanej osoby np. dla manipulacji jej zachowaniem, czy przypisaniem jej fałszywych słów.

Trzaskowski tłumaczy: Wszyscy zostaliśmy oszukani


W poniedziałek okazało się, że kilku włodarzy europejskich stolic rozmawiało z kimś, kto podszywał się pod mera ukraińskiej stolicy, byłego boksera Witalija Kliczkę.

– Rzeczywiście wszyscy zostaliśmy oszukani, także włodarze Wiednia, Budapesztu, Berlina i Madrytu – powiedział Trzaskowski w rozmowie z Radiem ZET.

Jak zapewnił, rozmowa nie dotyczyła żadnych wrażliwych kwestii, ale zdecydował się powiadomić o incydencie polskie służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo oraz Ambasadę Ukrainy. Jak zrelacjonowała rozgłośnia, rozmowa Trzaskowskiego z rzekomym Kliczką była nietypowa i wzbudziła podejrzenia.

Bracia Kliczko stawiają się Rosji. Młodszy wstąpił do ukraińskiej armii

Był mistrz świata w boksie w kategorii ciężkiej Władimir Kliczko zaciągnął się do ukraińskiej armii rezerwowej w Kijowie. Jak przyznał, miłość do...

zobacz więcej

„Zaraz po jej zakończeniu warszawski ratusz skontaktował się z władzami Kijowa. Okazało się, że Kliczko nie prowadził w tym czasie żadnej rozmowy. Stołeczny ratusz zawiadomił Wydział do walki z cyberprzestępczością Komendy Stołecznej Policji” – ustaliło Radio ZET.

Berlin pokazał zdjęcie


Rozmowy – czytamy dalej – z wszystkimi pięcioma europejskimi włodarzami wyglądały podobnie: zaproszenia przychodziły z oficjalnego adresu kijowskiego urzędu miasta, a w spotkaniu brała udział osoba, której twarz i głos do złudzenia przypominały mera Kijowa.

O sprawie informowały już choćby władze Berlina: Doniesienia na temat opisywał w poniedziałek także serwis Niebezpiecznik.pl, gdy o oszustwie donosili burmistrzowie Berlina, Wiednia oraz Madrytu. Jak pisał portal, politycy uważali, że mieli do czynienia z deepfakiem, czyli doskonale podrobionego nagrania audio-wideo. Niebezpiecznik.pl podał, że fałszywy Kliczko podczas rozmów poruszał tematy dotyczące uchodźców, ale „potem zagadywał o bardzo dziwne lub kontrowersyjne kwestie”.

Zobacz także: Bracia Kliczko złożyli deklarację. „Gdybym uciekł, byłaby to zdrada”Z

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej