RAPORT

Wojna na Ukrainie

Dworczyk o ukraińskim zbożu: Ruch ciężarowek w Korczowej zwiększono dwukrotnie

Rosja nie tylko blokuje eksport ukraińskiiego zboża, ale kradnie je na potęgę (fot. STR/NurPhoto via Getty Images)
Rosja nie tylko blokuje eksport ukraińskiiego zboża, ale kradnie je na potęgę (fot. STR/NurPhoto via Getty Images)

Zwiększenie przepustowości portów i miejsc przeładunku wymaga czasu, problemu transportu ukraińskiego zboża nie rozwiąże się z dnia na dzień – zaznaczył szef KPRM Michał Dworczyk, który w poniedziałek w Warszawie uczestniczył w otwarciu wystawy rosyjskiego uzbrojenia zniszczonego przez ukraińskie wojsko.

Rosja wysyła ukradzioną pszenicę z Ukrainy do Syrii

Rosja wysłała swojemu sojusznikowi w Syrii około 100 tysięcy ton pszenicy ukradzionej z Ukrainy od czasu inwazji na ten kraj – poinformowała...

zobacz więcej

Raport: Wojna na Ukrainie

– Mamy do czynienia z bardzo dużym wyzwaniem. Mówimy o transporcie kilku milionów ton zboża, które do tej pory było transportowane prze Morze Czarne, a dzisiaj musi znaleźć nowe szlaki. Z dnia na dzień takich problemów się nie rozwiązuje – powiedział Dworczyk dziennikarzom, podkreślając, że jedna naczepa może przewozić do 24 ton ziarna.

Przypomniał, że „w zeszłym tygodniu został powołany międzyresortowy zespół, którego celem jest usprawnienie przepływu towarów, w szczególności zboża z Ukrainy przez Polskę od innych krajów”, a szefem zespołu został wicepremier, minister rolnictwa Henryk Kowalczyk.

– Zespół jest międzyresortowy, bo tranzyt towarów przez Polskę wymaga połączenia sił i rozwiązania problemów w bardzo wielu obszarach. Są tam przedstawiciele MSWiA - bo chodzi o granice, Ministerstwa Infrastruktury, dlatego że chodzi o drogi i koleje, Ministerstwa Rolnictwa, bo będziemy mieli problem ze zbożem, jest Ministerstwo Finansów, kancelaria premiera i szereg innych instytucji, które są niezbędne, żeby udrożnić ten transport – mówił.

Jak Turcja kupuje skradzione ukraińskie zboże? Ambasador wyjaśnia

Rosja sprzedaje Turcji ukradzione Ukrainie zboże, fałszując jego dokumentację tak, by wynikało z niej, że zostało wyprodukowane w Rosji –...

zobacz więcej

Rosja blokuje zboże i obwinia o to Polskę i Ukrainę


Dworczyk powiedział, że dotychczas dwukrotnie zwiększono ruch samochodów ciężarowych przez przejście w Korczowej-Krakowcu, gdzie zmieniono organizację ruchu, uruchamiając pięć dodatkowych punktów odprawy. – Od dzisiaj w przejściu Dorohusk-Jahodyn - to największe przejście, przez które idzie ruch towarowy - będą przechodzić wyłącznie samochody ciężarowe i autobusy. Ruch osobowy i mniejsze ciężarówki zostały przekierowane na inne przejścia – dodał.

Zwrócił też uwagę na współpracę kolei ukraińskich i polskich, której celem jest „maksymalne wykorzystanie szerokiego toru” oraz „uruchomienie wszędzie, gdzie to jest możliwe, suchych portów”, czyli miejsc, gdzie z pociągów szerokotorowych towary będą przeładowywane do pociągów na standardowym torze europejskim i przewożone do polskich portów morskich lub do Europy Zachodniej.

Dworczyk zaznaczył, że w sprawie miejsc ulokowania przez USA tymczasowych silosów zbożowych muszą się wypowiedzieć specjaliści z resortu rolnictwa.

– Mamy dużo pomysłów, próbujemy je realizować - powiedział chargé d'affaires ambasady Ukrainy Ołeh Kuts. Wskazał na spotkanie z ambasadorami państw Afryki i Bliskiego Wschodu, ponieważ – jak zaznaczył - oprócz problemu z transportem „jest jeszcze problem z dezinformacją”, bo „Rosjanie pracują w tych państwach, żeby przekonać, że Polska czy Ukraina nie pozwala tym państwom kupować zboża”. Podkreślił, że współpraca z Rosją jest niemożliwa „dopóki trwa rosyjska agresja, dopóki zabijają cywilów, dzieci”.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej