RAPORT

Wojna na Ukrainie

Rakieta uderzyła w zatłoczone centrum handlowe. Zełenski: Nie sposób pomyśleć, ile jest ofiar

Liczba zabitych w rosyjskim ataku rakietowym na Krzemieńczuk wzrosła do 10, a rannych do 40 – poinformował szef władz obwodu połtawskiego Dmytro Łunin. Prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział, że w centrum handlowym było ponad tysiąc cywilów. – Nie sposób nawet pomyśleć, ile jest ofiar – dodał. Dowództwo ukraińskich sił powietrznych podało, że w budynek trafiły rakiety Ch-22 wystrzelone z bombowców Tu-22M3.

„Generał od profilaktyki uchylania się od służby”. Media o dowódcy rosyjskiej ofensywy

Oficer, który niegdyś skazany został przez sąd, właściciel mieszkania wartego 2 mln USD i wojskowy urodzony w Donbasie - tak o rosyjskich...

zobacz więcej

Czytaj więcej w raporcie: Wojna na Ukrainie

Centrum handlowe Amstor w Krzemieńczuku w obwodzie połtawskim ostrzelano o godz. 15:50 miejscowego czasu (14:50 w Polsce). Jak poinformował prezydent Zełenski, na terenie obiektu przebywało ponad tysiąc osób. W ocenie szefa państwa liczba ofiar jest „nie do wyobrażenia”.

Gubernator zaznaczył, że 10 ofiar śmiertelnych to to bilans według stanu z godz. 19:30 miejscowego czasu. Na miejscu trwa akcja ratunkowa.

Zdaniem ekspertów wojskowych, samoloty agresora wyleciały z lotniska Szajkowka w obwodzie kałuskim w Rosji, a pociski wystrzeliły w obwodzie kurskim.

Walka z pożarem


Wcześniej Agencja Reutera cytowała szefa władz obwodu połtawskiego Dmytro Łunina, który wskazywał, że rosyjski pocisk rakietowy trafił w „bardzo zatłoczone miejsce”. Na miejscu rosyjskiego ataku trwa akcja ratunkowa. Z pożarem walczy ponad stu strażaków. Na miejsce zmierza pociąg gaśniczy. Powierzchnia pożaru przekroczyła 10 tys. metrów kwadratowych

Rosja krajem sponsorującym terroryzm


Szef biura prezydenta Andrij Jermak w reakcji na ostrzał zaapelował o uznanie Rosji za kraj sponsorujący terroryzm.

Nagrania z Krzemieńczuka pokazują skalę zniszczeń. Na razie wiadomo o 10 zabitych i 40 rannych. Dziewięciu poszkodowanych jest w stanie ciężkim. Do przyjmowania poszkodowanych przygotowywane są pobliskie szpitale, a do Krzemieńczuka udają się ratownicy z okolic.

W Krzemieńczuku Rosjanie ostrzelali w kwietniu największą w kraju rafinerię. Władze zapowiedziały, że do końca roku obiekt nie wznowi działania.

Zobacz także: Były kapitan ukraińskiej marynarki dowodzi okrętem wroga. Ostrzeliwuje swój kraj

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej