RAPORT

Wojna na Ukrainie

NATO wzmocni siły na wschodniej flance. „Rosja największym zagrożeniem”

Jens Stoltenberg zapowiedział znaczące zmiany(fot. Shutterstock/Rokas Tenys)
Jens Stoltenberg zapowiedział znaczące zmiany(fot. Shutterstock/Rokas Tenys)

NATO zapowiada wysłąnie kolejnych wojsk na wschód Europy w reakcji na rosyjską inwazję na Ukrainie. Sekretarz generalny Paktu Północnoatlantyckiego na konferencji prasowej w Brukseli zapowiedział zwiększenie sił wysokiej gotowości Sojuszu do ponad 300 tys. Obecnie siły szybkiego reagowania NATO liczą około 40 tys. żołnierzy. – Polska należy do grona największych sojuszników w gronie państw członkowskich NATO – powiedział Jens Stoltenberg.

Sekretarz generalny NATO: Szczyt w Madrycie będzie historyczny. Z wielu powodów

„Podczas szczytu NATO w Madrycie Rosja z powodu inwazji na Ukrainę zostanie uznana za bezpośrednie zagrożenie dla państw Sojuszu...

zobacz więcej

Zapowiedzi szefa NATO oznaczają, że dotychczasowe oddziały, które są już w Polsce czy w krajach bałtyckich, zostaną znacznie wzmocnione. Decyzje w tej sprawie mają zapaść w czasie rozpoczynającego się we wtorek wieczorem w Madrycie szczytu Sojuszu. Po raz drugi w tym roku NATO ma zdecydować o wysłaniu dodatkowych żołnierzy na wschód Europy.

Szczegóły nie są na razie znane, ale jak mówi Jens Stoltenberg, przywódcy krajów NATO mają na szczycie dać zielone światło na wzmocnienie tych oddziałów wojsk, które są już na wschodniej flance.

Z 40 tys. do 300 tys. żołnierzy. A to nie wszystko


– Przekształcimy siły reagowania NATO i zwiększymy liczbę naszych sił wysokiej gotowości do znacznie ponad 300 tys. – powiedział dziennikarzom w przeddzień szczytu NATO w Madrycie.

– Wzmocnimy nasze grupy bojowe we wschodniej części Sojuszu do poziomu brygady – dodał Stoltenberg. Jak wielu żołnierzy przyjedzie na wschód Europy i do który trafią krajów – to prawdopodobnie okaże się w najbliższych tygodniach już po szczycie.

Wiadomo natomiast, że NATO znacząco zmieni swoją obecność na wschodniej flance. Oprócz żołnierzy ma bowiem pojawić się więcej broni, sprzętu, powstaną nowe magazyny, a wojska NATO będą częściej ćwiczyć z lokalnymi żołnierzami, by móc skutecznie bronić danego terenu w razie zagrożenia. Zmiany w NATO są rezultatem znaczącej zmiany w podejściu do Rosji. W czasie szczytu w Madrycie politycy przyjmą też nową koncepcję strategiczną Sojuszu.

Znajdzie się w niej zapis, że „Rosja jest największym i bezpośrednim zagrożeniem dla państw NATO” . W dotychczasowej koncepcji Rosja określana była jako „strategiczny partner”. – Oczekuję, że na szczycie NATO sojusznicy wyraźnie oświadczą, że Rosja stanowi bezpośrednie zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa, dla naszych wartości, dla ładu międzynarodowego opartego na zasadach – przekazał Stoltenberg.

Zobacz także: Putin opuści Rosję. Po raz pierwszy od 24 lutego

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej