RAPORT

Wojna na Ukrainie

Kaczyński: gdybyśmy spełniali życzenia opozycji, inflacja wyniosłaby 60 proc. Bronimy kieszeni Polaków

– Jeżeli doprowadzilibyśmy do sytuacji np. tureckiej czyli 60 proc. inflacji, wszystko by zostało ograniczone – powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński odpowiadając na pytanie o to, czy inflacja może ograniczyć realizację rządowych programów. Jeżeli chcielibyśmy spełniać opozycji, z całą pewnością by tak było – dodał Kaczyński.

PiS stawia na zrównoważony rozwój Polski. Kaczyński: Pomoc dla wszystkich grup społecznych

Nie chcemy koncepcji polaryzacyjno-dyfuzyjnej, która zakładała, że najpierw mają się rozwijać wielkie miasta; my chcemy po prostu zrównoważonego...

zobacz więcej

– Nie będziemy spełniać życzeń opozycji, będziemy bronili kieszeni Polaków i to robimy – mówił lider Prawa i Sprawiedliwości w rozmowie z TVP3 Bydgoszcz. Jako przykład propozycji takiego „posunięcia proinflacyjnego” wskazał postulat podniesienia świadczenia wychowawczego z 500 do 700 zł („700 Plus”). Wyjaśnił, że „nie sądzi”, by nastąpiła taka podwyżka.

– Ale to nie znaczy, że zaniechamy pomocy dla rodzin. Natomiast trzeba najpierw zdusić inflację, robimy to naprawdę bardzo łagodnymi środkami. W tej chwili różnica między wzrostem dochodów ludności a inflacją na zachodzie sięga 7 proc., tzn. (realne – red.) dochody ludności ciągle spadają. U nas wcale tak nie jest. U nas wzrost dochodów ludności jest na tym samym poziomie, nawet troszkę wyższym niż inflacja. Postępujemy najostrożniej i najprzyjaźniej dla społeczeństwa, jak tylko się udaje, ale wszystkiego zrobić nie możemy – wyjaśniał.

Przyznał, że choć niektórzy eksperci zapowiadają, że już na jesieni inflacja „zacznie przygasać”, to jego zdaniem są to prognozy optymistyczne. – Sądzę, że jest to kwestia przyszłego roku – dodał.

Przeczytaj także: Prezes PiS: Musimy zbudować potężną armię; mamy gotowy, konkretny plan

Odnosząc się do przygotowań do przyszłorocznych wyborów oraz rozpoczętych już spotkań z wyborcami w kolejnych regionach Polski, prezes PiS ocenił, że „te spotkania są naprawdę potrzebne”.

– Spotykamy się głównie z naszymi zwolennikami, ale i tak trzeba wiele spraw wyjaśnić. W Polsce jest bardzo wiele zamieszania jeżeli chodzi o fakty, o to co tak naprawdę obecnie dzieje się w naszym kraju; wokół naszego kraju, ale także w stosunku do tego, co zdarzyło się w ciągu ostatnich siedmiu lat. Mamy narrację i kontrnarrację. Ja pracuję nad tym, żeby fakty zostały przypomniane. Na przykład to, że demokracja polega na konkurencji między partiami, które zapowiadają, że coś zrobią. Jeśli odniósłszy sukces wyborczy rzeczywiście robią to, co zapowiadały, wtedy można powiedzieć, że demokracja działa. Jeżeli robią coś innego, to demokracja nie działa. Za naszych czasów ona działa, za czasów naszych poprzedników ona nie działała – wyjaśniał.

Jarosław Kaczyński: Walczymy, by UE była związkiem wolnych narodów

Walczymy, by Unia Europejska była związkiem wolnych i równych narodów – powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński. Podczas spotkania z mieszkańcami...

zobacz więcej

Pytany o zapowiadaną ustawę o ochronie ludności oraz o stanie klęski żywiołowej Jarosław Kaczyński ocenił, że „zostanie ona uchwalona w ciągu dwóch-trzech miesięcy”.

– Ta ustawa jest gotowa od dłuższego czasu, tylko została opisana sprzecznie z faktami, jako jakieś przedsięwzięcie antysamorządowe. To jest ustawa, która ma służyć temu by pomoc państwa dla osób poszkodowanych przez klęski żywiołowe była dużo sprawniejsza. To m.in. szkolenie uczniów w zakresie pierwszej pomocy, to wsparcie OSP, to karetka w każdej gminie. To są także przedsięwzięcia administracyjne. Nie może być tak, że jest klęska żywiołowa w jakiejś gminie, a miejscowy samorząd nie reaguje i nic nie można zrobić, bo przecież to są jego uprawnienia – tłumaczył.

Przeczytaj także: Prezes PiS: Jeszcze dwie kadencje naszych rządów i z Polski zniknie ubóstwo

– W wypadku sytuacji nadzwyczajnej trzeba dać państwu możliwość działania. Wreszcie kwestia pieniędzy. Bardzo często potrzebna jest pomoc finansowa. Powstanie specjalny fundusz ochrony ludności (3 mld zł), przy czym połowa z tego funduszu będzie w rękach wojewodów. I tak na przykład Wojewoda Kujawsko-Pomorski będzie mógł natychmiast udzielać doraźnej pomocy. Ta pomoc będzie też większa. Dotychczas było to 6 tysięcy złotych, teraz będzie 10 tysięcy złotych. Krótko mówiąc, to ustawa, która będzie dotyczyła wielu spraw, ale w konsekwencji ma stworzyć system pomocy dużo sprawniejszy i efektywniejszy niż ten dotychczasowy – mówił szef PiS.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej