RAPORT

Wojna na Ukrainie

Ukraińscy śledczy sfingowali śmierć Amerykanina. Dopadli zleceniodawcę jego zabójstwa

Śledczy sfingowali śmierć mężczyzny, który miał być zamordowany na zlecenie (fot. DBR)
Śledczy sfingowali śmierć mężczyzny, który miał być zamordowany na zlecenie (fot. DBR)

Ukrainiec z amerykańskim paszportem zlecił morderstwo mieszkańca Baltimore. Znalezieniem kilera zajął się jego znajomy z ojczyzny. Zabójca miał dostać 34 tys. dolarów, z czego 20 tys. zaliczki i 25 tys. po tym jak dostarczy zdjęcie potwierdzające wykonanie zlecenia.

Sprzedawał narkotyki policyjnym przykrywkowcom. Handlarz popłakał się trzy razy

Kulisy operacji specjalnej CBŚP w sprawie jednego z handlarzy narkotykami związanego z „grupą ożarowską”.

zobacz więcej

To miało być sprytnie zaplanowane morderstwo. Zleceniodawca – Ukrainiec mieszkający w USA – chciał się pozbyć swojego znajomego z Baltimore. Dlaczego, tego służby nie ujawniły. Pewne jest, że przez swojego znajomego z ojczyzny zaczął szukać kilera, który podejmie się zabicia celu.

Pośrednik znalazł chętnego i poinformował o tym swego znajomego. Wtedy zleceniodawca przyleciał na Ukrainę, aby uzgodnić z kilerem kwestię ceny i sposobu dokonania zabójstwa. Wykonawca miał zażądać 45 tys. dolarów. Panowie porozumieli się, że kiler otrzyma 20 tys. dolarów zaliczki, a resztę honorarium po wykonaniu zadania. Zabójca miał także dostarczyć zdjęcie dowodzące, że cel został zlikwidowany.

Był jeszcze jeden warunek. Do zabójstwa musiało dojść jeszcze w czasie pobytu zleceniodawcy na Ukrainie. Chodziło o zapewnieniu mu alibi, gdyby po zbrodni padł na niego cień podejrzenia.

Dzięki „przykrywkowcom” udającym handlarzy narkotykami rozbito polsko-ormiański gang

Arayik T., uważany za bossa polsko-ormiańskiego, został oskarżony przez podkarpackie „pezety” Prokuratury Krajowej o udział w obrocie 30 kg...

zobacz więcej

Niespodzianka


Jakiś czas później kiler poinformował o wykonaniu zadania. Na dowód tego, przekazał pośrednikowi zdjęcie zamordowanego celu. Zleceniodawca przekazał wtedy drugą transzę honorarium. Nie cieszył się jednak zbyt długo, z załatwienia osobistych porachunków, bo niedługo potem został zatrzymany razem ze swoim znajomym.

Okazało się bowiem, że obaj mężczyźni byli od jakiegoś czasu inwigilowani przez ukraińskie i amerykańskie służby. Funkcjonariusze ukraińskiego Państwowego Biura Śledczego (DBR) sfingowali zabójstwo mieszkańca Baltimore i przygotowali bardzo realistyczne zdjęcie mające dowodzić jego gwałtownej śmierci.

Zleceniodawca zbrodni został oskarżony o zlecenie zabójstwa w ramach spisku, a jego kompan o współudział w tym przestępstwie. Obu grożą kary od 10 d0 15 lat więzienia lub dożywotnie pozbawienie wolności.

Zatrzymanie jednego z uczestników zabójczego spisku (fot. DBR)
Zatrzymanie jednego z uczestników zabójczego spisku (fot. DBR)

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej