RAPORT

Wojna na Ukrainie

Twitter huczy ws. Lisa. Oberwało się Olejnik i Węglarczykowi

Podwładni Tomasza Lisa latami skarżyli się na jego zachowanie. Miał zaglądać w dekolty, żartować z gejów, wyśmiewać i wulgarnie obrażać. Sam zainteresowany zaprzeczył tym informacjom, ale jego nazwisko i tak jest już numerem jeden z trendach na Twitterze. „Oferta dołączenia do Platformy Obywatelskiej przez Lisa jest wciąż aktualna?” – pytają internauci. Przypominają też, jak byłego szefa „Newsweeka” bronili świetnie zorientowani w dziennikarskich kręgach Monika Olejnik czy Bartosz Węglarczyk, ale także co pisał o nim Adam Bodnar.

Wulgaryzmy, poniżanie i seksistowskie odzywki. Szokujące informacje ws. Tomasza Lisa

Zarząd Ringier Axel Springer Polska zdecydował o natychmiastowym zakończeniu współpracy z Tomaszem Lisem – poinformowała spółka bez podawania...

zobacz więcej

Zarząd Ringier Axel Springer Polska zdecydował o natychmiastowym zakończeniu współpracy z Tomaszem Lisem – poinformowano pod koniec maja, ale nie ujawniono powodów.

Teraz portal wp.pl opublikował treść zgłoszeń pracowników dotyczących byłego redaktora naczelnego „Newsweeka”. „Płakałam, miałam ataki paniki” – wyznała jedna z kobiet. Podwładni kontrowersyjnego publicysty mówią o „poniżaniu i atmosferze przesiąkniętej chamstwem”. Więcej o sprawie  TUTAJ.

„Cztery lata temu Bartosz Węglarczyk zapowiadał, że Tomasz Lis poda mnie do sądu za to, że nazwałem go naczelnym mobberem mediów RP. No i nie podał mnie. Ciekawa sprawa” – skomentował na Twitterze redaktor Piotr Gursztyn.

Chodzi o tweety z lipca 2018 r. Gursztyn zaznaczał wówczas, że naczelny „Newsweeka” stosuje w redakcji niewłaściwe praktyki, ale Węglarczyk milczy, bo chodzi o „ważną szychę”. „Tak to z tobą jest moralisto” – dodawał.

Zobacz także:   Ringier Axel Springer natychmiastowo kończy współpracę z Lisem

Szef Onetu (również należącego do RASP) domagał się z kolei jasnej deklaracji, że Gursztyn ws. mobbingu ma na myśli Tomasza Lisa. „Albo się zamknij” – żądał.

„Wielu wie, ale milczy, bo się go boi. A nazwisko to Tomasz Lis” – odpowiedział Gursztyn, co wywołało natychmiastową reakcję Węglarczyka i zapowiedź, że doniesie o wszystkim Lisowi.

Samuel Pereira z portalu tvp.info przypomniał, że już w 2018 r. pytał RASP, czy prawdą są informacje o skargach pracowników na nieodpowiednie zachowanie Tomasza Lisa.

„Zero odpowiedzi” – przypomniał, podsumowując ówczesną reakcję firmy. Dziennikarze przypominają dziś też, jak Lisa bronił m.in. Adam Bodnar.

Zobacz także:  Odejście Tomasza Lisa z „Newsweeka”. Czy to efekt prac specjalnej komisji?

Gdy pojawiały się pierwsze przecieki o mobbingu, były RPO sympatyzujący z opozycją pisał bowiem: „Trudno mi sobie wyobrazić »Newsweek« bez Redaktora Naczelnego Tomasza Lisa”. „Goniące za sensacją media powinny zadać sobie pytanie, komu naprawdę służy nagłaśnianie kilku słabo udokumentowanych incydentów sprzed lat” – zażartował publicysta Krzysztof Karnkowski sugerując, że niebawem środowiska liberalne i tak zaczną bronić swojego ulubionego redaktora. „Oferta dołączenia do Platformy przez red. Lisa wciąż aktualna?” – zapytał Marcin Palade.

Po informacji, że Lis rozstaje się z RASP, o dołączeniu publicysty do Platformy Obywatelskiej pisało wiele osób. W samej partii głos zabrał z kolei Paweł Kowal. Poseł stwierdził, że Tomasz Lis „na pewno w kampanii by się przydał”. „Brakuje słów, aby skomentować skrajnie tragiczny sposób, w jaki Lis traktował podwładnych” – napisał poseł PiS Kazimierz Smoliński.

„Najgorsze jest to, że przez tyle lat była o tym cisza” – dodał.

Tomasz Lis w PO? Poseł Platformy: Widzę go na naszych listach

Po tym, jak Ringier Axel Springer Polska i Tomasz Lis poinformowali o natychmiastowym zakończeniu współpracy, nie brak spekulacji ws. transferu...

zobacz więcej

Ale komentarzy w tej sprawie jest znacznie więcej. Oburzenia nie kryją dziennikarze, politolodzy i politycy.

Wiceminister Jacek Ozdoba przypomniał, że jeszcze niedawno, gdy spekulowano o niewłaściwym zachowaniu Lisa, Monika Olejnik pisała o nim: „Ludzie utalentowani bywają trudni, ambitni, wymagający. Są perfekcyjni i oczekują tego od innych”.

Zobacz także ->  Monika Olejnik wspiera Lisa: Ludzie utalentowani bywają trudni

„Złośliwy i bezlitosny. Z piekła rodem! Ohyda. Zaburzony narcyz?” – dodała europosłanka PiS Beata Mazurek.

Na Twitterze nie brak również oburzenia na zachowanie Jacka Żakowskiego.

W porannym paśmie TOK FM publicysta miał powiedzieć: „Przełożymy sprawę na kiedy indziej, albo nie wiadomo na kiedy” – i zupełnie zbagatelizować sprawę.

„Potem rechot i żarty. Jesteście upiorni” – komentują dziennikarze. Tomasz Lis powiedział portalowi wp.pl, że „kategorycznie zaprzecza” oskarżeniom o mobbing. „Żadne wyszydzanie wyglądu czy ubioru nie miało miejsca, bo - poza wszystkim - są to kwestie, które zupełnie mnie nie interesują. Równie kategorycznie zaprzeczam, by dochodziło do gnębienia, prześladowania czy zastraszania kogokolwiek” – zapewnia Tomasz Lis.

Zobacz także ->  Tomasz Lis w PO? Poseł Platformy: Widzę go na naszych listach

Podkreślił, że nigdy nikogo nie poniżał i nie odzywał się do ludzi pogardliwie. Wyjaśnił, że jako naczelny redakcji, musiał podejmować konstruktywną krytykę, ale w jego ocenie zawsze była ona wyrażona w sposób kulturalny i podyktowana dobrem pisma i czytelników.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej