RAPORT

Wojna na Ukrainie

Rosyjski pułkownik znaleziony z ranami postrzałowymi

Walizka prawdopodobnie zawierała urządzenie uruchamiające broń (fot. Shutterstock)
Walizka prawdopodobnie zawierała urządzenie uruchamiające broń (fot. Shutterstock)

Pułkownik Wadim Zimin, który niegdyś towarzyszył Władimirowi Putinowi, nosząc za nim walizkę z urządzeniem uruchamiającym broń jądrową, został znaleziony z ranami postrzałowymi. Leżał na podłodze kuchni swojego domu w kałuży krwi. Według rosyjskich mediów miał podjąć próbę samobójczą.

Rosyjski generał nie żyje. Miał popełnić samobójstwo

W Moskwie znaleziono ciało emerytowanego generała dywizji wywiadu zagranicznego, weterana KGB i SVR Lwa Sockowa. Wojskowy miał zastrzelić się z...

zobacz więcej

Zimin, postrzelony m.in. w głowę, został w ciężkim stanie przewieziony do szpitala. Przebywał w areszcie domowym w swojej willi w Krasnogorsku pod Moskwą. Areszt związany był z oskarżeniami o korupcję.

Pułkownik został znaleziony przez swojego brata, który usłyszał strzały, gdy był w łazience. Wcześniej obaj panowie spożywali alkohol.

Obok krwawiącego pułkownika leżał pistolet Iż 79-9TM. To broń gazowa, z której można strzelać także gumowymi kulami.

Zanim pojawiły się oskarżenia pod jego adresem, Zimin towarzyszył Władimirowi Putinowi, a przed nim jego poprzednikowi na stanowisku prezydenta Rosji Borysowi Jelcynowi, nosząc za nimi teczkę, w której znajdowało urządzenie uruchamiające broń jądrową.

Przeczytaj także: „Tajemnicza seria zgonów rosyjskich oligarchów”. Jedno jest zastanawiające

Rosyjskie media twierdzą, że Zimin próbował popełnić samobójstwo.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej