RAPORT

Wojna na Ukrainie

Pożar ogromnej rosyjskiej rafinerii. Na nagraniu widać atak z drona [WIDEO]

To jedna z większych rafinerii w Rosji (fot. Twitter/TpyxaNews)
To jedna z większych rafinerii w Rosji (fot. Twitter/TpyxaNews)

W rafinerii w rosyjskim Nowoszachtyńsku wybuchł pożar. Ukraińskie media podają, że obiekt został ostrzelany z drona. Rafineria jest związana z podejrzanym o zdradę prorosyjskim politykiem Wiktorem Medwedczukiem.

Kiedy skończy się wojna? Ambasador Polski na Ukrainie komentuje

– Nie sądzę, żeby Ukrainę było stać na wieloletni konflikt, Rosję chyba też nie; będzie jeszcze wiele ofiar, wiele zbrodni, ale nie sądzę, żeby ten...

zobacz więcej

Raport: Wojna na Ukrainie

Rafineria w Nowoszachtyńsku (miasto w obwodzie rostowskim) to największa rafineria południowej Rosji. Ukraińska agencja informacyjna Unian podaje, że pożar wybuchł około 9 rano a ogień objął powierzchnię 50 m kw. Nikt nie został ranny.

W mediach społecznościowych krąży nagranie pokazujące moment ataku na rafinerię z drona. Na krótkim wideo widać, jak samolot bezzałogowy zbliża się do obiektu a następnie zrzuca na niego bombę, co wywołuje eksplozję i pożar. Nie jest jasne, czy dron należy do ukraińskiej armii, czy była to prowokacja Rosjan.

Rafineria w Nowoszachtyńsku jest największym dostawcą produktów naftowych w południowej Rosji. Jest to również jedyna działająca rafineria w obwodzie rostowskim.

Agencja Unian podaje, że udziały w rafinerii miał podejrzany o zdradę prorosyjski polityki Wiktor Medwedczuk, który jest kumem Władimira Putina.

Atak na wiertnie gazowe


W poniedziałek ukraińskie wojska przeprowadziły atak rakietowy na zawłaszczone przez Rosję wiertnie Czornomornaftohazu w północno-zachodniej części Morza Czarnego. Doniesienia o ostrzale przekazał jako pierwszy samozwańczy „premier” Krymu Siergiej Aksjonow. Przedstawiciel samozwańczych rosyjskich władz potwierdził informacje o rannych i zaginionych w wyniku ataku.

Około 60 rosyjskich żołnierzy uznaje się za zaginionych; na platformach znajdowało się co najmniej 120 osób, potwierdzono ewakuację 27 wojskowych wroga – przekazał na Facebooku ukraiński dziennikarz Roman Cymbaliuk.

„Wiertnie były wykorzystywane przez rosyjskie siły jako punkty obserwacyjne, skąd monitorowano akwen Morza Czarnego i linię brzegową. W momencie ataku na platformach przebywało około 30 pracowników cywilnych (i około 90 żołnierzy). Cywile podobno nie ucierpieli podczas ostrzału i zostali ewakuowani” – relacjonował Cymbaliuk.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej