RAPORT

Wojna na Ukrainie

Władze Bostonu zleciły montaż czujników moczu w miejskich windach

Mieszkańcy Bostonu od dłuższego czasu narzekają na to, że windy cuchną moczem (fot. DEA /V. GIANNELLA/Contributor/Getty)
Mieszkańcy Bostonu od dłuższego czasu narzekają na to, że windy cuchną moczem (fot. DEA /V. GIANNELLA/Contributor/Getty)

Mieszkańcy Bostonu od dłuższego czasu narzekają na to, że windy w obiektach publicznych cuchną moczem. Włodarze miasta postanowili wypowiedzieć wojnę pasażerom, którzy traktują te miejsca jak toalety i postanowili umieścić w nich specjalne czujniki. Testy rozpoczną się w wakacje.

Snoop Dogg podniósł pensję swojemu osobistemu zwijaczowi jointów. Przez inflację

Jeśli chodzi o dobór swojego personelu Snoop Dogg wyznaje prostą zasadę: jeśli jesteś świetny w czymś, czego potrzebuję, zatrudniam cię. A ponieważ...

zobacz więcej

Użytkownicy miejskich wind w Bostonie często skarżą się, że nie da się do nich wsiąść z powodu potwornego odoru. Urząd Transportu Zatoki Massachusetts (MBTA) przyznaje, że problem jest palący, bo wielu pasażerów traktuje publiczne windy jak publiczne toalety.

Teraz tacy ludzie będą namierzani, a pomogą w tym specjalne czujniki, które są właśnie instalowane w wybranych miejskich windach. Jak informuje „Boston Herald”, wkrótce rozpoczną się testy.

Pomysł nie jest nowy – prawie 10 lat temu podobny program uruchomiono w Atlancie. Zasada działania była prosta – gdy umieszczony w windzie sensor wykrył mocz, włączały się światła stroboskopowe i alarm dźwiękowy oraz zawiadamiana była policja. Jednocześnie winda zatrzymywała się (z delikwentem w środku) i pozostawała zamknięta do czasu przybycia policji oraz służb porządkowych, które ją dezynfekowały.

Program pilotażowy okazał się sukcesem i został rozszerzony na publiczne windy w całym mieście.

Słynny pub z serialu „Peaky Blinders” ma być zamieniony w meczet

W kultowym niegdyś pubie The York Road Tavern w Birmingham przez dziesięciolecia panowała atmosfera jak z serialu „Peaky Blinders”. W 2019 roku bar...

zobacz więcej

Czy jego bostoński odpowiednik będzie równie spektakularny? Tego urząd transportu na razie nie zdradza. Wiadomo tylko, że na początek czujniki zostaną zainstalowane w czterech najczęściej zanieczyszczanych windach.

„Dane będą zbierane z czujników, a także od opiekunów programu i sprzątaczy, abyśmy mogli zmierzyć skuteczność tego rozwiązania” – powiedziała Meghan Collins, kierowniczka projektów MBTA.

Czujniki wyposażone w wentylator, który umożliwi zaciąganie powietrza, będą zamontowane w suficie windy i połączone z urządzeniem, które będzie wysyłać powiadomienia do opiekunów programu. Ci z kolei skierują we wskazane miejsce ekipę sprzątającą.

„Na razie w windach będą tylko czujniki, bo na tym etapie chcemy się skupić na skutecznym wykrywaniu moczu” – tłumaczy urzędniczka.

Testy zaczną się w połowie sierpnia i potrwają do połowy listopada. Na podstawie zebranych danych MBTA zdecyduje, czy system będzie wdrażany na szerszą skalę.

Działanie jest elementem programu mającego ułatwić korzystanie z komunikacji miejskiej osobom z niepełnosprawnościami. „Chcemy, żeby nasi pasażerowie czuli się komfortowo, a nie jest to możliwe, kiedy niektórzy używają wind jako toalety. Jest to nie tylko nieprzyjemne, lecz także niehigieniczne, a w dodatku może spowodować uszkodzenie windy” – dodaje Meghan Collins.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej