RAPORT

Wojna na Ukrainie

Podatki Kraśki, mieszkania Śmiszka, przeprosiny Trzaskowskiego

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podczas konferencji prasowej Campus Polska Przyszłości (fot. PAP/Tytus Żmijewski)
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podczas konferencji prasowej Campus Polska Przyszłości (fot. PAP/Tytus Żmijewski)

W tym tygodniu dowiedzieliśmy się, jak dzielnie walczą o mieszkania dla wszystkich ci, którzy mają ich już kilka, jak nastawia Polaków przeciwko Ukraińcom Donald Tusk, jak płaciły podatki za rządów PO gwiazdy dziennikarstwa i jak traktuje kobiety Rafał Trzaskowski.

„Jestem osobą dość nietuzinkową”. Trzaskowski tłumaczy się ze słów o „dupiarzu”

Rafał Trzaskowski przeprosił, że określił się publicznie jako „dupiarz”. Wyjaśnił, że wypowiedź wynikała z faktu, iż jest on osobą nietuzinkową. –...

zobacz więcej

Niedziela. Dobra ocena koalicji PiS i Pawła Kukiza


Portal DoRzeczy.pl zlecił pracowni Estymator badania preferencji wyborczych Polaków. Z sondażu wynika, że Prawo i Sprawiedliwość w hipotetycznej koalicji z Pawłem Kukizem zdobywa głosy 41,2 proc. badanych.

Platforma Obywatelska razem z mniejszymi partiami tworzącymi Koalicję Obywatelską według badania może liczyć na 27,5 proc. głosów. Inna hipotetyczna ciągle koalicja „PSL + Polska 2050 Szymona Hołowni + Porozumienie” otrzymałaby 16,7 proc. głosów, gdyby wybory odbywały się w minionym tygodniu. Lewica znalazłaby się poza podium z wynikiem 9,9 proc. głosów. Do Sejmu nie weszłaby Konfederacja z 4,7 proc. głosów.

Poniedziałek. Dupiarz Trzaskowski


Wszystko wskazuje na to, że moment odejścia Jarosława Kaczyńskiego z rządu się zbliża – powiedział w poniedziałek w Radiu ZET szef KPRM Michał Dworczyk. Nie podał jednak dokładnej daty. Jarosław Kaczyński chce się skupić na kierowaniu partią i przygotowaniu do kampanii wyborczej. Pojawiają się różne spekulacje, kto może zastąpić lidera Zjednoczonej Prawicy na stanowisku wicepremiera odpowiedzialnego za bezpieczeństwo. Jednym z najmocniejszych kandydatów jest obecny minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

– Do 2015 roku koalicja PO-PSL likwidowała jednostki wojskowe na wschodzie Polski – powiedział w programie „Gość Wiadomości” szef Ministerstwa Obrony Narodowej. W ocenie Mariusza Błaszczaka „rząd Donalda Tuska osłabiał Polskę” pod względem bezpieczeństwa. – Chcę też przypomnieć, że do 2015 roku rządziła koalicja PO-PSL i wtedy likwidowali jednostki wojskowe właśnie na wschód od Wisły. Tutaj wspomnę: pierwszą warszawską dywizję zmechanizowaną im. Tadeusza Kościuszki, brygadę w Lublinie, batalion w Siedlcach, pułk w Suwałkach. Likwidowali więc wojsko właśnie na wschodzie naszego kraju – mówił w programie „Gość Wiadomości” minister Błaszczak. Szef MON podkreślał zaangażowanie Polski we wsparcie dla Ukrainy: – Zależy nam na tym, aby Ukraina była niepodległa, żebyśmy sąsiadowali z niepodległą Ukrainą (…) Należymy do państw, które znacząco wspierają Ukrainę – powiedział Mariusz Błaszczak.

Przyszła na spotkanie z Tuskiem. Zadała pytanie, została wyśmiana [WIDEO]

– Co pan może zrobić, żeby powstrzymać europosłów, żeby nie pluli na Polskę? – takie pytanie zadała Donaldowi Tuskowi jedna z uczestniczek...

zobacz więcej

Rząd pomaga walczącej Ukrainie, a Donald Tusk sieje lęk wśród Polaków. Według lidera PO tranzyt ukraińskiego zboża to „niespodziewana konkurencja” dla polskich rolników, która powinna ich niepokoić. Pojawiły się opinie, że jest to cios w kluczowy aspekt pomocy Ukrainie, zbieżny z celami Kremla. Jego słowa natychmiast powieliła rosyjska agencja propagandowa.

„Ukraińskiego zboża potrzebuje Europa, a jeszcze bardziej potrzebuje go świat, zwłaszcza Bliski Wschód i północna Afryka” – odpowiedział na Twitterze unijny komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski. „Polska chce pomóc Ukrainie w eksporcie jej zboża na zachód; Donald Tusk, mówiąc o ewentualnych stratach polskich rolników w sposób inteligentny wpisuje się w interes Federacji Rosyjskiej” – uważa wiceminister infrastruktury Marcin Horała.

Tymczasem zamiast postawić sprawy uczciwie, Tusk woli sugerować, że ci, którzy mają mu coś do zarzucenia, sami mają coś z głową. – Co pan może zrobić, żeby powstrzymać europosłów, żeby nie pluli na Polskę? – zapytała polityka jedna z uczestniczek spotkania z liderem PO w Nowej Rudzie. W odpowiedzi Tusk stwierdził, że nie zna jej sympatii politycznych, „chociaż coś tam się domyśla” i znacząco, wywołując śmiech swoich zwolenników, pokręcił ręką przy głowie. Ten gest dłonią to stara strategia Tuska, manipulującego osobami szukającymi potwierdzenia swojej intelektualnej sprawności nie we własnych dokonaniach, ale w tym, że postawią krzyżyk w wyborach przy kandydacie PO. Niestety żaden to sprawdzian, bo krzyżyk może postawić nawet osoba niepiśmienna.

Lewica też już czuje bliskość wyborów i niepokój związany z potencjalnym zbliżeniem PSL i Hołowni. Posłowie Agnieszka Dziemianowicz-Bąk i Krzysztof Śmiszek zorganizowali konferencję prasową we Wrocławiu na temat problemów mieszkalnictwa.

– Dzisiaj nie ma ważniejszego zadania dla państwa niż wyjście naprzeciw oczekiwaniom milionów Polaków, którzy nie mogą sobie pozwolić na swoje mieszkanie, ale nie mają również możliwości wynajęcia tanio mieszkania od samorządu czy od innych podmiotów – mówił Krzysztof Śmiszek. Tymczasem partner Roberta Biedronia, który przekonuje, że „mieszkanie nie jest towarem”, zapomniał, że sam traktuje mieszkania jak towar. W swoim oświadczeniu majątkowym ujawnił, że ma prawa do całości lub części sześciu mieszkań.

Premier w Hucie Stalowa Wola. Powiedział, jakiej broni potrzebuje Polska [WIDEO]

Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że huta w Stalowej Woli to jedna z pereł w koronie polskiego przemysłu zbrojeniowego. Szef rządu odwiedził...

zobacz więcej

Ciekawe, że ceny mieszkań rosną proporcjonalnie do liczby osób gotowych kupować je nie dla swoich potrzeb, ale jako lokatę kapitału. To powoduje, że jedni mają po kilka, a nawet kilkanaście mieszkań, a innych nie stać na swoje cztery ściany.

Gdyby komuś nie podobała się polityka prowadzona przez prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego (a mało komu podoba się to, co robi w Warszawie), może od tego tygodnia śmiało nazywać go „dupiarzem”. Brzmi wulgarnie, ale w opinii samego polityka to rodzaj pochwały i komplementu. Rafał Trzaskowski był gościem podcastu Kuby Wojewódzkiego, w którym został zapytany, czy w młodości był bawidamkiem.

– Bawidamkiem? Kto tak teraz mówi? Chodziło o słowo „dupiarz” – śmiał się Trzaskowski.

– I byłeś dupiarzem? – dopytywał gościa Wojewódzki.

– No oczywiście – dodał prezydent Warszawy. Feministki jak zwykle milczą w cierpliwym oczekiwaniu na kolejną dotację miasta stołecznego Warszawy.

Wtorek. Tusk bawi studentów


Prezydent Andrzej Duda spotkał się z mieszkańcami Olesna w województwie opolskim. – Imperializm rosyjski musi zostać zatrzymany, nie chcemy zobaczyć ataku na państwa bałtyckie ani nie chcemy z bronią w ręku walczyć w obronie Polski i dlatego pomagamy Ukrainie ze wszystkich sił – mówił.

Premier Mateusz Morawiecki odwiedził Stalową Wolę. Według szefa rządu Huta Stalowa Wola to jedna z pereł w koronie polskiego przemysłu zbrojeniowego, a potencjał naszej „zbrojeniówki” jest przeogromny. Dowodem tego potencjału jest rekordowy kontrakt Huty Stalowa Wola na dostawę dla Ukrainy armatohaubic Krab.

Premier odniósł się również do coraz ostrzejszej krytyki programów społecznych, jaka pada ze strony przedstawicieli opozycji.

Andrzej Duda rozmawiał z Joe Bidenem. Wieczorem leci do Portugalii

Kancelaria Prezydenta poinformowała w mediach społecznościowych o rozmowie telefonicznej prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem USA, Joe Bidenem....

zobacz więcej

– Chyba to jest część ich programu. Wycofać pogram „500 Plus”, a więc dziesiątki miliardów złotych rocznie; te, które za ich czasów były gdzieś zakopane, jak śmiał się pan Tusk – skomentował premier Morawiecki.

Po Polsce podróżuje także Donald Tusk, który odwiedził Wrocław. Spotkania ze studentami Uniwersytetu Wrocławskiego nie zapamięta jednak jako przyjemnego. W trakcie spotkania Tusk opowiadał o sobie takie bajki, że wzbudził w słuchaczach szczery śmiech, mówiąc o swoim „radykalnym konflikcie z Angelą Merkel ws. Nord Stream 2” i o tym, że zawsze był „kompletnie szajbnięty na punkcie mobilizacji Europy przeciwko Rosji w sprawie ukraińskiej”.

Na usprawiedliwienie Tuska trzeba powiedzieć jedno: był naprawdę śmieszny. Wołodymir Zełeński przeszedł drogą od aktora i komika do polityka i męża stanu, Donald Tusk podążą tą samą drogą, ale w odwrotnym kierunku. – Nigdzie na świecie poza Polską nie spotykam się z tyloma ludźmi, którzy mi dziękują i ze łzami w oczach mówią: także dzięki panu Ukraina jest jeszcze wciąż niepodległa – tak rozśmieszał swoich słuchaczy we Wrocławiu lider Platformy Obywatelskiej.

Tusk, co już było zdecydowanie mniej zabawne, obiecał, że jeśli wygra wybory, zagwarantuje aborcję do 12. tygodnia ciąży i podejmie debatę o adopcji dzieci przez pary LGBT. „Dawniej Tusk określał siebie jako „wierzącego po przejściach«, którego życie duchowe zmieniła śmierć papieża Jana Pawła II” – przypomniał na Twitterze Łukasz Schreiber, minister w kancelarii premiera.

Wpadki to jednak nie jest wyłącza domena opozycji. We wtorek nerwowo zrobiło się w Pacanowie, gdzie lokalną pocztę odwiedził minister w KPRM Michał Cieślak, przedstawiciel Partii Republikańskiej. Pomiędzy ministrem a naczelniczką poczty odbyła się nieprzyjemna rozmowa.

Prezydent w drodze do Rzymu. Co dalej z ustawą o SN?

Prezydent Andrzej Duda zapowiada szybką analizę ustawy o Sądzie Najwyższym. W czasie lotu do Rzymu powiedział dziennikarzom, że kluczową kwestią...

zobacz więcej

– Naczelnik poczty w Pacanowie używała wulgaryzmów, jej zachowanie nie licowało z powagą urzędu – oświadczył minister Cieślak. Posłanka Platformy Obywatelskiej Małgorzata Okła-Drewnowicz sugerowała, że kobieta zostanie dyscyplinarnie zwolniona. Ostatecznie, po tym jak takie oczekiwanie wyraził lider ZP Jarosław Kaczyński, posadę stracił minister Cieślak, który przeprosił i podał się do dymisji.

Środa. Trzaskowski przeprasza, szlag trafia Hołownię


Prezydent Andrzej Duda odbył rozmowę telefoniczną z prezydentem USA, Joe Bidenem. Jej tematem był nadchodzący szczyt Bukareszteńskiej Dziewiątki i NATO oraz sytuacja na Ukrainie. Wieczorem prezydent RP udał się w podróż na południe Europy, żeby przekonywać przywódców unijnych państw do poparcia przyjęcia Ukrainy jako kandydata do Unii Europejskiej. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski tego samego dnia opublikował nagranie, na którym dziękował prezydentowi Dudzie za to, że wyruszył w podróż po krajach Europy, by wspierać europejską perspektywę Ukrainy.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński spotkał się z wyborcami w Sochaczewie. Jednym z tematów była kwestia reperacji wojennych niezapłaconych Polsce przez Niemcy. – Ten moment, w którym trzeba z pewnymi postulatami wystąpić chyba się zbliża, moment, że trzeba rąbnąć pięścią w stół (…). Jak Niemcy są mocarstwem moralnym, to ja jestem młodym, wysokim blondynem – ironizował wicepremier Kaczyński.

Młodym, wysokim i przystojnym czuje się zapewne Szymon Hołownia. Były gwiazdor TVN zapewne ani przez moment nie potrzebował wsparcia finansowego na dzieci, dlatego emocjonalnie atakuje program Rodzina 500 Plus.

– Jak patrzę na te liczby, to mnie po prostu szlag jasny trafia – powiedział o wydatkach na program 500 Plus lider Polski 2050 Szymon Hołownia. Kilka dni wcześniej program atakowała nieoficjalna kandydatka na premiera PO Izabela Leszczyna. „To nie są przypadkowe wypowiedzi, tylko przygotowywanie gruntu pod likwidację 500 Plus, jeśli tylko zdobędą władzę” – ocenił na Twitterze Paweł Jabłoński z PiS.

W Warszawie gościł Neil Gray, minister rządu Szkocji odpowiedzialny za wspieranie ukraińskich uchodźców.

PO skopiowała „osiągnięcia” Gronkiewicz-Waltz z Wikipedii. Pominęli jeden fragment

Trwa medialna burza po tym, jak kojarzona z nielegalną reprywatyzacją Hanna Gronkiewicz-Waltz została wyróżniona przez radnych Platformy honorowym...

zobacz więcej

– Przyjechałem do Warszawy, by podziękować Polakom za to, co robią dla uchodźców z Ukrainy i rozmawiać o tym, jak możemy dalej współpracować, by nieść pomoc i okazywać solidarność ofiarom potwornej inwazji Putina – mówił Neil Gray. Warto przypomnieć Hołowni i Leszczynie, że obywatele Ukrainy, którzy mają numer PESEL otrzymują również pomoc na swoje dzieci z programu Rodzina 500+. Czy to dlatego Hołownię „szlag jasny trafia”, a Leszczyna uważa, że program nie podnosi jakości życia?

Z dobrych wiadomości: doczekaliśmy się przeprosin od Rafała Trzaskowskiego. Nie za donoszenie na Polskę, brak ulicy Lecha Kaczyńskiego, bezsensowną III linię metra, Czajkę ani za plany zwężania Al. Jerozolimskich. Rafał Trzaskowski przeprosił, że określił się publicznie jako „dupiarz”. Skromnie wyjaśnił, że wypowiedź wynikała z faktu, iż jest on „osobą nietuzinkową”. A mógł przecież powiedzieć, że jest także bardzo przystojny, wybitnie inteligentny, sympatyczny i cieszy się wielkim zainteresowaniem płci przeciwnej. O to rzekomo ma chodzić w słowie „dupiarz”.

– W tym określeniu mamy określenie części ciała, do której kobieta została zredukowana – skomentował językoznawca, prof. Jerzy Bralczyk.

Czwartek. Arogancja rady Warszawy


Premier Mateusz Morawiecki zabrał głos w Sejmie przed debatą ws. likwidacji Izby Dyscyplinarnej. Premier stwierdził, że nie rozumie, dlaczego posłowie opozycji wciąż donoszą na Polskę za granicą, skarżą się w Berlinie i Brukseli, a blokując pieniądze dla Polski, na pierwszym miejscu stawiają własne interesy, a nie dobro kraju. – Czy rację mieliśmy my, budując zaporę, czy wy, chcący wpuszczać imigrantów? Czy rację miał Jarosław Kaczyński, który mówił, by Rosji nie ufać za żadne skarby, czy wy, którzy próbowaliście robić politykę razem z Rosją? (…) Wasz lider Donald Tusk mówił, że niemiecka polityka jest błogosławieństwem dla Europy – przypomniał premier posłom opozycji.

Wystąpienie premiera musiało bolec polityków PO. W odwecie w mediach społecznościowych ekspert PO ds. ekonomii, wiceprzewodnicząca tej partii Izabela Leszczyna nazwała szefa rządu psychopatą, powołując na opinię znanego lekarza (zainteresowany zaprzeczył, żeby kiedykolwiek publicznie opiniował kogokolwiek).

Tam, gdzie opozycja ma większość (Senat, Rada Miasta Stołecznego Warszawy) może sobie „odreagować” niepowodzenia w Sejmie. Rada Warszawy zdecydowała, że merowi Kijowa Witalijowi Kliczce i byłej prezydent miasta Hannie Gronkiewicz-Waltz zostaną nadane Honorowe Obywatelstwa Warszawy. Na wniosek KO – który według PiS był skandaliczny – radni nie debatowali nad propozycjami i głosowali obie kandydatury jednocześnie.

Zrzutka po pożarze koczowiska KOD. „Spłonęły nam wszystkie faktury”

Niemal całkowicie spłonęło koczowisko Komitetu Obrony Demokracji rozstawione kilka lat temu przed Sejmem. Na miejscu pożaru policjanci znaleźli 11...

zobacz więcej

„Jest to jawna prowokacja” – ocenił miejski aktywista Jan Śpiewak, przypominający związki Gronkiewicz-Waltz z warszawską reprywatyzacją: „Oddawała niemal codziennie jedną kamienicę w prywatne ręce” – powiedział Jan Śpiewak. – To jest chichot losu i szampan dla tych, którzy przez lata bogacili się na warszawskiej reprywatyzacji – podkreślił przewodniczący komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich, wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.

Rok temu radni PiS przewalczyli honorowe obywatelstwo dla aktywistki Jolanty Brzeskiej, ofiary mafii reprywatyzacyjnej. Rok później ten sam tytuł rada przyznała polityk odpowiedzialnej za „dziką reprywatyzację”, pokazując, jakie wartości naprawdę są jej bliskie.

Piątek. Czerwone ulice Warszawy


Jest honorowe obywatelstwo dla Hanny Gronkiewicz-Waltz, prezydent która przez 12 lat nie tylko pozwoliła działać mafii reprywatyzacyjnej, ale umożliwiała także „dziki rozwój” stolicy, w której deweloperzy mogli (i mogą) robić, to co chcą. Radni KO cenią Gronkiewicz-Waltz, ale za to szczerze nienawidzą Lecha Kaczyńskiego, który również był prezydentem Warszawy, zanim został szefem państwa.

– W Warszawie nie ma odpowiedniej ulicy, która mogłaby nosić imię Lecha Kaczyńskiego. Ta (aleja Armii Ludowej – red.) jest zbyt godna. A nam nie odpowiada przede wszystkim jego brat bliźniak – wyjaśniła Joanna Staniszkis, radna Warszawy z Koalicji Obywatelskiej, dlaczego nie zamierzają, wbrew obietnicom Rafała Trzaskowskiego, uhonorować prezydenta RP, który zginał w Smoleńsku. Co innego honorować dalej Armię Ludową, która razem z Armią Czerwoną przyniosła Polakom komunizm. Czerwone ulice w Warszawie dzięki PO mają się dobrze.

„Wielką, lewicową wrażliwością” popisała się poseł Lewicy i aktywistka Strajku Kobiet Katarzyna Kotula. W piątek przepraszała posła Tadeusza Cymańskiego, ojca piątki dzieci, za to, że powiedziała do niego w Sejmie, że „nie sztuka iść w ilość, ale sztuka iść w jakość”. Kotula jest pedagogiem, ale najwyraźniej nie uczyli jej, że niedopuszczalne jest obrażanie dzieci z rodzin wielodzietnych. Po upomnieniu ze strony władz partii jednak wyraziła skruchę, nie wiemy tylko, czy szczerą.

W partii rządzącej zmiany. Dotychczasowy wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel awansował i decyzją Jarosława Kaczyńskiego w czwartek został ogłoszony nowym rzecznikiem PiS. Zastępcą rzecznika została posłanka Urszula Rusecka.

Były minister broni Kraśki i przyznaje się: Sam wpadłem na 90 tys. zł

– Nie wierzę, by nie płacił świadomie – tak o niepłaceniu przez lata podatku przez Piotra Kraśkę mówi były minister przekształceń własnościowych...

zobacz więcej

Rozpoczął się XII Kongres Polska Wielki Projekt, który otwierał premier Mateusz Morawiecki. – Rosja ma swoją ideologię, prowadząc wojny wykazuje cierpliwość i determinację. Europa takiej determinacji nie ma. Polacy rozumiejąc historyczność chwili, muszą budzić Europę z drzemki – mówił Mateusz Morawiecki.

Szymon Hołownia pojawił się w Katowicach. – Dzisiaj potrzebujemy wreszcie odblokowania pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy – mówił w stolicy Górnego Śląska lider Polski 2050. W tym samym tygodniu Róża Maria Barbara Gräfin von Thun und Hohenstein eurodeputowana partii Hołowni, głosowała za rezolucją PE wzywającą Radę UE, by nie zatwierdzała polskiego KPO. Szymon Hołownia zawsze obiecywał, że będzie uprawiał politykę inaczej, a tymczasem jest po staremu: „jedno robię, drugie mówię”.

Sobota. Faktury nie płoną


Premier Mateusz Morawiecki uczestniczył w sobotę w uroczystościach 40. rocznicy powstania „Solidarności Walczącej”, której liderem był jego ojciec, Kornel Morawiecki. – Dzisiaj „Solidarność Walcząca” toczyłaby walkę o wolność Ukrainy, bo brutalna napaść Rosji na Ukrainę jest zagrożeniem także dla Polski – mówił Mateusz Morawiecki.

– Mam nadzieję, że pieniądze z KPO zostaną uruchomione na przełomie tego i kolejnego roku, ale nie blokuje to realizacji inwestycji; do finansowania poszczególnych projektów przystępuje Polski Fundusz Rozwoju – mówił tego dnia w Radiu Wrocław szef rządu.

A w nocy spłonęło koczowisko Komitetu Obrony Demokracji rozstawione w pobliżu Sejmu. Interweniowała ta sama policja, którą uczestnicy opozycyjnych protestów zwykli obrażać i atakować. Funkcjonariusze bezpiecznie wyprowadzili z namiotów trzy osoby. Na te trzy osoby przypadało 11 butli gazowych, które w wyniku pożaru mogły wybuchnąć pod Sejmem. Ale najgorsze jest to, że w tych namiotach podobno spłonęło wszystko, nawet faktury, więc biedactwa z KOD tłumaczą się, że nie mogą teraz udowodnić swoim sponsorom poniesionych wydatków. Za to już zbierają kasę na następne.

Wspierająca KOD „inteligencja” nawet nie wie, że w przypadku utraty dokumentu księgowego można wystąpić o duplikat, a poza tym wszystkie faktury są rejestrowane w Jednolitym Pliku Kontrolnym. Może ktoś się zastanowi nad tym i poprosi o rozliczenie, zanim przeleje kolejne środki na konto KOD-u.

Z tym rozliczaniem to jednak zwolennicy opozycji mają same problemy. Za rządów Prawa i Sprawiedliwości okazało się, że trzeba znów płacić podatki. Bo niektórzy ich nie musieli płacić za rządów Platformy Obywatelskiej. Piotr Kraśko, gwiazdor TVN a za PO prowadzący Wiadomości TVP na przykład podatków nie płacił. Portal tvp.info ujawnił, że dziennikarz nie rozliczał się z fiskusem w latach 2012–2016. Dopiero po zmianie władzy w 2017 r. kontrolerzy odkryli, że od 2012 r. Kraśko nie składa rocznych zeznań podatkowych, czyli tzw. PiT-u! Zarabiał tak dużo, że wydawało mu się, że już nie musi płacić podatków. Dopiero w wyniku kontroli Piotr Kraśko „przypomniał” sobie, że musi zapłacić państwu drobną sumę 850 tys. zł zaległych podatków. Ciekawe, czy gdyby rządziła dalej PO, Kraśko już by sobie o podatkach przypomniał, czy jeszcze nie? A czy jakiś urząd odważyłby się go kontrolować, jak zwykłych obywateli, którzy płacili srogie kary za opóźnienia w zapłacie kilku złotych?

W każdym razie ci, którzy za rządów PiS dowiedzieli się, że muszą płacić podatki, zrobią wszystko, żeby wróciła do władzy stara, dobra Platforma Obywatelska. Marzą o tym również na Kremlu.

– Rząd bardzo szybko podjął decyzję w sprawie całkowitego embarga. Jest pewien problem, za szybko podjęto tak radykalne decyzje, trzeba było troszkę spokojniej do tego podejść – powiedział w piątek na antenie Polskiego Radia 24 poseł KO Paweł Poncyljusz. Jego wypowiedź została natychmiast podchwycona przez propagandową rosyjską agencję Ria Novosti, która chętnie cytuje także Tuska, Jachirę, Sterczewskiego innych wybitnych polityków PO.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej