RAPORT

Propozycja podziału Ukrainy? Sikorski na cenzurowanym

Koniec z dostawami z Rosji. Lotos ma kupować ropę w Arabii Saudyjskiej

Lotos będzie sprowadzał ropę z Arabii Saudyjskiej (fot. Shutterstock)
Lotos będzie sprowadzał ropę z Arabii Saudyjskiej (fot. Shutterstock)

Najnowsze

Popularne

W 2023 r. podstawą produkcji Lotosu będzie ropa arabska od Saudi Aramco, a nie rosyjska. Spółka zrezygnuje całkowicie z dostaw surowca ze wschodu. Obecnie w gdańskiej rafinerii trwają testy dotyczące mieszania ropy arabskiej z innymi gatunkami – powiedział PAP wiceprezes Grupy Lotos Piotr Walczak.

Czy paliwo nie może być po 6 złotych? Ekspert komentuje słowa Magdaleny Ogórek

Ile powinno kosztować paliwo w Polsce? Ceny na stacjach paliw osiągają rekordowe poziomy. Co składa się na cenę benzyny i czy może być ona tańsza?...

zobacz więcej

– W przypadku braku dostaw z Rosji możemy mieć deficyt na rynku paliw. Na łączną ilość produkowanych w Polsce paliw wynoszącą 22–24 mln ton, około 4 mln ton to import, głównie z Rosji. Moce wytwórcze rafinerii w Gdańsku i zakładów Orlenu nie pokrywają w pełni krajowego zapotrzebowania - przyznał w rozmowie z PAP wiceprezes Grupy Lotos ds. produkcji i Handlu Piotr Walczak.

Lotos: 4 mln to ropy pochodzi z importu głównie z Rosji


– Rafineria w Gdańsku jest po remoncie, w związku z tym jej moc przerobowa jest na maksymalnym poziomie i przez te najbliższe lata taka pozostanie, czyli Lotos będzie produkował tyle, ile produkuje obecnie. Nie mamy zagrożeń, że tej produkcji nie będzie. Pozostałą część deficytu można pokryć z zagranicy –stwierdził Piotr Walczak.

Wiceprezes zwrócił uwagę, że w trakcie postoju remontowego, który miał miejsce w gdańskiej rafinerii w I kw. tego roku, Lotos sprowadził diesla (przyp. red. – olej napędowy) od arabskiego potentata naftowego Saudi Aramco (przyp. red. – koncern ma objąć wkrótce 30 proc. akcji rafinerii w Gdańsku).

„Rynek paliw jest bezpieczny, ale wiąże się to z kosztami”


– Ze względu na trwający proces fuzji i na relacje biznesowe, które były budowane, udało się zakontraktować dwa duże statki – po 100 tys. każdy, które dowiozły diesla z Arabii Saudyjskiej. Tę lukę, wynikającą z braku produktu z Rosji, potrafimy więc zapełnić. Rynek paliw jest bezpieczny. Wiąże się to jednak z kosztami, które wspólnie musimy ponieść po to, żeby ten rynek przeorganizować – podkreślił Piotr Walczak.

Skąd tak wysokie ceny paliw? Daniel Obajtek wyjaśnia

Prezes Orlenu podczas spotkania z dziennikarzami przekonywał, że wysokie ceny paliwa są związane wyłącznie z sytuacją na rynku. Jak mówił Daniel...

zobacz więcej

Dodał, że kiedy powstaną nowe łańcuchy logistyczne i pojawią się nowe kierunki dostaw, niepewność na rynku ropy naftowej i paliw będzie dużo mniejsza, w związku z tym ceny powinny się stabilizować.

– Lotos od początku wybuchu wojny na Ukrainie przestał sprowadzać ropę, poza kontraktami terminowymi, ze strony Rosji. Patrzyliśmy na bezpieczeństwo tych dostaw, na zapisy kontraktowe i ryzyka z tego wynikające, patrzyliśmy na nowe kierunki dostaw. Obecnie niewiele ponad połowę naszego portfolio dostaw stanowią kontrakty terminowe na dostawy ropy z Rosji, natomiast pozostała część pochodzi od innych dostawców, w tym również od Saudi Aramco – poinformował Walczak.

Lotos: Kontrakty terminowe na rosyjską ropę kończą się w 2022 roku


Wiceprezes dodał, że kontrakty terminowe na dostawy rosyjskiej ropy kończą się w 2022 r.

– Zakładamy pełne odejście od dostaw ropy z kierunku rosyjskiego. To założenie jest oparte na tym, co się dzieje na poziomie Unii Europejskiej i na tym, co się dzieje w obszarze regulacji. Unijny szósty pakiet sankcji mówi, że od 5 grudnia br. do Unii Europejskiej nie powinna być dostarczana ropa z kierunku rosyjskiego. Są tam pewne wyłączenia dotyczące rurociągów i niektórych krajów. Nie to jest w tym najistotniejsze, ale to, że powstają dokumenty i twarde decyzje, które krok po kroku te sankcje związane z ropą naftową formułują w konkretne działania – stwierdził Piotr Walczak.

Wiceprezes Lotosu wyodrębnił tu trzy horyzonty działań dotyczących embarga na dostawy ropy naftowej i paliw z Rosji.

– Pierwszy to doraźne i szybkie działania, które muszą zabezpieczyć dostawę paliw tu i teraz. Tutaj czujemy się mocni – mamy kompetentną kadrę i w logistyce, i w handlu – i jesteśmy w stanie szybko reagować – ocenił.

Komisarz UE wezwał Węgry, by przestały stosować „dyskryminacyjne” ceny paliw

Komisarz UE ds. rynku wewnętrznego Thierry Breton w liście do węgierskiego ministra technologii Laszlo Palkovicsa wezwał rząd w Budapeszcie do...

zobacz więcej

Zaznaczył, że drugi horyzont – średnioterminowy – charakteryzuje się największą niepewnością.

– Trudno przewidzieć, kiedy i jaka decyzja zostanie podjęta na forum europejskim czy przez nasz rząd w sprawie odejścia od ropy, gazu, węgla. Długoterminowo natomiast mamy prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że dostaw ropy z kierunku rosyjskiego nie będzie. Zakładamy, że w roku 2023 r. w gdańskiej rafinerii nie będzie płynąć ropa pochodząca z Rosji – zaznaczył Walczak.

Zapewnił, że Lotos wykonuje wiele działań, żeby być gotowym na ten moment.

– Te działania związane są z poszukiwaniem nowych kierunków dostaw i przeorganizowaniem pracy rafinerii. Bierzemy pod uwagę fuzję, która ma nastąpić i umowy, które zostały wynegocjowane z Saudi Aramco, gdzie duża część dostaw surowca będzie pochodziła z tamtego kierunku (PAP-20 mln ton rocznie)" - poinformował Piotr Walczak.

Dodał, że to fundamentalna zmiana, ponieważ rafineria w Gdańsku była przystosowana do przerobu ropy REBCO (przyp. red. – ropa rosyjska).

– W niedalekiej przyszłości będziemy mieli taką sytuację, kiedy rafineria będzie przerabiała w dużej części ropę arabską. W związku z tym już dzisiaj wykorzystujemy inne gatunki ropy, aby znaleźć najlepsze rozwiązania, ale bazujące na przerobie ropy arabskiej, a nie rosyjskiej. Nie o to chodzi, że nie jesteśmy technologicznie przystosowani, tylko o to, że szukamy rop, które najlepiej spełniają technologiczne wymagania naszej rafinerii i potrafią najbardziej efektywnie ją wykorzystać. Proces dywersyfikacji prowadzony był przez wiele lat – podkreślił Piotr Walczak.

Awaria rafinerii pod Wiedniem. Austria uwalnia rezerwy ropy

Austria uwalnia rezerwy benzyny i oleju napędowego na 14 dni. Taką decyzję podjęto po tym, jak doszło do awarii w rafinerii w Schwechat w okolicy...

zobacz więcej

Poinformował, że już wiele testowych przerobów wykonano.

– Skala dzisiejszych prób testowych jest dużo większa. Staramy się przestawić rafinerię na kilka dni na pracę na innym wsadzie, co daje nam potwierdzenie możliwości i tych wyliczeń, technologicznych założeń, które zostały wcześniej poczynione. Proces fuzji, do której zmierzamy, daje nam bazę – wolumen surowca z Saudi Aramco będzie zapewniony. I do tego wolumenu ropy arabskiej dobieramy dzisiaj najlepsze kierunki dostaw – stwierdził wiceprezes Lotosu.

PAP zapytałą, czy Grupa Lotos może wspomóc rafinerie niemieckie w sytuacji, w której nie będą one otrzymywać dostaw rosyjskiej ropy. (przyp. red. – dwie rafinerie niemieckie: PCK w Schwedt i Leuna są uzależnione od rosyjskiego surowca).

– Od jakiegoś czasu odbywają się spotkania pod egidą ministerstwa (przyp. red. – Ministerstwa Klimatu i Środowiska), gdzie jedną z kluczowych ról gra PERN jako firma, która zajmuje się eksploatacja ropociągów. Bierzemy aktywny udział w tych spotkaniach. Uczestniczy w nich też PKN Orlen. Ostatnie spotkania odbywały się z udziałem przedstawicieli dwóch niemieckich rafinerii podłączonych do ropociągu Przyjaźń. Te rozmowy mają na celu wypracowanie rozwiązań, które mogłyby zabezpieczyć przede wszystkim Polskę pod względem dostaw paliw, ale z rozmów i analiz wynika, że mamy możliwość pomocy stronie niemieckiej. Wymaga to tylko uzgodnień i wypracowania zasad współpracy z wykorzystaniem Naftoportu. Ropę naftową z Gdańska można tłoczyć rurociągiem Północnym do rafinerii w Płocku i rurociągu Przyjaźń do dwóch rafinerii niemieckich – padła odpowiedź. 

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej