RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Tusk zaprzecza "tezie o uległości wobec Merkel". Studenci w śmiech [WIDEO]

Donald Tusk podczas wtorkowej wizyty na Uniwersytecie Wrocławskim powiedział studentom, że był „w radykalnym konflikcie z Angelą Merkel ws. Nord Stream 2”, a dla Ukrainy, od momentu anektowania Krymu, zrobił „więcej niż maksimum”. Słuchający tych słów studenci nie wytrzymali i zaczęli się śmiać. Konfrontujemy dzisiejsze słowa lidera Platformy Obywatelskiej z wcześniejszymi.

Tusk o „dupiarzu” Trzaskowskiego. Docenia przeprosiny, ale zniesmaczony pytaniem dziennikarki

Po fali krytyki Rafał Trzaskowski przeprosił za użycie słowa „dupiarz”. Określił nim samego siebie w czasach młodości. Pytany o słownik prezydenta...

zobacz więcej

Były premier podczas spotkania ze studentami mówił, że w Unii Europejskiej miał „reputację polityka radykalnie antyrosyjskiego i będącego w ostrym konflikcie z Angelą Merkel, jeśli chodzi o Nord Stream 2 i politykę migracyjną”.

Gdy polityk objął stanowisko szefa Rady Europejskiej Rosja napadła na południowo-wschodnia Ukrainę, anektując Krym. Wspominając tamten czas polityk PO mówi o sobie, że był „kompletnie szajbnięty na punkcie mobilizacji Europy przeciwko Rosji w sprawie ukraińskiej”.

– W sprawach Ukrainy byłem bardzo pryncypialny i uparty. Nie mam sobie absolutnie nic do zarzucenia, zrobiłem więcej niż maksimum moich możliwości, żeby wspierać Ukrainę w konfrontacji z Rosją – mówił podczas wtorkowego spotkania na Uniwersytecie Wrocławskim.

Jego zdaniem najlepszym dowodem na to, jak Ukraińcy oceniają go jako polityka jest stosunek zwykłych osób. – Nigdzie na świecie poza Polską nie spotykam się z tyloma ludźmi, którzy mi dziękują i ze łzami w oczach mówią: także dzięki panu Ukraina jest jeszcze wciąż niepodległa – opowiadał.

Dzisiejsze słowa byłego premiera postanowiliśmy skonfrontować z wcześniejszymi.

Ekspert zachwycony spotem Tuska. Wcześniej sam pracował dla Platformy

Serwis wirtualnemedia.pl napisał, że wideo Donalda Tuska na stacji PKN Orlem to „hit internetu”. Powołano się przy tym na opinię Mirosława...

zobacz więcej

Jaki był stosunek Donalda Tuska do ataku Rosji na Ukrainę w 2014 roku?


Gdy Rosja zaatakowała Donbas i zaanektowała Krym Donald Tusk był premierem polskiego rządu. Podkreślał wtedy, że „dopóki on jest premierem, Polska nie stanie na czele antyrosyjskiej krucjaty”. Takie stanowisko krytykowała wówczas opozycja z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim na czele. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

Zanim na Ukrainie wybuchła wojna, zimą 2014 roku miał miejsce Euromajdan. Proeuropejskie protesty w Kijowie zostały krwawo stłumione przez władze. Szacuje się, że śmierć poniosło około 100 demonstrantów. 20 lutego 2014 roku na rozkaz władz funkcjonariusze Berkutu, wyspecjalizowanej jednostki ukraińskiej milicji, otworzyli ogień do biorących udział w demonstracji przeciwko niepodpisaniu przez Ukrainę umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską.

Więcej o tym przeczytasz TUTAJ.

Dzień później w Kijowie był szef MSZ w rządzie premiera Tuska, Radosław Sikorski. Telewizja ITV pokazała wówczas nagranie, na którym uwieczniono, jak szefowie MSZ państw UE wychodzą z jednego ze spotkań z ówczesnymi liderami ukraińskiej opozycji.

Na filmie widać Radosława Sikorskiego, mówiącego do jednego z opozycjonistów: „Jesteś w wielkim błędzie. Jeśli nie podpiszecie (porozumienia z reżimem Janukowycza – przyp. red.), będziecie mieć stan wyjątkowy, armię i wszyscy będziecie martwi”.

Błaszczak: Koalicja PO-PSL likwidowała jednostki na wschodzie Polski

Do 2015 roku koalicja PO-PSL likwidowała jednostki wojskowe na wschodzie Polski – przypomniał w programie „Gość Wiadomości” szef Ministerstwa...

zobacz więcej

Jak Tusk pomagał Ukrainie będąc szefem Rady Europejskiej


1 grudnia 2014 roku Tusk objął stanowisko szefa Rady Europejskiej. 27 kwietnia 2015 roku wziął udział w szczycie Ukraina–Unia Europejska w Kijowie.

– Europa nie może zrobić za Ukrainę wszystkiego – powiedział wtedy. Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko domagał się od Unii Europejskiej perspektywy członkostwa w UE dla swojego kraju, zniesienia obowiązku wizowego i bardziej aktywnej roli Brukseli w procesie pokojowym na wschodniej Ukrainie.

Poroszenko zwrócił się także z prośbą o wysłanie na Ukrainę międzynarodowej misji wojskowej pod auspicjami UE. – Nie ma takiej możliwości – usłyszał z ust Donalda Tuska.

Jak Donald Tusk sprzeciwiał się Nord Stream?


Jednym z głównych powodów wysokich cen gazu w Europie jest uzależnienie Starego Kontynentu od niebieskiego paliwa z Rosji. Decyzja o budowie pierwszej nitki zapadła w 2005 roku, a pełną przepustowość Nord Stream uzyskał 8 października 2012 roku.

Donald Tusk był wtedy premierem polskiego rządu. W maju tego roku Michał Rachoń w programie „Jedziemy” na antenie TVP Info opublikował fragment odtajnionej notatki polskich służb wojskowych z ambasady w Moskwie. Wynika z niej, że w 2008 roku dyplomaci pisali, że Rosjanie oczekują od polskiego rządu bierności ws. Nord Stream.

„Zdumiewająca wypowiedź”. Unijny komisarz o słowach Tuska o ukraińskim zbożu

Szef PO Donald Tusk alarmował, że nadmierne wspieranie rolników z Ukrainy to cios w rolników w Polsce. Jego słowa natychmiast powieliła rosyjska...

zobacz więcej

Z kolei w przypadku Nord Stream 2 słowa kryrtyki ze strony Donalda Tuska padły, gdy powrócił do polskiej polityki.

To wypowiedź lidera PO z września 2021 roku.

– Uważam, że to jest błąd i to błąd z kategorii niewybaczalnych, bo z bardzo poważnymi konsekwencjami. Błąd wynikający z egoistycznej polityki niemieckich interesów – zaznaczył.

Polityk przekonywał również, że Angela Merkel w rozmowach w cztery oczy mówiła mu: „Tak, ja wiem, że jest to złe dla Unii Europejskiej”.

Więcej o tym pisaliśmy TUTAJ.

Bierność w kwestii rosyjsko-niemieckich gazociągów wypomniał politykowi PO chwilę przed rozpoczęciem pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę Mateusz Morawiecki.

– Nord Stream 1 i Nord Stream 2 to są projekty EPL. To projekty Niemiec rządzonych przez EPL. A na czele EPL stoi Tusk – mówił Morawiecki i pytał: „Co Tusk jako przewodniczący Rady Europejskiej zrobił po zajęciu przez Rosję Krymu?”.

– Czy wtedy wypracował jakieś sankcje? Nic, kompletny dramat. To właśnie dlatego ten niziutki poziom sankcji, które Rosja brała sobie za nic, spowodował, że dzisiaj możliwa jest kolejna agresja – ocenił.

„Budzenie najgorszych instynktów”. Rzecznik rządu o słowach Tuska

Ukraiński eksport nie zaszkodzi polskim rolnikom, którzy produkują żywność, ponieważ do tej pory Ukraina też prowadziła eksport tych towarów;...

zobacz więcej

Słowa Tuska a rosyjska propaganda


Donald Tusk, odwiedzając w poniedziałek gospodarstwo rolne na Dolnym Śląsku, zwrócił uwagę na konkurencyjność produktów rolnych z Ukrainy.

– Chcemy wszyscy pomagać Ukrainie, to jest bezdyskusyjna sprawa. Ale trzeba to też tak zorganizować, aby pomoc dla Ukrainy nie oznaczała jakichś bardzo dotkliwych strat dla polskich rolników. Władze muszą wziąć pod uwagę ten niespodziewany problem, bo chcemy pomagać, ale musimy także zadbać o swoich ludzi – podkreślił były premier.

Tę wypowiedź  wykorzystała rosyjska agencja informacyjna Ria Novosti, która cytując lidera PO napisała, że „ukraińskie zboże może zagrozić polskim rolnikom”.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej