RAPORT

Wojna na Ukrainie

Zniszczył bezcenne eksponaty w muzeum, bo pokłócił się z dziewczyną

Krzesłem rozbił wejście do muzeum, potem zdemolował gabloty (fot. Dallas Police)
Krzesłem rozbił wejście do muzeum, potem zdemolował gabloty (fot. Dallas Police)

Swoją ostatnią sprzeczkę z ukochaną pewien mieszkaniec Dallas zapamięta na długo i prawdopodobne rozstanie będzie najmniejszą z konsekwencji tej kłótni. Jak donoszą amerykańskie media, 21–letni Brian Hernandez włamał się do Muzeum Sztuki w Dallas w Teksasie i zniszczył cenne eksponaty. Zapytany o to, co skłoniło go do tego czynu, wyjaśnił, że „był wkurzony po kłótni ze swoją partnerką”. Wartość zniszczeń wyceniono na ponad 5 mln dolarów. Wandalowi grozi pięć lat więzienia.

Znalazł frytki z McDonalda sprzed 60 lat. Spróbował, jak smakują...

Pewien Amerykanin podczas remontu łazienki znalazł zamurowane w ścianie torebki z McDonald'sa sprzed około 60 lat. W jednej z nich były frytki....

zobacz więcej

O incydencie, do którego doszło w środę około godz. 22., poinformował lokalny kanał NBC 5. Według przekazanych informacji, Hernandez rozbił metalowym krzesłem wejście do muzeum, a następnie zdemolował gabloty z cennymi pamiątkami. „Eksponaty, które zostały zniszczone, to rzadkie starożytne artefakty. Niezwykle cenne i jedyne w swoim rodzaju” – poinformowała lokalna policja.

Wśród nich znalazła się m.in.: starożytna, grecka amfora, naczynie pochodzące ze starożytnej Grecji, datowane na 450 r. p.n.e. i kilka nieco mniej cennych naczyń i posągów. Jak wyjaśniła lokalna policja, intencją 21–latka nie była kradzież. Zapytany o to, co sprowokowało go do zniszczenia muzealnych pamiątek odpowiedział, że: „wkurzył się na swoją dziewczynę, więc postanowił włamać się do muzeum”.

Ta kłótnia będzie go słono kosztować. Straty oszacowano na ponad 5 mln dolarów, a jemu grozi kara pięciu lat pozbawienia wolności.

Zbłąkany pies wszedł do domu obcych ludzi i zasnął z nimi w łóżku

Pewnego majowego poranka Julie i Jimmy Johnsonowie ze stanu Tennessee obudzili się we własnym łóżku z... nieznanym psem. Nie od razu zorientowali...

zobacz więcej

Dopiero w weekend władze muzeum w Dallas odniosły się do tego zdarzenia. Za pośrednictwem Instagrama dyrektor Agustin Arteaga podziękował policji, patronom i darczyńcom za okazane wsparcie po tym przykrym incydencie. Zapewnił, że w jego wyniku nikt nie ucierpiał i podkreślił, że w przyszłości dołoży wszelkich starań, aby zapewnić jeszcze lepszą ochronę zarówno odwiedzającym, jak i zgromadzonym zbiorom.

„Muzea są po to, aby chronić, zachowywać i przechowywać najlepsze dzieła ludzkości. Robimy to, aby zapewnić zrozumienie, skąd pochodzimy i co możemy zrobić w przyszłości, aby stać się lepszym społeczeństwem” – podkreślił Arteaga we wpisie zamieszczonym na profilu muzeum na Instagramie.

Pod jego oświadczeniem pojawiły się komentarze od oburzonych mieszkańców Dallas, którzy także podkreślali, że muzeum jest nie tylko pięknym, ale i ważnym miejscem dla lokalnej społeczności. I dlatego wymaga szczególnego szacunku i ochrony.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej