RAPORT

Wojna na Ukrainie

Zbłąkany pies wszedł do domu obcych ludzi i zasnął z nimi w łóżku

Julie i Jimmy nie tylko nie byli wściekli, ale polubili Nalę (fot. SHutterstock/lexandre Laprise)
Julie i Jimmy nie tylko nie byli wściekli, ale polubili Nalę (fot. SHutterstock/lexandre Laprise)

Pewnego majowego poranka Julie i Jimmy Johnsonowie ze stanu Tennessee obudzili się we własnym łóżku z... nieznanym psem. Nie od razu zorientowali się, że mają w domu intruza, bo razem z nimi w łóżku zawsze śpią ich trzy psy.

Znaleziono największą roślinę świata. Mierzy... 180 km

Australijscy naukowcy znaleźli w oceanie roślinę, która mierzy 180 km. Posidonia australis z Zatoki Rekina ma 4,5 tys. lat i tworzy podwodną łąkę,...

zobacz więcej

„Słońce przyświecało przez zasłony w sypialni, a ja poczułam, że mój mąż się poruszył. Nagle aż podskoczył na łóżku, tak gwałtownie, że mnie obudził. I zapytał: »Julie, czyj to pies?«” – relacjonowała pani Johnson w lokalnym radiu NPR. I dodała, że pytanie męża wydało jej się dziwne, bo była przekonana, że chodzi mu o Hollisa, Jupitera albo Zeppelina, któregoś z trzech ich psów.

Stwierdziła jednak, że gdyby chodziło o jednego z nich, Jimmy nie pytałby, czyj to pies. Dlatego w końcu się odwróciła. I wtedy zobaczyła, że między nimi leży jakiś obcy pies. „Mój mąż podciągnął trochę koc, jakby chciał się nimi zasłonić i wtedy ten pies jeszcze wygodniej umościł się na naszych poduszkach. Było widać, że jest w siódmym niebie” – opowiada Julie.

Kobieta szybko zorientowała się, że pies, choć spory, jest całkowicie niegroźny. Może z wyjątkiem tego, że ułożył się na samym środku, spychając wszystkich na krawędzie łóżka. Nie miał też nic przeciwko temu, by go głaskać. Julie, przekonana, że pies musi mieć opiekunów, którzy go szukają, zrobiła sobie z nim selfie i wrzuciła na Facebooka, z pytaniem, czy ktoś psa poznaje. Nie trwało długo, a dostała wiadomość od osoby, która podawała się za właścicielkę psa. Jak się okazało, Nala, bo tak suczka ma na imię, poprzedniego wieczoru na spacerze przestraszyła się burzy, zerwała ze smyczy i przerażona uciekła.

Powstaje horror, którego bohaterem będzie... Kubuś Puchatek

W styczniu 2022 roku książka „Kubuś Puchatek” Alana Alexandra Milne'a trafiła do domeny publicznej. Oznacza to, że ktokolwiek, kto chce opowiedzieć...

zobacz więcej

Po wymianie kilku wiadomości i zdjęć właściciele suki byli już w drodze do Johnsonów. „Nasza nadmiernie przyjacielska Nala pobiła rekord wszech czasów w naruszaniu przestrzeni osobistej innych i dodała kolejną pozycję do swojej długiej listy sztuczek w stylu Houdiniego” – napisała potem na Facebooku Cris Hawkins.

„Co za wstyd, Nala włamała się do czyjegoś domu i wtargnęła do sypialni. Na szczęście ludzie uznali, że to zabawne i nawet nie są z tego powodu na nas wściekli” – dodała.

Julie i Jimmy nie tylko nie byli wściekli, ale polubili Nalę. Teraz umawiają się z jej opiekunkami na wspólne spacery z psami. Tajemnicą natomiast pozostaje to, jak Nali udało się wejść do domu i ułożyć na środku łóżka, w którym spało dwoje ludzi i trzy psy, tak, że nikt niczego nie zauważył. Może to burza zagłuszyła jej kroki.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej