RAPORT

Tusk kontra Tusk

Na wniosek ABW zablokowano kilkanaście serwisów. Wąsik komentuje

Maciej Wąsik (fot. PAP/Leszek Szymański)
Maciej Wąsik (fot. PAP/Leszek Szymański)

Kilka tygodni temu na wniosek ABW zablokowanych zostało co najmniej kilkanaście serwisów, które szerzyły rosyjską propagandę w Polsce. – Zablokowanych zostało wiele portali, które jeden do jednego przekazywały nie tylko kremlowską propagandę, ale też kremlowskie fejki – komentował wiceminister spraw wewnętrznych Maciej Wąsik.

„Gazeta Wyborcza” kolportuje „newsy” białoruskich służb. Dziennikarze oburzeni

„Gazeta Wyborcza” powołując się na oświadczenie białoruskich służb donosi o „kolejnej szokującej informacji” z granicy. „Syryjczycy mieli być...

zobacz więcej

Media informowały, że kilka tygodni temu zablokowanych zostało kilkanaście serwisów szerzących rosyjską propagandę. Lista zablokowanych mediów internetowych jest niejawna.

Jak podał serwis Press, wśród zablokowanych znalazły się m.in. Pl.Sputniknews.com, Lenta.ru, Dziennik-polityczny.com, Myslpolska.info, Ria.ru, Rt.com, Ruptly.com, Wicipolskie.pl, Wolnemedia.net, Xportal.pl, Wrealu24.pl i Wrealu24.tv.

O zawieszenie działalności niektórych serwisów pytany był w Polskim Radiu 24 wiceminister spraw wewnętrznych Maciej Wąsik. Stwierdził, że to pytanie powinno być skierowane do podmiotów wymienionych w prawie telekomunikacyjnym.

Wąsik przyznał, że zablokowanych zostało „wiele portali, które po prostu jeden do jednego przekazywały nie tylko kremlowską propagandę, ale też kremlowskie fejki”.

– Zostały zablokowane m.in. takie portale, które od momentu, kiedy pojawiły się w Polsce wojska amerykańskie, rozpowszechniały olbrzymią liczbę fejków na temat ich pobytu – komentował.

30 przykładów dlaczego Onetu, TVN i „Wyborczej” nie należy wpuszczać na granicę

Mamy do czynienia z niebezpieczną wojną hybrydową. Tymczasem pracownicy „Gazety Wyborczej” kolportowali informacje białoruskiej propagandy, że...

zobacz więcej

Tłumaczył, że jeden z takich portali opisywał historię „wyssaną z palca”.

– Zweryfikowaliśmy te doniesienia i okazały się nieprawdziwe. Pisano, że amerykański żołnierz zgwałcił polską dziewczynę i został odesłany do USA, by nie być sądzonym w Polsce – podawał.

Wiem o tego typu portalach, które zostały zablokowane, całą procedurę przewiduje prawo telekomunikacyjne – mówił.

Wąsik: Mam nadzieję, że wojna otworzyła wielu osobom oczy


Był też pytany, czy może dojść do zawieszenia nie tylko małych, ale i dużych mediów. Dziennikarz prowadzący rozmowę przypomniał tekst „Gazety Wyborczej” o migrantach na granicy polsko-białoruskiej, w którym „jeden do jednego przytaczano propagandę białoruskiej straży granicznej”. Wspomniał też o tekstach Onetu o „wadliwych” polskich karabinkach Grot. – Czy to także straszak na tych dużych? – pytał.

– Nie sądzę. My jesteśmy krajem wolności i wolności mediów. Wydaje mi się, że niektóre działające w Polsce media powinny wyciągnąć wnioski z tej wojny, żeby z ogromnym dystansem podchodzić do wszystkich nowości białoruskich czy rosyjskich mediów – zwrócił uwagę.

Mam nadzieję, że wojna otworzyła wielu osobom w Polsce oczy – mówił.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej