RAPORT

Wojna na Ukrainie

Aleksandra Mirosław pobiła swój własny rekord. „Efekt uboczny” [WIDEO]

Aleksandra Mirosław (fot. Tsuyoshi Ueda - Pool/Pool)
Aleksandra Mirosław (fot. Tsuyoshi Ueda - Pool/Pool)

Kolejny rekord świata we wspinaczce sportowej na koncie Aleksandry Mirosław. Polka w Pucharze Świata rozgrywanym w Salt Lake City osiągnęła rezultat 6,53 s., poprawiając swój własny rekord sprzed trzech tygodni. Sama twierdzi jednak, że... „nie był to idealny bieg”.

30. wygrana Świątek z rzędu. „Gram bardzo solidny tenis”

Liderka światowej listy Iga Świątek pokonała Amerykankę Alison Riske 6:0, 6:2 w drugiej rundzie wielkoszlemowego turnieju French Open w Paryżu....

zobacz więcej

To kolejny imponujący występ Polek w zawodach Pucharu Świata we wspinaczce na czas. Prócz kolejnego rekordu świata i zwycięstwa Aleksandry Mirosław, trzecie miejsce zajęła Aleksandra Kałucka, a czwarte jej siostra bliźniaczka – Natalia.

Rekord Aleksandry Mirosław. „Nie był to idealny bieg”


Jak przyznaje Aleksandra Mirosław, recepta na sukces jest prosta. Nasza zawodniczka dodaje, że ten rekordowy bieg wcale nie był perfekcyjny.

– Po prostu skupiam się na tym, żeby pobiec jak najlepiej jestem w stanie danego dnia. A że czasami skutkuje to rekordem świata to taki efekt uboczny – mówi rekordzistka. – Na pewno byłam fizycznie bardzo dobrze przygotowana do tych zawodów. Jeśli chodzi o ten rekord świata, który padł w eliminacjach, to nie był to idealny bieg, bo pierwsza część drogi nie do końca wyszła tak super, jak powinna. Natomiast przez to, że zrobiłam ten mikrobłąd na początku, chciałam nadrobić ten czas i to zaskutkowało tym rekordem świata – podkreśla Mirosław.

Zobacz także: „Manchester United to śmiecie”. BBC przeprasza za obraźliwy pasek na antenie [WIDEO]

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej